Amadeusz w Teatrze Dramatycznym

16 cze 2022

Orkiestra na żywo, wybitni aktorzy i porywająca inscenizacja. Teatr Dramatyczny m.st. Warszawy szykuje w tym sezonie jeszcze jedną premierę.

8 lipca na Scenie im. Gustawa Holoubka w ramach Letniego Przeglądu Teatru Dramatycznego zaprezentujemy premierowo spektakl „Amadeusz” Petera Shaffera w reżyserii Anny Wieczur. W roli Wolfganga Amadeusza Mozarta zobaczymy Marcina Hycnara, a jako Antonio Salieri wystąpi Adam Ferency.

Trwa wiek światła i rozumu, czyli oświecenie. Antonio Salieri jest u szczytu kariery jako kompozytor na dworze Habsburgów. „Największy muzyk w mieście muzyków” – mówi o sobie. Umie korzystać z przywilejów sławy i ma idealne warunki do tworzenia. Wtedy do Wiednia przyjeżdża dwudziestosześcioletni Wolfgang Amadeusz Mozart. Genialne dziecko, którego twórczość zna cała Europa, pisze symfonie od piątego roku życia, koncerty od czwartego, w wieku czternastu lat tworzy operę. Frywolny, sprośny i niepoprawny geniusz poznaje ambitnego i wpływowego Salieriego.

Moment staje się przełomowy dla obu z nich. Mozart, wiecznie poszukujący płatnego zajęcia, na dworze cesarza tworzy swoje najwspanialsze dzieła: „Wesele Figara”, „Don Giovanniego”, „Czarodziejski flet” czy wreszcie „Requiem”. Salieri nie może pojąć dlaczego ten bezpruderyjny błazen otrzymał od Boga tak wyjątkowy dar, który czyni go nieśmiertelnym, a Salierego ledwie poprawnym. Od tej pory zrobi wszystko, by doprowadzić do jego upadku.

Spektakl to hołd oddany muzyce, twórczości, bezkompromisowemu dążeniu do osiągnięcia absolutnego piękna. Pełne pasji przedstawienie realizowane z orkiestrą, śpiewakami i najlepszymi aktorami dramatycznymi stworzy wyjątkowe widowisko.
W obsadzie: Adam Ferency, Marcin Hycnar, Barbara Garstka, Modest Ruciński, Karol Wróblewski, Z udziałem orkiestry i solistów.

bn

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...