Annus mirabilis (rok cudów) 1968

27 maj 2018

To był żywiołowy protest młodego pokolenia przeciw dominującej formie kapitalizmu i wojnie w Indochinach.

Annus mirabilis – łacińskie określenie odnoszące się do roku, w którym nastąpiło wiele ważnych, a nawet wyjątkowych – godnych szczególnego upamiętnienia – wydarzeń zyskało na popularności dopiero w XVII stuleciu. Upowszechnili je angielski dramaturg Thomas Dekker i nadworny poeta dynastii Stuartów John Dryden. Ten ostatni podawał jako przykład rok 1666, gdy doszło do wielkiego pożaru Londynu, który miała zażegnać cudowna boska interwencja. Wtedy też flota angielska w dniu św. Jakuba rozbiła flotę holenderską, Izaak Newton zaś dokonał swoich wielkich odkryć, m.in. prawa grawitacji. Wreszcie zapis roku 1666 zawiera wszystkie liczby rzymskie w malejącym porządku: MDCLXVI.
Z czasem pojęcie to ulegało stopniowej dewaluacji. Coraz częściej zdarzało się coś nadzwyczajnego w różnych częściach kuli ziemskiej. Ale po II wojnie światowej nie było aż tak wielu lat obfitujących w wydarzenia lub procesy o wielkiej wadze dla dziesiątek, a nawet setek milionów ludzi.
Takim był np. rok 1989, gdy rozpoczęły się transformacje ustrojowe w Europie Środkowo-Wschodniej, które zaowocowały również zjednoczeniem Niemiec i końcem „zimnej wojny”, a przyczyniły się także do późniejszego rozpadu ZSRR. Ponadto miały miejsce tragiczne wydarzenia na placu Niebiańskiego Spokoju w stolicy Chin.
W tej liczbie bez wątpienia znajdują się też wydarzenia równo sprzed półwiecza – głównie w Europie (zwłaszcza we Francji i Republice Federalnej Niemiec), ale też w Stanach Zjednoczonych i Meksyku. Zostały one dziś trochę zapomniane i zabrakło m.in. więcej takich inicjatyw jak trwający obecnie przegląd filmów fabularnych
„Rok protestu 1968 w kinie europejskim”, aby przywołać tylko tę jedną, nader wartościową.

Sens i odmiany protestu

Mimo istnienia obszernej literatury przedmiotu nie ma pełnej zgody co do ujęcia tej kwestii. Daniel Cohn-Bendit (nazywany Dany le Rouge, Czerwony Dany) – jeden z liderów ruchu studenckiego, a później eurodeputowany zarówno z ramienia francuskich, jak i niemieckich Zielonych – w syntetycznym tekście „Nieuchwytne dziedzictwo roku 1968”, będącym wstępem do polskiego wydania książki „Maj ’68. Rewolta”, pisał: „Rok ’68 zmienił przede wszystkim tradycyjną kulturę, ciasny moralizm i zasady hierarchicznej władzy.
Odmienił życie społeczne, style życia, język, seks itd. Po to, aby stworzyć nową formę rebelii, ruch – mimo swej skali – trzymał się z dala od przemocy.
(…) Bunt był formą politycznej ekspresji, ale jego celem nie była władza polityczna jako taka. Egzystencjalne jądro tej rewolty uczyniło ją wręcz nieprzekładalną na język polityki. Pragnienie wolności, które niosło ruch, z konieczności wymyka się archaicznym stylom myślenia”. Pasowało to idealnie do przypadku Francji, ale niekoniecznie do wszystkich innych przypadków.
Zawirowania polityczne owego roku w naszej części Europy miały nieco inny charakter niż na zachodzie kontynentu, nie mówiąc o Ameryce Północnej. Tam był to żywiołowy protest głównie młodego pokolenia, szczególnie studentów, przeciw dominującej formie kapitalizmu, z silnym pierwiastkiem antywojennym. Wydarzenia marcowe 1968 r. w Polsce, których rocznicę tak niedawno w sposób godny obchodziliśmy nad Wisłą, potępiając szczególnie ewidentnie haniebną kampanię antysemicką, były w dużym stopniu pochodną wewnętrznych rozgrywek w kierownictwie PZPR. Z kolei o wiele bardziej burzliwe i dramatyczne procesy w Czechosłowacji, określane od stycznia 1968 r. – od momentu wyboru Alexandra Dubčeka na przywódcę partii komunistycznej – mianem Praskiej Wiosny, były głównie efektem tego, że ani Czesi, ani Słowacy nie mieli swojego antydogmatycznego Października ’56. Domagano się więc elementarnej liberalizacji politycznej.

Tekst ukazał się pierwotnie w tygodniku „Przegląd”. Publikujemy jego fragmenty dzięki uprzejmości autora. Całość do przeczytania w najnowszym „Przeglądzie”.

Najnowsze

Czy w Polsce naprawdę żyje jak na Zachodzie?

Czy w Polsce naprawdę żyje jak na Zachodzie?

Polska zyskuje na znaczeniu w Europie, ale pomimo wzrostu PKB, codzienność Polaków pozostaje daleka od zachodnich standardów. Wzrost gospodarczy nie rozwiązał kryzysu mieszkaniowego; blisko 34% Polaków żyje w przeludnionych mieszkaniach, co bije na alarm w obliczu 88% poziomu konsumpcji indywidualnej w stosunku do UE. Słaba edukacja i niedostateczne usługi publiczne trują życie obywateli, zmuszając ich do wydawania oszczędności na korepetycje czy prywatnych lekarzy. Z 81 miliardami zaległości, wielu Polaków balansuje na krawędzi finansowej. Wyższy PKB to za mało – czas na prawdziwe reformy, które wpłyną na jakość życia.

Sprawdź również

Kaczyński robi zadymę, Nawrocki blokuje państwo.

Kaczyński robi zadymę, Nawrocki blokuje państwo.

Tak wygląda demolowanie polskiej praworządności. Jarosław Kaczyński pod Trybunałem Konstytucyjnym, przepychanki z policją, demonstranci forsujący bramę, a w Pałacu Prezydenckim Karol Nawrocki, który nie zamierza ustąpić mimo jednoznacznych zaleceń Komisji Weneckiej....

Prezydent a Trybunał: Konflikt o Ślubowania Sędziów

Prezydent a Trybunał: Konflikt o Ślubowania Sędziów

Prezydent nie jest ponad Konstytucją i nie może samodzielnie decydować, którzy sędziowie Trybunału Konstytucyjnego obejmą urząd. Komisja Wenecka w opinii opublikowanej 13 października 2026 roku wskazała, że głowa państwa powinna niezwłocznie odbierać ślubowania od...

Raport Komisji Śledczej: Skutki wykorzystania Pegasusa w Polsce

Raport Komisji Śledczej: Skutki wykorzystania Pegasusa w Polsce

System stworzony do walki z terroryzmem i najgroźniejszą przestępczością trafił w Polsce do służb, które mogły przejmować telefony obywateli niemal w całości. Komisja śledcza ds. Pegasusa kończy pracę raportem liczącym około 700 stron i zawiadomieniami do prokuratury...

Ukarane banki: UOKiK nałożył 150 mln zł kar.

Ukarane banki: UOKiK nałożył 150 mln zł kar.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wydał przełomowe decyzje, które wstrząsnęły sektorem bankowym. Cztery instytucje finansowe zostały ukarane łączną kwotą blisko 150 milionów złotych za stosowanie niedozwolonych klauzul w umowach z konsumentami. Sprawa...