„Memento Mori” Depeche Mode

26 mar 2023

„Spędziliśmy razem z Fletchem najlepsze lata swojego dorosłego życia. Ten czas odszedł na zawsze i trzeba się z tym zmierzyć. A muzyka zawsze pomaga przepracowywać najtrudniejsze momenty w życiu” – powiedział frontman Depeche Mode Dave Gahan. Pomimo licznych spekulacji o końcu kariery w piątek ukazała się nowa płyta zespołu zatytułowana „Memento Mori”.

W maju minie rok, odkąd świat obiegła tragiczna wiadomość o śmierci Andy’ego Fletchera, współtwórcy Depeche Mode, będącego w składzie grupy od 40 lat, grającego na instrumentach klawiszowych i gitarze basowej. Artysta miał 60 lat. W wywiadzie dla „NME” Dave Graham był zaskoczony śmiercią kolegi z zespołu. „Nie był osobą wiązaną z ekscesami, dlatego często żartowaliśmy, że przeżyje nas wszystkich”.

„Jesteśmy zszokowani i przepełnieni ogromnym smutkiem z powodu przedwczesnej śmierci naszego drogiego przyjaciela, członka rodziny i członka zespołu” – oświadczyli w mediach społecznościowych muzycy Depeche Mode 26 maja 2022 r. Wśród fanów natychmiast rozgorzały dyskusje, czy mająca za sobą ponad cztery dekady pełnej zawirowań kariery grupa jest w stanie przetrwać. Wątpliwości po kilku miesiącach rozwiali Dave Gahan i Martin Gore podczas konferencji prasowej w Berlinie, zapowiadając, że w duecie zamierzają wydać kolejny album i wyruszyć w trasę koncertową, której początek zaplanowano na 23 marca w kalifornijskim Sacramento.

Jak wyjaśniali w wywiadach, materiał na płytę, której ostateczny tytuł brzmi „Memento Mori”, powstawał już od dłuższego czasu, choć odejście Fletchera ostatecznie zdefiniowało jej charakter. „To oczywiste, że było nam ciężko, ale wszystko w związku z płytą zostało już dawno rozplanowane. Andy miał do nas dołączyć, by zacząć nagrywać album” – opowiadał w jednym z wywiadów Martin Gore. „Doszliśmy do wniosku, że najlepiej będzie nadal trzymać się tego planu, bo wtedy mogliśmy skupić się na muzyce – tym, co zawsze było naszą pasją i pozwoliło prawdziwie się nam zatracić” – dodawał.

Gahan tłumaczył z kolei: „Kiedy odchodzi ktoś bliski, uczysz się sobie z tym radzić, ale nie jesteś w stanie o tym zapomnieć. Spędziliśmy razem z Fletchem najlepsze lata swojego dorosłego życia. Ten czas odszedł na zawsze i trzeba się z tym zmierzyć. A muzyka zawsze pomaga przepracowywać najtrudniejsze momenty w życiu”. Pytany o to, czy Fletcher byłby usatysfakcjonowany ostatecznym kształtem albumu „Memento Mori”, wokalista Depeche Mode odpowiedział: „Częściowo na pewno byłby zadowolony, choć z pewnością miałby swoje zastrzeżenia”. „Mógłby mieć wątpliwości co do tytułu. Zapewne zastanawiałby się też, dlaczego wszystkie teksty piosenek są poświęcone śmierci i kruchości życia. Wiem jednak, że gdyby usłyszał piosenkę „Ghost Again”, podobnie jak ja uważałby, że na tle całego albumu to utwór wyjątkowy” – dodawał. Depeche Mode w ramach „Memento Mori World Tour” wystąpią w Polsce dwukrotnie – 2 sierpnia na PGE Narodowym w Warszawie oraz 4 sierpnia w krakowskiej Tauron Arenie.

PAU/pap

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...