Pierwszy list do Polaków, czyli Wielki Brat chce wiedzieć

Andrzej Leszyk

Jedno z pytań spisu nakazuje np. wskazanie paliwa stosowanego do ogrzewania mieszkania. Wśród 41 możliwości wyboru jest odpowiedź: „odpady (śmieci)”. Czy urzędnicy GUS sądzą, że ktoś kto pali śmieciami, przyzna się do tego, skoro musi podać nazwisko, Pesel i dokładny adres? Wyniki spisu mogą więc być zafałszowane.
Trwa Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2021. Do milionów mieszkańców naszego kraju dotarł już list od dr. Dominika Rozkruta, prezesa Głównego Urzędu Statystycznego.
Pan prezes pisze między innymi: „Dane zebrane podczas spisów służą do opracowywania wielu strategii i programów rozwojowych dla kraju, regionów i gmin. Uczestnicząc w Narodowym Spisie Powszechnym Ludności i Mieszkań 2021, wpłyną Państwo bezpośrednio na rozwój społeczno-gospodarczy swojej gminy i poprawę warunków życia jej mieszkańców. Z wyników spisu będzie mógł skorzystać każdy z nas”.
Te słowa brzmią bardzo zachęcająco – choć być może nieco trudno zidentyfikować ów wskazany przez pana prezesa, bezpośredni wpływ na rozwój społeczno-gospodarczy swojej gminy i poprawę warunków życia jej mieszkańców, jaki mielibyśmy wywrzeć, biorąc udział w spisie. Mogłoby się raczej wydawać, że ów wpływ będzie bardzo pośredni, jeżeli w ogóle…
Jednak dla tych, którzy mają wątpliwości, pan prezes GUS przygotował inną zachętę, zawartą w następujących słowach jego pierwszego listu do Polaków: „Udział w spisie jest obowiązkowy. Podstawą prawną przeprowadzenia spisu jest ustawa o narodowym spisie powszechnym ludności i mieszkań w 2021 r. Odmowa udziału w spisie może skutkować nałożeniem kary grzywny”.
Pan prezes dr. Dominik Rozkrut, podpisując się pod tym listem, nie podał swojego adresu – choć wydaje się, że mógłby to uczynić, skoro każdy kto bierze udział w spisie jest zobowiązany nie tylko do podania imienia i nazwiska, lecz także i dokładnego, stałego oraz tymczasowego adresu.
Szczerzze mówiąc, zdumiewa wręcz lista szczegółów dotyczących każdego z nas, jakie musimy przekazać GUS-owi w ramach spisu. To nie tylko nasz wiek, zawód, rodzaj i wielkość zajmowanego mieszkania, ilość lat jakie w nim spędziliśmy oraz nazwa bądź nazwisko właściciela mieszkania.
Trzeba podać też m.in. dokładne dane wszystkich osób, które w dniu 31 marca 2021 r. o godz. 24:00 mieszkały pod naszym adresem (i od kiedy). Jeśli mieszkały u nas tylko czasowo – musimy poinformować jaki jest ich stały adres.
Co więcej, powinniśmy wymienić także i te osoby, które z nami… nie mieszkają. Należy podać bowiem dane wszystkich, którzy 31 marca 2021 r. byli zameldowani pod naszym adresem, ale u nas nie przebywali – i to dokładnie, wraz z ich datą urodzenia. Powinniśmy też wiedzieć jaki jest ich stan cywilny, wykształcenie, status na rynku pracy; a jeśli są za granicą, to kiedy wyjechali (rok i miesiąc), jakie było ich ostatnie miejsce zamieszkania w Polsce, gdzie są teraz, jakie jest ich obecne obywatelstwo?
Paradoksalne, że w czasach, w których coraz ważniejsza dla nas jest prywatność, Narodowy Spis Powszechny 2021 prześwietla nas – i naszych bliskich – tak dokładnie, jak to tylko sobie można wyobrazić.
Żeby mieć tego świadomość, chyba najlepiej zacytować, możliwie dosłownie, choćby takie pytania spisu, które koncentrują się na naszych danych osobowych. Na każde z nich mamy podane szereg odpowiedzi, do wyboru. Oto te pytania:
Jaki jest Pana(i) kraj urodzenia (według obecnych granic państw)?
Jaki jest kraj obywatelstwa?
Gdzie Pan(i) mieszkał(a) rok temu (31 marca 2020 r.)?
Proszę podać jak długo Pan(i) tam mieszkał(a)/przebywał(a) – do 3 m-cy (włącznie), ponad 3 m-ce do 12 m-cy, 12 m-cy i więcej
Od kiedy mieszkał(a) Pan(i) w miejscowości aktualnego zamieszkania?
Czy kiedykolwiek przebywał(a) Pan(i) za granicą przez co najmniej rok?
Nazwa kraju poprzedniego zamieszkania?
Rok przyjazdu/powrotu do Polski?
Jaki jest Pana(i) stan cywilny?
Jaki jest Pana(i) najwyższy ukończony poziom wykształcenia?
Jaka jest Pana(i) narodowość?
Czy odczuwa Pan(i) przynależność także do innego narodu lub wspólnoty etnicznej? Jakiego?
Jakim językiem(ami) zazwyczaj posługuje się Pan(i) w domu?
Czy posiada Pan(i) aktualne orzeczenie o niepełnosprawności, stopniu niepełnosprawności, niezdolności do pracy lub inwalidztwie? (Jeżeli tak, należy podać jakie).
Czy w tygodniu od 25 do 31 marca 2021 r. wykonywał(a) Pan(i) jakąkolwiek pracę przynoszącą zarobek lub dochód bądź pomagał(a) bez umownego wynagrodzenia w rodzinnej działalności gospodarczej?
Proszę podać miejsce wykonywania pracy głównej, oraz przeważający rodzaj działalności jaki prowadziła wtedy instytucja/firma, która była Pana(i) głównym miejscem pracy?
Czy w okresie od 1 do 31 marca 2021 r. aktywnie poszukiwał(a) Pan(i) pracy?
Czy w okresie od 1 do 15 kwietnia 2021 r. mógł (mogła) Pan(i) podjąć pracę?
Pamiętajmy, że do wszystkich żądanych tu informacji musimy obowiązkowo dodać też nasze imię i nazwisko. W spisie jest także grupa pytań na które nie trzeba odpowiadać, choć można. GUS wykazuje tu wrażliwość na dane, które u nas uznaje za wrażliwe, więc pozwala uchylić się od odpowiedzi na pytania: Czy pozostaje Pan(i) w związku niesformalizowanym z inną osobą? Do jakiego wyznania religijnego (kościoła lub związku wyznaniowego) Pan(i) należy? Czy ma Pan(i) ograniczoną (wedle własnej, subiektywnej oceny) zdolność wykonywania codziennych czynności spowodowaną problemami zdrowotnymi trwającymi 6 miesięcy lub dłużej? Proszę wskazać występujące u Pana(i) obecnie grupy schorzeń powodujące trudności w wykonywaniu codziennych czynności (nie więcej niż 3 najważniejsze schorzenia).
Na każde z tych pytań także są podane odpowiedzi do wyboru, w określonej kolejności. Na przykład przy pytaniu o wyznanie, na pierwszym miejscu jest Kościół Rzymskokatolicki (Kościół Katolicki – obrządek łaciński), a potem kolejno: Kościół Prawosławny, Świadkowie Jehowy, Kościół Ewangelicko-Augsburski (Kościół luterański), Kościół Greckokatolicki (Kościół Katolicki – obrządek bizantyjsko-ukraiński), Kościół Zielonoświątkowy, Kościół Starokatolicki Mariawitów, inne (podać jakie), nie należę do żadnego wyznania.
GUS zapewne usytuował kolejność tych wyznań wedle ich popularności w Polsce. Wiadomo, że przy kolejności alfabetycznej Kościół Rzymskokatolicki miałby mniej wyznawców, niż wtedy, gdy figuruje na pierwszym miejscu. Wątpliwość budzi jednak to, jak szacowano liczbę wyznawców. Czy np., rzeczywiście w Polsce jest więcej członków Kościoła Starokatolickiego Mariawitów, niż buddystów, mahometan bądź żydów? Te trzy wyznania nie zostały wymienione na liście odpowiedzi do wyboru. Można je samemu wpisać, ale wtedy oczywiście będą one podawane rzadziej, niż gdyby były na liście wyboru. Czy nie chodziło więc o to, by spis wykazał na przykład, że liczba wyznawców islamu jest u nas znikoma?
Przy każdym „wrażliwym” pytaniu możemy też wybrać możliwość: nie chcę odpowiadać na to pytanie. Taka odpowiedź też jednak wiele powie o odpowiadającym. Gdy na pytanie: Czy pozostaje Pan(i) w związku niesformalizowanym z inną osobą? padnie odpowiedź: nie chcę odpowiadać na to pytanie – to raczej trudno przypuszczać, by udzieliła jej osoba pozostająca w związku sformalizowanym.
Konieczność ujawnienia naszego imienia, nazwiska, Peselu i adresu grozi tym, że podane odpowiedzi niekiedy mogą być nieprawdziwe. Na przykład, jedno z pytań brzmi: Proszę wskazać przeważający rodzaj paliwa lub źródło energii stosowane do ogrzewania mieszkania.
Wśród 41 odpowiedzi do wyboru (od „węgiel kamienny – ekogroszek” do „benzyna”) jest też odpowiedź: „odpady (śmieci)”. Czy urzędnicy w Głównym Urzędzie Statystycznym naprawdę wyobrażają sobie, że ktoś kto pali śmieciami, rzeczywiście przyzna się do tego, w sytuacji, gdy musi podać swoje nazwisko, Pesel i dokładny adres?. W ten oto sposób Narodowy Spis Powszechny 2021 wykaże, że w Polsce nikt nie pali w piecach śmieciami, a wręcz przeciwnie, często stosujemy energię odnawialną (bo jest także pytanie: Czy do ogrzewania mieszkania wykorzystują Państwo odnawialne źródła energii?).
Spis dostarczy zatem informacji fałszywych, na podstawie których powstaną błędne plany działań administracyjnych. No bo skoro ze Spisu Powszechnego wyniknie, że w Polsce nikt nie pali śmieciami, to nie będzie powodu by wdrażać jakiekolwiek poczynania mające spowodować częstsze stosowanie paliw życzliwych dla środowiska.
Trudno pojąć do czego urzędnikom GUS są potrzebne nasze dane personalno-adresowe?. Mogą one jedynie powodować, że odpowiemy niezgodnie z rzeczywistością. Przecież znacznie bardziej szczerych i prawdziwszych odpowiedzi udzielilibyśmy, spisując się anonimowo.
No chyba, że Narodowy Spis Powszechny wcale nie ma dostarczyć danych przydatnych do lepszego kierowania państwem, lecz posłużyć jako potężne źródło inwigilacji mieszkańców Polski, umożliwiające wzięcie na celownik osób, które władza z jakiegoś powodu uzna za podejrzane. Pamiętajmy zatem, że wszystko co napiszemy (lub nie) może zostać użyte przeciwko nam.

Poprzedni

Wielkie wymieranie Polaków pod rządami PiS

Następny

Lepiej niż z biskupem

Zostaw komentarz