Głód mieszkań sprzyja bankom

21 gru 2019

Nieruchomości drożeją, kredyty mieszkaniowe także – ale chętnych na ich zaciąganie wciąż nie brakuje.

Marże banków w górę, zdolność kredytowa Polaków w dół – tak należy podsumować mijający rok jeśli chodzi o rynek kredytów hipotecznych. W każdym z kolejnych kwartałów można było zaobserwować tę prawidłowość (o ile uznawać, że rzeczywiście jest to prawidłowość).
W grudniu banki narzucały klientom oprocentowanie kredytów mieszkaniowych średnio wyższe o 0,15 punktu procentowego niż na początku 2019 r. – taki wniosek płynie z analizy Bankier.p.
Rynek kredytowy podgrzewają niskie stopy procentowe i kiepska oferta lokat, co zachęca do zakupów inwestycyjnych mieszkań, które finansowane są właśnie kredytami.
Tak więc, kredyt z 20-procentowym wkładem własnym jest obecnie średnio o wspomniane 0,15 pp. droższy niż w styczniu, ale kwota jaką może uzyskać kredytobiorca – niższa o ok. 10 tys. zł. Czyli, trochę tak jak w „Chłopcach z Placu Broni”: „teraz chałwa jest droższa, więc daję mniej”.
W rezultacie, średnia zdolność kredytowa amatora własnego M w naszym kraju osiągnęła w listopadzie najniższą wartość od początku 2018 r. – czyli 551 tys. zł. W grudniu powróciła do poziomu nieco poniżej 570 tys. zł. Dla porównania, w styczniu 2018 r. przeciętni kredytobiorcy byli w stanie średnio pożyczyć 606 tys. zł, a w styczniu 2019 r. – 581 tys. zł.
Od stycznia 2018 r. Bankier.pl śledzi, jak zmienia się rynkowa oferta kredytów hipotecznych dla jednego, niezmiennego profilu klienta. W symulacji przyjęto, że kwota kredytu hipotecznego zaciąganego przez standardowych kredytobiorców będzie zbliżona do średniej wartości kredytu zaciąganego obecnie w Polsce. Założono więc, że o finansowanie stara się bezdzietne małżeństwo mieszkające w mieście mającym powyżej 500 tys. mieszkańców, kupujące na rynku pierwotnym mieszkanie o wartości 337,5 tys. zł (o powierzchni 50 metrów kwadratowych), zarabiające łącznie 6,2 tys. zł miesięcznie netto, pracujące w oparciu o umowy o pracę na czas nieokreślony, posiadające pozytywną historię kredytową, bez żadnych dodatkowych i obecnie spłacanych obciążeń.
Ci standardowi klienci gotowi są skorzystać z dodatkowych produktów banku, aby obniżyć marżę kredytową. Jako ludzie unikający zbędnego ryzyka, nie chcą jednak nabywać produktów inwestycyjnych czy ubezpieczeń z funduszami kapitałowymi.
Ich kredyt mieszkaniowy zaciągany jest na 30 lat i spłacane w ratach równych. Przy badaniu cen kredytu i kwoty finansowania, prezentowane są średnie wartości zaczerpnięte z ofert 14 banków, dla kredytów z 10 – i 20-procentowym wkładem własnym.
– Drożeją nieruchomości, ale chętnych na kredyty mieszkaniowe nie brakuje. Chociaż na ostateczne podsumowanie roku jeszcze za wcześnie, to jest niemal pewne, że kredytodawcy odnotują rekordową sprzedaż.
W takim otoczeniu bankom nie jest trudno stopniowo, przez korekty cenników o kilka punktów bazowych, podnosić ceny. Efekty pełzających zmian widać wyraźnie w porównaniach obejmujących kilkanaście miesięcy – podsumowuje analityk Bankier.pl dr Michał Kisiel.
Wszystko wskazuje na to, że w przyszłym roku sytuacja się nie zmieni. Brak jakiegokolwiek wsparcia ze strony rządu PiS dla Polaków, kupujących swoje własne M, sprawia, że banki mogą spokojnie łupić skórę kredytobiorców, a ci muszą się na to godzić.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...