Władza bije Polaków po kieszeni

20 wrz 2019

PiS nie dba o interes ludzi pracy, lecz pośrednio odbiera im coraz większe kwoty.

Wierzę w mądrość Polek i Polaków, że zauważą wielką perfidię propozycji prezesa PiS-u dotyczącą bardzo szybkiego i znaczącego wzrostu najniższego wynagrodzenia brutto. Nie bez powodu wzrost ten dotyczy wynagrodzenia brutto. Przewrotność tej propozycji polega na tym, że podwyżkę tę muszą sfinansować przedsiębiorcy, a przy okazji rząd PiS-u złupi pracowników na kilkanaście dodatkowych miliardów złotych, zgarniając od tej podwyżki podatek dochodowy.
Skutki tej decyzji mogą być opłakane. Tak znaczący wzrost wynagrodzenia minimalnego w krótkim czasie może bowiem mieć destrukcyjny wpływ na gospodarkę, na tempo jej wzrostu, a w nieodległej przyszłości może nawet doprowadzić do jej załamania. Konsekwencją takiej sytuacji może być brak środków na kontynuowanie już wprowadzonych programów socjalnych.
Nieuczciwe intencje
Jeżeli intencje PiS-u są uczciwe i rzeczywiście zależy tej partii na zwiększeniu wynagrodzeń Rodaków, to zabiegi dotyczące wzrostu dochodów ludzi pracy i ich zamożności powinny przebiegać dwutorowo. Pierwszy, to wzrost najniższego wynagrodzenia brutto a drugi – to zwiększenie kwoty wolnej od podatku. Takie działanie pozwoli rozłożyć koszty podnoszenia zamożności społeczeństwa na przedsiębiorców i państwo.
Skoro prezes PiS-u „na okrągło” podkreśla swoją wiarygodność, to powinien jeszcze w tej kampanii, w pierwszej kolejności zapewnić suwerena, że wypełni obietnicę z kampanii wyborczej 2015 r. dotyczącą zwiększenia do 8000 zł kwoty wolnej od podatku, zrewaloryzowanej o inflację z okresu rządów PiS-u. Niestety jak widać z przebiegu czterech lat rządów tej partii i dotychczasowej kampanii, troska prezesa Jarosława Kaczyńskiego w kwestii wzrostu wynagrodzeń Polek i Polaków nie jest autentyczna. Gdyby tak rzeczywiście było, to już cztery lata temu, w pierwszej kolejności, tak jak zapewniał, zwiększona by została kwota wolną od podatku do 8000 zł – i każdego roku byłaby ona rewaloryzowana, podobnie jak progi podatkowe. Jest to konieczne bo inflacja w ostatnich latach za rządów PiS-u znacznie przyśpieszyła.
Niestety, zamrożenie kwoty wolnej od podatku oraz progów podatkowych przez obecny rząd powoduje, że władza ta „kroi” Polki i Polaków na coraz to większe kwoty. Na wiecach wyborczych prezes PiS-u próbuje przekonywać Rodaków, że zależy mu na ich zamożności, lecz w kontekście realizowanej przez jego rząd polityki podatkowej (a zwłaszcza podatku dochodowego) w ostatnich czterech latach, brzmi to jak ponury żart.
Pamięć wyborcza
PiS w okresie swoich rządów zupełnie zapomniał o ludziach pracy – i przypomniał sobie o nich nie przed kampanią wyborczą lecz w jej trakcie, gdy zaczął dostrzegać zagrożenie o wynik wyborów. To jest właśnie ta „wiarygodność”, której tak wiele w ustach polityków PiS-u.
Unia Pracy, jako autentyczna lewica, jest za zwiększaniem najniższego wynagrodzenia, ale także za racjonalną polityką podatkową. Wzrost najniższego wynagrodzenia nie powinien się bowiem odbywać kosztem miejsc pracy i ucieczką pracodawców w szarą strefę. Uważam, że pobieranie podatku od dochodu, który jest na poziomie minimum socjalnego czy minimum egzystencji jest nieracjonalne, a także wręcz niehumanitarne. Rząd najpierw pobiera od tych wynagrodzeń podatki, a potem w swojej wielkiej dobroduszności wypłaca zasiłki z pomocy społecznej.
Polityka płacowa i podatkowa w Polsce, zwłaszcza w kwestii podatku dochodowego, po 30 latach transformacji ustrojowej, powinna być wreszcie uporządkowana. Należy wprowadzić stałe zasady kształtowania najniższego wynagrodzenia i kwoty wolnej od podatku. Powinno się zweryfikować obecne progi podatkowe a być może wprowadzić dodatkowy próg podatkowy.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...