Antykomuch domowy

28 lis 2025

„Jestem inny niż Andrzej Duda”, taki tytuł nosi wywiad udzielony przez prezydenta Karola Nawrockiego prawicowemu tygodnikowi „Do Rzeczy”.

A w nim dziennikarz Karol Gac pyta: „We wrześniu spotkał się pan z chińskim ministrem spraw zagranicznych. Planuje pan podróż zagraniczną do Pekinu?

A prezydent Nawrocki tak odpowiada: „Jeśli chodzi o Chiny, to rzeczywiście miałem bardzo dobre, konstruktywne spotkanie z ministrem spraw zagranicznych Chin. Otrzymałem wtedy zaproszenie od przewodniczącego Xi Jinpinga i sądzę, że do takiej wizyty dojdzie. Polska ma oficjalne dyplomatyczne relacje z Chinami, a te relacje, które są obowiązujące dla głowy państwa, będą realizowane na arenie międzynarodowej”.

Można rzec, że jednak zachował się jak prezydent Duda. Ten regularnie do Chin latał, nawet podwyższył relacje polsko-chińskie do poziomu „pogłębionego partnerstwa strategicznego”. To dało korzyści państwu polskiemu, polskiej gospodarce, a także prezydentowi Dudzie i jego współpracownikom.

Prezydent Duda uważał się za prawicowca, ale w wersji soft. Prezydent Nawrocki ubrał się w zbroję ostrego walczącego antykomunisty.

Niedawno bojowo zadeklarował: „Mamy dziś sytuację w państwie, w której prezydentem Polski jest antykomunistą i były prezes Instytutu Pamięci Narodowej, marszałkiem Sejmu jest postkomunistą, mamy bardzo odległe wizje państwa, przeszłości, myślę, że także naszej przyszłości, ale będziemy przyglądali się temu”.

Zabawne, bo wspomniany przewodniczący Xi Jinping jest też sekretarzem generalnym Komunistycznej Partii Chin. Komunistami prawdziwymi, a nie jakimiś „postkomunistami”, są też premier Chin, marszałek chińskiego parlamentu i wspomniany minister spraw zagranicznych. I nie grozi im swoim „przyglądaniem się”.

A podczas wizyt w Chinach ten prezydent „antykomunista” powinien się przyglądać, bo będzie jeździł limuzyną marki „Hongqi” (紅旗), po polsku „Czerwony sztandar”. Będzie goszczony na komunistycznych salonach, gdzie roi się od przeróżnych „komunistycznych symboli”. Będzie jadł na wypasionych „komunistycznych” bankietach, a po pracy zaśnie w „komunistycznym” apartamencie.

On i towarzyszący mu „antykomuniści” dostaną zwyczajowe tam liczne, cenne „komunistyczne” podarki. Przyjmie je, jak przyjmował prezydent Duda i inni polscy „antykomunistyczni” liderzy.

Bo polski „antykomunista”, zwłaszcza tak bojowy jak prezydent Nawrocki, brzydzi się w „komunizmem” i „postkomunistami” jedynie w polskich mediach. Może tam pluć na czerwony sztandar aby zwabić głosy swego „ciemnego ludu”. W Polsce łatwo być „antykomunistą”, bo nie tu silnego ruchu komunistycznego, a „postkomuniści” są w wieku dinozaurów. Nie rządzą tak jak w Chinach.

Dlatego poza granicami Polski taki antykomunistyczny batyr zwykle nie brzydzi się „komunistycznymi” liderami, symbolami, korzyściami. Niektórzy szybko zaczynają też lubić tamte „czerwone koperty”.

Najnowsze

Sprawdź również

Ustawa pisana pod „Kacprzyków”?

Ustawa pisana pod „Kacprzyków”?

Rząd zapowiedział koniec lekarskich kominów płacowych. W projekcie ustawy zostawił jednak furtkę, przez którą te same pieniądze mogą wrócić pod nazwą „koordynacji”. Projekt ustawy przewiduje podstawową stawkę nieprzekraczającą 240 zł brutto za godzinę. Przy jednym...

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Istotna grupa komentatorów i ekspertów, nie tylko internetowych, uważa, że Kaczyński swoim ultimatum rozpoczął kolejny etap misternej gry mającej na celu odzyskanie utraconego elektoratu i uzyskanie większości w przyszłym parlamencie. Wiara w jego mądrość i posiadanie...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Ku cywilizacji XXII wieku

Ku cywilizacji XXII wieku

Rozważania wstępne: Futurologiczne przewidywanie rozwoju naszej cywilizacji w XXI i XXII wieku jest przedsięwzięciem niezwykle atrakcyjnym, aczkolwiek bardzo trudnym i ryzykownym – pod względem merytorycznym i intelektualnym. Warto jednak podjąć taką poważną próbę tym...

Wojna z planetą. Ekologiczne koszty zbrojeń

Wojna z planetą. Ekologiczne koszty zbrojeń

Trwa debata nad europejską gorączką zbrojeń. W tle konflikty wokół Ukrainy, Iranu, Gazy, Tajwanu. Mącą ludziom w głowach byli wojskowi, pseudoeksperci z think-tanków, z naciskiem na tanki, ale bez własnych myśli. Główne aspekty tego galimatiasu poznawczo-praktycznego...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...