Czy leci z nami pilot?

12 sty 2026

Równie dobrze można by spytać, czy na pokładzie jest lekarz, tyle że w lecącym samolocie łatwiej chyba znaleźć lekarza niż pilota. W amerykańskiej komedii znaleźli się na pokładzie i lekarz, i pilot – choć pilot po przejściach oczywiście i po traumie. Na ekranie wszystko skończyło się dobrze, ale film powstał na długo przed tym, jak Kevin spotkał Trumpa w Nowym Jorku.

Ostatnio mam wrażenie, że Polska jest trochę takim amerykańskim samolotem, niekoniecznie z komedii. Niemniej pytanie, czy leci w nim pilot, jest całkiem zasadne.

Naszą lotniczą sytuację ujawniło wszystkim, nawet jednookim (może poza jednym brązowym wyjątkiem), zamieszanie z reformą inspekcji pracy. Przypominam, że ograniczenie pracy na umowach cywilnoprawnych przewidywał jeden z kamieni milowych KPO, uzgodniony z Komisją Europejską jeszcze przez rząd Morawieckiego. W ramach jego realizacji miało dojść do zrównania obciążeń składkowych pomiędzy umowami o pracę a umowami cywilnoprawnymi.

Taki zapis znalazł się też w umowie koalicyjnej: Koalicja 15 Października obiecywała poprawę standardów zatrudnienia, w tym ograniczenie niepewnych umów cywilnoprawnych, które oferują pracownikom mniejszą ochronę niż umowa o pracę (np. brak płatnych urlopów, chorobowego).

Na razie jedynym efektem jest to, że czas trwania umowy zlecenia można wliczyć do stażu pracy w wypadku ubiegania się i uzyskania umowy o pracę. To oczywiście nie oznacza realizacji kamienia milowego. Rząd Tuska – zapewne z inicjatywy samego premiera – uzgodnił zmianę zapisów kamienia milowego z pełnego oskładkowania umów zleceń na zwiększenie uprawnień Państwowej Inspekcji Pracy. To jednak, co zostało przygotowane w ramach realizacji kamienia milowego przez ministrę pracy, ostatecznie nie spodobało się w premierowi. Czyli nie spodobała mu się realizacja własnego pomysłu. Premier nazwał to nadmierną ingerencją urzędników w gospodarkę i zagrożenie dla przedsiębiorców.

Ciekawe, że inne zagrożenia dla przedsiębiorców szykowane przez resort finansów, którym kieruje chyba najbardziej lubiany przez premiera minister, gniewu premiera nie budzą. Zdaniem ekspertów przygotowywane zmiany ordynacji podatkowej spowodują, że organ podatkowy będzie miał prawo domagać się w procesie karnym zapłaty rzekomego uszczuplenia podatkowego, którego nie stwierdzi organ skarbowy w odpowiednim postępowaniu. Wynikałoby to ze zniesienia przepisu zakazującego karania podatnika po przedawnieniu się podatku, co obecnie następuje po pięciu latach. Przepisy byłyby dotkliwe zarówno dla domniemanych przestępców, jak i dla podatników, którzy popełnili błędy w rozliczeniach. Jedni i drudzy byliby na łasce urzędników skarbowych.

Trudno powiedzieć, czy prezydent podpisze zmiany ustawowe. Jeszcze trudniej przewidzieć, czy będzie miał okazję ustosunkować się do kwestii zmian w traktowaniu umów zleceń, bo podobno premier Tusk znów zmienił zdanie, a część przedsiębiorców proponuje powrót do koncepcji równego oskładkowania takich umów.

Najciekawsza jest ostatnia awantura o umowę UE z krajami Mercosur. Umowa była negocjowana jeszcze za rządów Morawieckiego i rząd PiS nie widział przeszkód w jej podpisaniu. Eksperci – przynajmniej ci, którzy umowę czytali – nie dostrzegli w niej zagrożeń dla polskiej gospodarki. Kraje Ameryki Południowej nie konkurują ani z polskim przemysłem, ani z polskimi rolnikami. Co więcej, polski przemysł mógłby tu skorzystać jako poddostawca niemieckich przedsiębiorstw (i w sumie włoskich również). Rząd premiera Tuska jednak, a na pewno sam premier, postanowił sprzeciwić się umowie – nie wiadomo, czy dlatego, że zgodził się na nią Morawiecki, czy z jakichś innych powodów.

Jak podaje sztuczna inteligencja Google’a, podstawowe towary eksportowe krajów Mercosur to soja (śruta sojowa na paszę), mięso (głównie wołowe), cukier, a także kawa, celuloza, etanol, oliwa z oliwek, wino, czekolada, sery. Można zrozumieć, że w interesie producentów win, oliwek i serów głosowały przeciw umowie Francja, Węgry i Austria, choć akurat na Węgrzech i w Austrii nie ma aż tak wielu producentów oliwy ani serowych potentatów. Są tacy we Włoszech, Hiszpanii i Grecji, ale te kraje umowę poparły.

Wśród protestujących w Polsce farmerów zapewne dominowali plantatorzy kawy, kakao, no i winiarze. W ich imieniu premier Tusk wykonał w Brukseli gest Rejtana. Nieoczekiwanie tym samym głosem przemówił prezes Kaczyński, który wcześniej nie zdradzał obiekcji wobec umowy.

Pytanie, czy w naszym polskim samolocie jest pilot i w którym kierunku lecimy, staje się coraz bardziej na miejscu. O tym, dokąd doprowadzą rząd i Polskę manewry premiera, przekonamy się niestety na własnej skórze.


Źródło: aristoskr.wordpress.com

Najnowsze

11,5 tys. dolarów za SOR .

11,5 tys. dolarów za SOR .

Konfederacja chce rozbić monopol NFZ i wprowadzić konkurencję między ubezpieczycielami. Problem w tym, że w Polsce nie przybędzie od tego lekarzy, pielęgniarek, sal operacyjnych, tomografów ani łóżek szpitalnych. Jeśli kilka funduszy zacznie konkurować o dostęp do tej samej, ograniczonej liczby świadczeń, ceny mogą pójść w górę zamiast w dół. USA pokazują, jak drogi potrafi być system, w którym rynek odgrywa dużą rolę. Konfederacja nie proponuje tego samego modelu, ale kierunek zmian rodzi bardzo podobne pytanie: kto zapłaci, gdy leczenie stanie się droższe?

Kobiety w Indiach mają dość życia w strachu.

Kobiety w Indiach mają dość życia w strachu.

Ponad 80 zgłoszonych gwałtów dziennie. Studentki w Delhi mówią: dość — i wychodzą na ulice, bo nie chcą już żyć według zasad dyktowanych przez strach: nie wracaj późno, nie idź sama, uważaj, jak jesteś ubrana. Po kolejnych brutalnych napaściach pytają wprost: dlaczego to kobiety mają ograniczać swoje życie, skoro to sprawcy powinni bać się konsekwencji? Indie znów stają przed niewygodnym pytaniem o bezpieczeństwo, bezkarność i realną wartość praw kobiet.

Jemen wraca do pełnoskalowej wojny.

Jemen wraca do pełnoskalowej wojny.

Jemen ponownie staje się areną pełnoskalowej wojny. Wspierany przez Arabię Saudyjską rząd rozpoczął ofensywę przeciw Huti, a walki obejmują strategiczne tereny nad Morzem Czerwonym i okolice Taiz. Stawką są nie tylko wpływy Iranu i Rijadu, lecz także bezpieczeństwo światowego handlu. Najwyższą cenę znów płacą jednak cywile: rośnie liczba przesiedlonych, pogłębia się głód, a system ochrony zdrowia pozostaje skrajnie przeciążony.

Hiszpania idzie do przedterminowych wyborów.

Hiszpania idzie do przedterminowych wyborów.

Widmo kryzysu mieszkaniowego w Hiszpanii dzieli rządzących i wyborców. Premier Pedro Sánchez, po klęsce w sprawie ochrony lokatorów, ogłasza przedterminowe wybory, które mają rozstrzygnąć, kto będzie miał prawo do najmu – ludzie czy inwestorzy. Wyniki wyborów 29 listopada nie tylko zdecydują o przyszłości gabinetu, ale staną się także przełomowym momentem w debacie o mieszkaniach jako prawie społecznym lub luksusowym towarem. W obliczu narastających protestów oraz rosnących czynszów, społeczne frustracje mogą przeważyć szalę wyborczą i zmusić polityków do działania ponad panującą ideologię.

Sprawdź również

11,5 tys. dolarów za SOR .

11,5 tys. dolarów za SOR .

Konfederacja proponuje podobny kierunek zmian — i tu zaczyna się problem cen Pięć godzin z dzieckiem na SOR-ze i rachunek na 11 577 dolarów. Ubezpieczenie pokryło część kosztów, ale rodzinie zostało około 3,5 tys. dolarów do zapłaty. To wydarzyło się w Stanach...

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna, maski i informacyjny chaos po śmierci młodej pracownicy laboratorium W Szelechowie pod Irkuckiem część szpitala znalazła się pod kwarantanną, blisko 200 osób objęto obserwacją, a w ogromnej fabryce aluminium wprowadzono obowiązek noszenia masek. Wszystko...

Samotność: problem społeczny i zdrowotny

Samotność: problem społeczny i zdrowotny

Można mieć pracę, mieszkanie, telefon pełen kontaktów i setki znajomych w mediach społecznościowych, a jednocześnie czuć się całkowicie samotnym. Najnowsze badania pokazują, że konsekwencje nie kończą się na złym samopoczuciu. Samotność i izolacja społeczna wiążą się...