Szybko wykończyć? To nie takie proste

21 gru 2019

Droga od stanu surowego do gotowego bardzo często jest długa, skomplikowana i kosztowna.

Jeżeli ktoś, kto chce nabyć mieszkanie, pokona już wszystkie kłopoty z niewystarczającą zdolnością kredytową i wysokimi marżami banków (takie jak opisane poniżej) to wreszcie może zająć się rzeczywistym kupowaniem swojego M. Proces zakupu mieszkania to jednak nie tylko kwestia wyboru lokalizacji i metrażu czy sfinalizowanie satysfakcjonującej nas transakcji. Jest jeszcze ostatni etap – wykończenie, a więc doprowadzenie lokum do zadowalającego nas standardu.
Okazuje się, że Polacy mają z tym sporo kłopotu – co pokazuje raport Gumtree.pl „Jak Polacy kupują mieszkania? Oczekiwania, motywacje, obawy” .
Według tych badań, tylko około 44 proc. szczęśliwców może pochwalić się tym, że zakupiona przez nich nieruchomość została wykończona już w ciągu pół roku od chwili jej odebrania. 37 proc. zapytanych Polaków musiało czekać na ten szczęśliwy moment powyżej sześciu miesięcy, ale nie dłużej niż rok. Natomiast 14 proc. z nas czeka jeszcze dłużej, bo nawet do 2 lat.
Jak deklarują badani, blisko co czwarte mieszkanie w Polsce kupowane jest w stanie pozwalającym na wprowadzenie się do niego niemalże od ręki. Niezależnie od tego, czy nieruchomość jest nowa u kupowana na rynku pierwotnym, czy też na wtórnym, najczęściej wymaga ona dokonania prac wykończeniowych, remontu – bądź przynajmniej umeblowania. Natomiast prawie trzy czwarte mieszkań kupowanych jest w stanie jak najbardziej surowym, co oznacza konieczność wykonania jeszcze żmudnych i kosztownych robót.
W związku z tym, pojawia się kwestia dodatkowych środków, które trzeba zdobyć – no i przeznaczyć na dostosowanie mieszkania swoich upodobań i potrzeb.
Są to wydatki wprawdzie przewidywane, ale będące często poza naszym budżetem. Mimo że ponad 65 proc. przebadanych osób zadeklarowało, że o ewentualnym remoncie czy wykończeniu mieszkania myślało jeszcze przed jego zakupem i zgromadziło w tym celu oszczędności, to spora część kupujących – bo aż 39 proc. – musiała się posiłkować dodatkowymi pieniędzmi z kredytu. Powiększanie sumy kredytu lub zaciąganie nowego, to jednak dość kosztowna przyjemność. Tylko co piąty Polak mógł w tym zakresie liczyć na pomoc z zewnątrz, na przykład od rodziny.
W dodatku, teraz jest trudniej niż jeszcze 10 lat temu. Wraz z kryzysem finansowym, którego szczyt przypadł na lata 2008-2009, skończyły się bowiem czasy, w których polscy konsumenci mogli ubiegać się o tanie kredyty hipoteczne, udzielane na kwotę nawet o 10-20 proc wyższą niż wartość kupowanego mieszkania. Dziś zaciągnięcie takiego zobowiązania wiąże się z obowiązkiem posiadania wkładu własnego na poziomie minimum 10 proc.
– Dostępność kredytów ograniczają też coraz wyższe marże. Takie okoliczności nie ułatwiają przyszłym właścicielom pozyskania środków na wykończenie ich lokum – zauważa ekspertka Katarzyna Merska, Koordynator ds. Komunikacji Gumtree.pl. W oczekiwaniu na finisz prac, duże znaczenie ma nie tylko kwestia pieniędzy, ale także czasu, w jakim nasze mieszkanie zostanie doprowadzone do stanu gotowego.
Dla zdecydowanej większości ankietowanych, oczekiwanie na wykończenie mieszkania to doświadczenie nowe. Spośród osób kupujących w Polsce mieszkania, dla 72 proc. nabywane przez nich „M” było ich pierwszą nieruchomością na własność. 21 proc. badanych już wcześniej posiadało mieszkanie własnościowe. 7 proc. kupiło zaś kolejne, dodatkowe lokum. Największy problem ze zdobyciem środków na prace wykończeniowe mają oczywiście ci pierwsi. Warto zauważyć, że rośnie liczba Polaków którzy zdecydowali się na kupno mieszkania w celach inwestycyjnych. W tym roku stanowili oni 13 proc. spośród tych, co dokonują zakupów nieruchomości.
Coraz popularniejszym sposobem ulokowania kapitału w nieruchomościach jest tzw. house flipping. To sposób zarabiania, który polega na kupnie mieszkania po okazyjnej cenie w celu wyremontowania go i szybkiej odsprzedaży z zyskiem.
Ta tendencja nasila się już od 3 lat. Powoduje to malejącą podaż mieszkań do remontu za rozsądną cenę. Z drugiej strony, przybywa lokali urządzonych z przesadnym przepychem. – Klienci, którzy kupują takie gotowe mieszkania, muszą jednak liczyć się w nieodległej perspektywie ze spadkiem cen – uważa Tomasz Błeszyński, doradca rynku nieruchomości.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...