Maszyna wpływu w Zamku Ujazdowskim

4 wrz 2022

Wystawa „Maszyna wpływu” prezentuje wyniki badań dotyczących funkcjonowania Centrów Sztuki Współczesnej Sorosa (SCCA), które działały w dwudziestu stolicach Europy Wschodniej w latach dziewięćdziesiątych XX wieku. Ekspozycję można oglądać do 6 listopada w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie.

Większość artystów i artystek uczestniczących w wystawie pochodzi z krajów, w których działały SCCA, i ma na swym koncie udział w najważniejszych światowych biennale. Reprezentują oni szerokie spektrum postaw politycznych, co podkreśla siłę dialogu i wzajemne zrozumienie, zgodne z ideami społeczeństwa otwartego. Wśród eksponatów znalazło się wiele ikonicznych prac z historii SCCA, takich jak Bruce Lee z Mostaru Ivana Filojicia, rzeźba oznaczająca zmianę paradygmatu kultury pomnikowej, jej odejście od toksycznej tradycji i otwarcie na nowe, emancypacyjne języki poprzez nowy rynek symboli.

„Wystawa została podzielona na antropologicznie ujęte wątki takie jak neoliberalizm, prekarność awangardy, identytarianizm, media taktyczne. Te tematy wszechstronnie prowadzą nas przez zgiełk tego czasu przemian i charakterystyczną dla niego produkcję kulturalną, dostarczając nam wiedzy o tym, co to oznacza dla naszego rozumienia sztuki dzisiaj.” – recenzuje aktitist.pl.

Sami organizatorzy tak opisują ekspozycję: „Opowiedzenie tej historii właśnie dzisiaj pozwala nam na przeprowadzenie niezbędnej analizy nowego typu zachowań oraz ujrzenie sztuki współczesnej zarówno jako narzędzia propagandy, jak i uniwersalnej broni. Maszyna wpływu to celebracja działań awangardy.”

pau/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...