Audiobooki zastąpią książki z powodu kosztów?

2 lut 2023

O ile polski rynek książki dobrze poradził sobie z pandemią i sprzedaż książek w trakcie jej trwania nie spadła, o tyle obecnie boryka się on z dużymi problemami przede wszystkim z uwagi na kilkudziesięcioprocentowy wzrost kosztów druku – powiedział dyrektor Instytutu Książki Dariusz Jaworski w rozmowie z Katarzyną Krzykowską.

W jakiej kondycji jest polski rynek książki, doświadczony m.in. czasem pandemii?

O ile polski rynek książki dobrze poradził sobie z pandemią i sprzedaż książek w trakcie jej trwania nie spadła – do czego zapewne przyczynił się także chwilowy wzrost poziomu czytelnictwa – o tyle obecnie boryka się on z dużymi problemami przede wszystkim z uwagi na kilkudziesięcioprocentowy wzrost kosztów druku. Wojna na Ukrainie i związana z nią inflacja również w rynek książki uderzyły. Problemy dotyczą nie tylko samych wydawnictw, lecz i księgarń, zwłaszcza tych kameralnych. Pandemia doprowadziła do zamknięcia części z nich. Aby wesprzeć niezależne księgarnie, Instytut Książki – dzięki wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego – uruchomił w 2021 r. program grantowy „Certyfikat dla małych księgarni”. Dotychczas w dwóch odsłonach programu dofinansowanie na kwotę 7 mln zł otrzymało aż 208 małych księgarni. Środki z programu można przeznaczyć m.in. na koszty stałe utrzymania lokalu, zakup niezbędnego sprzętu i wyposażenia, a także na promocję.

Jak wygląda rynek wydawniczy w Polsce – dominują duże wydawnictwa czy mniejsze oficyny? Czego można się spodziewać w najbliższych latach?

Jest bardzo zróżnicowany. Duże wydawnictwa to często korporacje, które dysponują własnymi platformami sprzedaży. W ostatnich latach zaobserwowaliśmy natomiast niewątpliwie bardzo korzystne zjawisko: pojawiły się liczne niszowe oficyny, które stawiają na literaturę ambitną i publikacje nieoczywiste, zwłaszcza z komercyjnego punktu widzenia. Nie brak wydawnictw wyspecjalizowanych, choćby w literaturze dziecięcej, która – także dzięki wspaniałym oficynom – święci triumfy na całym świecie.

W ubiegłym roku podczas Targów Książki w Warszawie oraz Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie na zlecenie Instytutu Książki zostały zorganizowane kolektywne stoiska niszowych wydawców.

Dzięki ekspozycji ciekawych książek oraz interesującym, licznym spotkaniom, inicjatywa cieszyły się dużym zainteresowaniem. Oferta wydawnicza małych oficyn nie zawsze jest znana szerszemu kręgowi odbiorców, dlatego prezentacja ich książek na takich imprezach stanowi wyjątkową okazję dla czytelników.

Jakie książki najchętniej kupują Polacy?

Najchętniej i najliczniej przez polskich czytelników czytana jest literatura sensacyjno-kryminalna. Zainteresowanie tym gatunkiem literackim zwiększyło się o 5 punktów procentowych w porównaniu z wynikami badania z 2020 r. Na listach bestsellerów królują autorzy literatury popularnej, często rodzimi, m.in. Remigiusz Mróz czy Paulina Świst. Oczywiście niezmienną popularnością cieszy się klasyka i pozycje z listy lektur szkolnych, jedną z najpopularniejszych autorek jest niewątpliwie noblistka Olga Tokarczuk, Polacy sięgają także chętnie po książki wyróżniane angielskim Bookerem, zagranicznych noblistów (np. ostatnią noblistkę, Annie Ernaux) i światowe bestsellery.

Coraz większą popularnością cieszą się e-booki i audiobooki. Jak dzisiaj wygląda rynek książki cyfrowej? Stanowi konkurencję dla rynku książki drukowanej?

Z ostatniego Raportu o stanie czytelnictwa Biblioteki Narodowej wynika, że e-booki czyta na razie jedynie 5 proc. czytelników, z audiobooków zaś korzysta 7 proc. czytelników. Trudno w tej chwili powiedzieć o wyraźnej tendencji wzrostowej w przypadku e-booków, przynajmniej na podstawie danych statystycznych, widać jednak wyraźny wzrost, jeśli chodzi o audiobooki. Według szacunków Biblioteki Analizy liczba słuchaczy audiobooków jeszcze w 2020 r. oscylowała wokół 2,3 mln osób. W 2023 r. może ich być już nawet 3-4 mln. Audiobooki i e-booki nie zagrażają w tej chwili książce drukowanej, ale zważywszy na wzrost cen papieru, można przewidywać coraz większy ich udział w rynku.

ALF/PAP

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...