HBO Max bez polskich produkcji

7 lip 2022

Wataha, Ślepnąc od świateł, Pakt czy Odwilż. Więcej takich świetnych seriali produkcji HBO już nie zobaczymy. Chodzi oczywiście o pieniądze. Amerykanie zaczęli przyglądać się dokładniej każdemu dolarowi. Zdecydowali że regionalne produkcje w Polsce i całej Europie – są mało opłacalne. I po prostu się z nich wycofali.

Po fuzji WarnerMedia z Discovery nowy szef David Zaslav postanowił zrobić porządki. Cel, który wyznaczył to oszczędności rzędu 3 miliardów dolarów. Jego pierwsze decyzje mogły już zapalać lampkę ostrzegawczą. Ukrócił wydatki na nowości od TNT i TBS. Nie wiadomo co dalej z serialem „Snowpiercer” oraz „American Dad”. Z całą pewnością na HBO nie zobaczymy już kontynuacji serialu Ridleya Scotta „Wychowane przez wilki”. Być może serial dostanie finansowanie gdzie indziej, tego na razie nie wiadomo. Z serwisu już teraz zniknęły seriale„Vinyl” i „Camping”.

Po czystkach na amerykańskim podrówku szef koncerny Warner Bros. Discovery wziął się za porządki w innych częściach świata. Zaslav spojrzał co dzieje się w Europie i wyciął w pień wszystkie nowe produkcje prócz tych produkowanych w Hiszpanii i Francji. Pod topór poszły Polska, Turcja, Holandia, Skandynawia i cała Europa Środkowa. Oprócz nowych produkcji znikają też seriale już nakręcone. Na HBO Max nie ma już rumuńskiego „Ruxx”, norweskich „Przybyszów” czy węgierskiego „Informatora”. Polskie produkcje na razie z HBO Max nie zniknęły… Ale nie wiadomo co z zapowiadaną „Warszawianką” z Borysem Szycem.

Efekty wszystkich tych niezbyt chirurgicznych a bardziej rzeźnickich cięć poznamy za jakiś czas. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że to co było największą siłą serwisu streamingowego HBO to właśnie produkcje regionalne. Konrad Chwast ze SpidersWeb zastanawia się; „czy ta platforma bez nowych polskich seriali ma w ogóle sens. (…) Zaledwie kilka lat temu HBO Europe było uznawane za najlepszego producenta seriali w naszym kraju. Wszystko za sprawą takich hitów jak „Wataha”, „Pakt”, „Bez tajemnic” czy „Ślepnąc od świateł”. W ostatnim czasie dało się jednak dostrzec spowolnienie produkcyjnych zapędów firmy. Za czasów HBO Max pojawił się tam tylko jeden polskojęzyczny serial pt. „Odwilż”. Dało się więc wyraźnie zauważyć pewną zmianę priorytetów, ale wczorajsza decyzja Warner Bros. Discovery i tak jest szokująca”.

Może zamiast ciąć na oślep pan Zaslav mógłby przyłożyć ucho do głosów abonentów. Być może zrobi to kiedy kolejne regiony zaczną raportować spadki liczby wykupionych subskrybcji.

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...