Awantura o Muzeum Sztuki Nowoczesnej

16 lut 2023

Nowa siedziba Muzeum Sztuki Nowoczesnej (MSN) wzbudza emocje i wywołuje dyskusje. Budynek nazywany bywa betonowym bunkrem, kontenerem, białym pudłem, ale też chwalony jest za znakomite nawiązanie do modernistycznej tradycji urbanistycznej Warszawy.

W centralnym miejscu stolicy, w bezpośrednim sąsiedztwie Pałacu Kultury i Nauki, powstaje nowa siedziba Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Właśnie zdjęto rusztowania i odsłoniła się jasna bryła gmachu. To przyszła siedziba gromadzonej od 15 lat kolekcji sztuki nowoczesnej. Za sylwetkę nowej siedziby MSN-u odpowiada nowojorska pracownia Thomas Phifer and Partners. Budowa, realizowana według projektu amerykańskiego architekta Thomasa Phifera, we współpracy z architektami studia APA Wojciechowski, rozpoczęła się w 2019 roku. „Powstająca nowa siedziba MSN-u budzi duże zainteresowanie i emocje. To dla nas ważne głosy” – powiedziała Marta Bratkowska z działu komunikacji MSN. „Każdy ma prawo do opinii. Zachęcamy jednak do przyjrzenia się budynkowi, kiedy będzie już gotowy i kiedy będzie można go doświadczyć w pełni, wkomponowany w Zielony Plac Centralny. Z zewnątrz Muzeum sprawia wrażenie niemal gotowego, ale przed nami jeszcze sporo pracy, między innymi montaż okien i realizacja przeszklonego parteru siedziby” – dodała.

Nowa siedziba MSN jest częścią architektonicznego projektu dwóch budynków: muzeum oraz teatru TR Warszawa. Obie instytucje odegrają kluczowe role w nowym zagospodarowaniu terenu wokół Pałacu Kultury i Nauki i dopełnią przestrzeń warszawskiego Placu Defilad. W sąsiedztwie Muzeum posadzonych ma być ponad 100 drzew, powstanie także staw o powierzchni 140 mkw. Muzeum ma cztery kondygnacje nadziemne i dwie usytuowane w podziemiach. We wnętrzach zaprojektowano ponad 4,5 tys. m kw. przestrzeni ekspozycyjnych – dziewięć razy więcej niż w aktualnej siedzibie, czyli w Muzeum nad Wisłą. W budynku znajdą się sale edukacyjne, pracownia konserwatorska, magazyny dzieł sztuki oraz kino z widownią na 150 osób. A także audytorium, czytelnia, bistro i księgarnia. Będzie działać także studio nagrań – rekonstrukcja historycznego Studia Eksperymentalnego Polskiego Radia zaprojektowanego przez Oskara Hansena. Główne galerie zaplanowano na pierwszym i drugim piętrze – wokół geometrycznej klatki schodowej. Te znajdujące się na najwyższej kondygnacji będą doświetlone rozproszonym światłem słonecznym poprzez świetliki rozmieszczone w dachu. Na obu poziomach wystawowych znajdą się także tzw. city rooms, czyli pomieszczenia z panoramicznymi oknami.

Nowy gmach MSN spotyka się zarówno z ostrą krytyką, jak też z żarliwą obroną. Zdaniem internautów „nowy budynek MSN to nowoczesny potworek, który przesłania widok na Pałac Kultury i Nauki”, „Nie to nie kontener na budowie. To Muzeum Sztuki Nowoczesnej” – piszą. Inne głosy krytyczne dotyczące nowego budynku – przywołane w „Tygodniku Powszechnym” przez Pawła Bravo – zarzucają mu nadmierną prostotę, niewłaściwy, zbyt lichy materiał, oraz brak dialogu z Pałacem Kultury. „Z nachalną bryłą Pałacu Kultury nie da się konkurować, trzeba więc ją było zignorować. Nowy budynek Muzeum Sztuki Nowoczesnej jest cichy, medytacyjnie wręcz wycofany, ale na pewno nie bezduszny” – napisał Bravo. „Na prawdziwą dyskusję o tym, czy budynek MSN się udał, trzeba poczekać, aż instytucja zacznie działać pod tym adresem. Będzie można ocenić to, co najważniejsze w każdym budynku z perspektywy zwykłego mieszkańca – czyli parter. (…)Budynek MSN nawiązuje w sposób udany i oczywisty do domów towarowych Centrum, tworzy z nimi kawałek ulicy, tam gdzie jej naprawdę brakowało” – dodał.

Według Joanny Mytkowskiej, dyrektorki MSN „budynek Phifera nawiązuje do modernistycznej tradycji urbanistycznej Warszawy i wchodzi w dialog z bezpośrednim sąsiedztwem Ściany Wschodniej”. „Betonowy bunkier a jednak świetna architektura” – ocenił Michał Wojtczuk w „GW”. Obrońcy obecnego kształtu i wyglądu gmachu MSN wskazują na to, że jego była też historia architektonicznych i inżynieryjnych wyzwań. Architekci i inżynierowie dostali zadanie zaprojektowania obiektu tuż nad tunelami i stacją metra Świętokrzyska. Niemal 60 proc. budynku znajduje się bezpośrednio nad infrastrukturą podziemnej kolei. Bryłę budynku oparto na 128 betonowych palach fundamentowych sięgających ponad 30 metrów w głąb ziemi, które oplatają konstrukcję metra. W związku z ryzykiem jej potencjalnych odkształceń, ten etap budowy przebiegał w ścisłej współpracy z przedstawicielami Metra Warszawskiego i naukowcami z Politechniki Warszawskiej. Kolejnym wyzwaniem było zyskanie tak jasnego odcienia betonu wiązało się z wielomiesięcznymi testami nad doborem proporcji mieszanki kruszyw. Betonowe elementy odlewane były ręcznie. Proces ten wymagał zegarmistrzowskiej precyzji. Budowa nowej warszawskiej przestrzeni dla sztuki współczesnej okazała się sztuką samą w sobie.

Otwarcie Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie na placu Defilad ma nastąpić w 2024 roku.

pap/BN

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...