Trzy panie (jedna w ciąży) prowadzą śledztwa

8 gru 2022

Z tych trzech tytułów Wydawnictwa Zwierciadło, dwa to powieści kryminalne, jeden – powieść obyczajowa z wątkiem kryminalnym w tle usytuowanym w odległej przeszłości.

Z„Oddaj to nocy” Agaty Czekierdy-Grabowskiej, to „kryminał” z akcją rozgrywającą się „gdzieś w Polsce”. Edytor tak oto przybliża czytelnika do tematyki powieści: „Gdy Olga, dziennikarka mieszkająca na stałe w Edynburgu, dostaje list od swojej pierwszej miłości, Mateusza, jej świat wywraca się do góry nogami. Były chłopak prosi ją bowiem o pomoc w oczyszczeniu z zarzutów spowodowania wypadku samochodowego, w którym ginie cała rodzina. Zanim Olga podejmie decyzję docierają do niej wieści o śmierci chłopaka, który został ugodzony nożem przez współwięźnia w areszcie. Dziewczyna postanawia wrócić do wioski, w której spędzała dzieciństwo, z misją zbadania sprawy wypadku. Na miejscu okazuje się, że nikt nie daje wiary w zapewnienia Mateusza, a ona trafia na mur milczenia. Olga czuje jednak, że coś jest nie tak z rodziną, która zginęła w wypadku, i podejmuje prywatne śledztwo, które sprowadzi na nią ogromne niebezpieczeństwo”.

„Każdy zasługuje na sprawiedliwość” – tak brzmiącym postulatem opatruje powieść wydawnictwo.

Inna kobieta o imieniu Olga pojawia się w powieści Katarzyny Wolwowicz „Fałszywe tropy”. Ta Olga nie jest detektywką z przypadku, podejmującą prywatne śledztwo, lecz zawodową śledczą, komisarz policji Olga Balicką, aktualnie w ciąży. Tym razem akcja „kryminału osadzona jest w konkretnym miejscu, w Jeleniej Górze: „Ostatnio w Jeleniej Górze nic specjalnego się nie dzieje. Tak przynajmniej myśli Olga Balicka, oglądając wiadomości w lokalnej telewizji – czytamy w notce wydawniczej – Jej uwagę niespodziewanie przykuwa przykuwa informacja o wypadku samochodowym na drodze między Świeradowem-Zdrojem a Szklarską Porębą. Jeszcze nie wie, że jest to początek nowego śledztwa, które przyniesie niejedno zaskoczenie. (…) Olga zmaga się z ciążowymi dolegliwościami, nie przeczuwając nawet, z jakimi kłopotami przyjdzie jej się zmierzyć. Nieoczekiwanie prokurator Pawłowski wychodzi z pewną propozycją. Czy Olga z niej skorzysta? Tymczasem na Hali Szrenickiej zostaje zamordowany mężczyzna. Czy coś łączyło go z kobietą, której zwłoki znaleziono w bagażniku dachującego samochodu? Kto jest sprawcą wypadku i czy faktycznie był to tylko wypadek czy bezwzględna zbrodnia? Co skrywa personel schroniska?”. 

W „Przełęczy snów” Anny Olszewskiej „Jędrek codziennie mierzy się ze śmiercią brata. Pracując jako ratownik górski, próbuje odkupić swoje grzechy, które doprowadziły do tej tragedii. Marzy, aby w końcu o wszystkim zapomnieć i wyjść w góry bez poczucia winy, jednak ktoś ma wobec niego inne plany… Tajemnicza wiadomość sprawia, że Jagna po latach wraca do skutej lodem tatrzańskiej wsi. Ktoś chce, aby 23 grudnia o 18.00 jeszcze raz stanęła na szczycie Rysów, gdzie zginął jej chłopak. Co wydarzyło się dwanaście lat wcześniej? Czy Jagna znajdzie siłę, aby poznać prawdę i wyjawić własne sekrety? Czy Jędrek zaakceptuje to, co było przed nim ukryte przez tyle lat?”.

Szczerze? Nie gustuję we współczesnych polskich „kryminałach”. Jako czytelnik „wychowałem się” w młodości na angielskiej i amerykańskiej powieści kryminalnej i to tej starej, na Conan Doyle’u, Chandlerze, Hammecie, a z polskich, peerelowskich – na Barbarze Gordon, Zygmuncie Zeydlerze Zborowskim, Jerzym Głowackim i innych. Te współczesne są jak na mój gust za mało nasycone realizmem tła społecznego, kulturowego, obyczajowego, psychologicznego, a za bardzo osadzone w wyobraźni i sentymentalnych schematach stosowanych przez autorów. W końcu jednak nie mogę pisać o książkach kierując się wyłącznie własnymi opowiadaniami. Jeśli lubicie, przynajmniej od czasu do czasu, lekturę lekką, relaksacyjną i nie zmuszającą do nadmiernego wysiłku myślowego, śmiało możecie sięgnąć po któryś ze wspomnianych tytułów, a może i po każdy z nich.

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...