Nagroda im. Karoliny Beylin przyznana

15 sty 2023

9 stycznia odbyła się uroczysta gala przyznania nagrody honorującej wybitne osiągnięcia dziennikarzy z Warszawy. Laureatką pierwszej edycji została Krystyna Gucewicz. W gronie nominowanych za cykl „Kapsułki pamięci w „Dzienniku Trybuna” był nasz redakcyjny kolega Krzysztof Lubczyński.

Karolina Beylin (13 kwietnia 1889 – 3 maja 1977) pisała jasno i kompetentnie, świadoma szerokiego kręgu odbiorców jej tekstów w gazecie, której nakład sięgał często miliona egzemplarzy. Obierając Karolinę Beylin za patronkę nagrody nawiązano do dziennikarstwa wewnętrznie zdyscyplinowanego, opartego na głębokiej wiedzy, szacunku dla ocenianych ludzi i tworzonego z troską o jasność przekazu. W tym roku nominację do nagrody otrzymali Ewa Kielak, Grażyna Korzeniowska i Krystyna Gucewicz, oraz znany naszym czytelnikom – Krzysztof Lubczyński. Spośród nich Zarząd Oddziału Warszawskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej wybrał Krystynę Gucewicz.

Laureatka to dziennikarka, recenzentka teatralna, wykładowczyni, poetka i pisarka. Pracowała przez 20 lat w tej samej redakcji „Expressu Wieczornego” co patronka nagrody Karolina Beylin. Gucewicz jest autorką tysięcy publikacji w prasie, radiu i telewizji: wywiadów, reportaży, felietonów, recenzji teatralnych i estradowych i filmów. „Uwielbiam robić coś, o czym nie mam zielonego pojęcia” – mówiła nagrodzona. „To Autorka z Platonowskim podejściem do zawodu. Jak sama mówi, w zawodzie musi ufać sobie” – czytamy zaś na stronie dziennikarze rp.pl.

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...