Pisolewica praktyczna

2 lut 2023

Kiedy przeglądam katalog moich ulubionych lewicowców, po „woke lewicy”, „socjalliberalnych pannach na wydaniu”, „wujkach komunizmu” i „profesorach postępu” niezwykle urzekają mnie również „pisolewicowcy”. Któż to taki? Spróbujmy scharakteryzować tę jakże uroczą gromadkę. 

Z pewnością nie będą to ci, których za sekretną pisowską lewicową V kolumnę uważają roznosiciele bezbekowych memów, tworzonych gdzieś w peowskiej centrali dystrybucji wiedzy o świecie, lvl Sok z Buraka czy liczne fejsbukowe grupki sierot po KODzie. 

Otóż, mili moi, zagłosowanie raz w sprawach socjalnych po linii rządzącej nami partii-matki, nie oznacza od razu wejścia do rządu, zostania satelitą lvl Solidarna Polska i plwania na demokrację, prawa człowieka i zstąpienia do piekieł autorytarnej dyktatury, jako jeden z diabłów. Tak czasem bywa w parlamentaryzmie, że nie ma tylko dobra i zła, ale interesy różnych grup wyborców. Kto uważa inaczej dał się dawno złapać w sieci, które zarzucają w Polsce Kaczyński z Tuskiem.

Kim jest PiS-lewicowiec?

O kogo więc mi chodzi? A tych czy owych myślicieli obecnych głównie na twitterze i facebooku, których ostrze tnie przede wszystkim, nie rządzącą już nami szczęśliwie ósmy rok, Platformę Obywatelską wraz z przyległościami. Pisolewicowiec bowiem, tak bardzo nienawidzi „libka”, że gotów jest odrzucić trójpodział władzy, procedury parlamentarne, niezależne sądownictwo, wolność prasy, zaakceptować dręczenie gejów i osób trans, zabranie praw kobietom do dysponowania swoim ciałem, uznać religię za kluczową we wprowadzaniu socjalizmu, a bicie pałką protestujących za kluczową metodę jego wdrażania, żeby tylko Tomasza Lisa czy Leszka Balcerowicza dupa zapiekła. 

Bo lata dziewięćdziesiąte, Bo spacyfikowany Ożarów. Bo pogarda i brednie w felietonach tego czy tamtego liberalnego myśliciela lvl Matczak, Gadomski czy Wielowieyejskiej. Bo zegarek Sławomira Nowaka. Bo Janusze biznesu i zdrada ideałów sierpnia. W efekcie można sobie spokojnie wytłumaczyć każde świństwo władzy. Bo nie są liberałami. I na przekór faktom oraz rozumowi i godności człowieka głosić wszem i wobec, że klasośredniowi nacjonaliści z Marszu Niepodległości to głos wykluczonych blokowisk, że kościół katolicki to przede wszystkim instytucja charytatywna, prezes Jarosław z racji zameldowania na pepeesowskim Żoliborzu jest w prostej linii dziedzicem Ignacego Daszyńskiego, a bankster Morawiecki to w praktyce reinkarnacja Jedrzeja Moraczewskiego. 

Okropne te fakty

I wszystko może by i było w porządku, przecież każdy może się nieszczęśliwie zakochać i popaść odrobine w szaleństwo, gdyby nie te okropne fakty. Bo dziwnym trafem, badając źródła dochodu owych tuzów pisolewicowości okazuje się nagle, że ów ma na rządowym portaliku podcaścik, tamten felietonik w tygodnikach utrzymywanych z reklam spółek Skarbu Państwa, tu eseik w prorządowym pisemku, tam blog u hagiografa Morawieckiego Igora Janke, jednemu w piśmie wrzuci los reklamy SKOKów, a innemu fundacja-ukwiał obsadzona przez jaśnie oświeconych pisowców zasponsoruje wydanie książeczki. I kasa się zgadza. Czas tylko ubrać ją w jakże etyczne piórka. 

Pozostaje tylko tym, jakże niezależnym i szlachetnym, pisolewicowcom ociupinkę tylko zęby zacisnąć i rozsmakować się w poparciu nowych kolegów, który mi się może dawniej troszku gardziło, ale dziś pozwalają poczuć się w końcu kimś. Dawniej czując się tak odrzuconym przez nieistniejący „lewicowy salon”, a dziś błyszcząc a to w publicznej telewizji czy radiu. I robić dalej dla PiS za bardzo wygodny pejczyk na opozycję, którym, co bardziej naiwne acz szlachetne jednostki może odstraszać od poparcia wszelkiej opozycji. Koszt niewielki, bo to tanie dość kurtyzany, a za to zawsze na procent dwa w obniżaniu poparcia dla demokratów, skuteczny.

Najbardziej jednak zabawni są ci, którzy pisolewicowe fantazje biorą za dobrą monetę i głos szczery jakiegoś lud, niezależnych trybunów i część true lewicowego instrumentarium. I sami nic innego nie robią w ósmym roku rządów autorytarnej nacjonalistycznej klerykalnej prawicy, li tylko tłuką bez litości w „libka”. Ci nawet nie wiedzą, że prowadzą ich dobrze opłaceni koryfeusze, a oni są ledwie grzecznym chórem, który śpiewa w pisowskiej katedrze.

Najnowsze

Światowy Dzień Cukrzycy 

Światowy Dzień Cukrzycy 

Ponad połowa dzieci w Polsce z nowo zdiagnozowaną cukrzycą typu 1 doświadcza kwasicy ketonowej, co może prowadzić do śmierci. Eksperci oraz Polskie Stowarzyszenie Diabetyków apelują o wprowadzenie ogólnopolskiego programu badań przesiewowych, aby zminimalizować dramaty zdrowotne i zainwestować w profilaktykę zamiast w leczenie konsekwencji. Projekt miałby obejmować wczesną diagnostykę dla dzieci oraz osoby z grup ryzyka. Ponadto, wczesne wykrycie cukrzycy może ograniczyć koszty związane z hospitalizacją oraz polepszyć jakość życia pacjentów i ich rodzin.

Komentarz: Siła odnowy. Dlaczego żywotność KPCh ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Chin?

Komentarz: Siła odnowy. Dlaczego żywotność KPCh ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Chin?

W lipcu 1945 roku Mao Zedong wskazał, że demokracja jest kluczem do uniknięcia upadku władzy, w co wpisał się Xi Jinping w 2021 roku, proponując samorewolucję KPCh jako sposób na dostosowanie się do zmieniającego się świata. KPCh, poprzez ciągłą modernizację i odpowiedzialne zarządzanie, osiągnęła znaczący rozwój gospodarczy, występując jako druga potęga światowa. Przykładem lokalnych reform jest zielona skrzynka na listy w Chongqingu, która umożliwia mieszkańcom zgłaszanie problemów. Efekty tych działań oraz przeciwdziałanie korupcji podkreślają znaczenie odpowiednich kadr dla przyszłości Chin i globalnej gospodarki.

Strażnik konstytucji nie może wybierać, kiedy jej przestrzega. PiS, Nawrocki i cena politycznego podziału

Strażnik konstytucji nie może wybierać, kiedy jej przestrzega. PiS, Nawrocki i cena politycznego podziału

Karol Nawrocki, jako prezydent, próbuje grać rolę obrońcy konstytucji, ale blokuje jej postanowienia, co jest hipokryzją. Nie ma prawa decydować o wyborze sędziów Trybunału Konstytucyjnego, to Sejm pełni tę rolę. Jego działanie, polegające na nieprzyjmowaniu ślubowania od wybranych sędziów, narusza konstytucję i podważa jego wiarygodność. Konflikt wokół Trybunału stwarza podziały w społeczeństwie, z obroną prawa jako narzędziem politycznej manipulacji. Nawrocki traci autorytet jako strażnik konstytucji, gdyż jego działania nie są spójne z jego zadaniami, a sama konstytucja nie jest narzędziem w rękach władzy.

Raport Morawieckiego: Jak rząd nie chronił klientów w krypto?

Raport Morawieckiego: Jak rząd nie chronił klientów w krypto?

Rząd Prawa i Sprawiedliwości miał szczegółową wiedzę o zagrożeniach rynku kryptowalut już w 2018 roku, co potwierdza utajniony raport z 42 rekomendacjami dotyczącymi ochrony klientów. Mimo tych ostrzeżeń, wiele proponowanych rozwiązań nie zostało wdrożonych, co rodzi pytania o odpowiedzialność polityczną w kontekście późniejszych problemów giełdy Zondacrypto.

Goethe-Institut otwiera placówkę w Lublinie. Nowy rozdział polsko-niemieckiej przyjaźni

Goethe-Institut otwiera placówkę w Lublinie. Nowy rozdział polsko-niemieckiej przyjaźni

Polska i Niemcy rozwijają współpracę kulturalną, edukacyjną i społeczną, otwierając Goethe-Institut w Lublinie 8 listopada 2026 roku. Placówka podkreśla znaczenie relacji między narodami, a jej lokalizacja ma wymiar geopolityczny. Współpraca kulturalna nie tylko wspiera dialog, ale też angażuje młodzież w międzynarodowe projekty i wymiany.

200 milionów linii kodu na czterech kołach. Cyberataki na samochody mogą zagrozić bezpieczeństwu państwa

200 milionów linii kodu na czterech kołach. Cyberataki na samochody mogą zagrozić bezpieczeństwu państwa

Współczesne samochody stają się komputerami na kołach, zbierającymi dane o kierowcach i łączącymi się z internetem, co rodzi nowe zagrożenia, w tym cyberprzestępczość i szpiegostwo. Równocześnie Polska ma potencjał, by rozwijać sektor cyberbezpieczeństwa, co wymaga współpracy przemysłu, nauki i odpowiednich regulacji.

Sprawdź również

Żółty Październik

Żółty Październik

W lipcu 1949 roku wiceprzewodniczący Komunistycznej Partii Chin Liu Shaogi odwiedził Moskwę. Stalin potraktował go jak wasala. Pokazał mu mapę Europy i Azji. Potem pouczył, że nowa Chińska Republika Ludowa nie będzie wtrącać do spraw Europy Środkowo-Wschodniej. Nie...