Ludzie, za co my płacimy?

27 lip 2018

Pan poseł PiS Konrad Głębocki zamienił poselski mandat na posadę JE Ambasadora RP. Zanim wyjechał na placówkę złamał polskie prawo 175 razy.

 

Tyle razy głosował w Sejmie RP chociaż nie sprawował już wtedy mandatu poselskiego.

Głosował, bo pan Marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński nie poinformował go, że nie wolno mu głosować. Czyli pan Marszałek Kuchciński dopuścił do łamania prawa.
Pan Marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński nie poczuwa się do winy. Bo nie dostał info z Kancelarii pana prezydenta Andrzeja Dudy, że pan poseł nie jest już posłem, bo jest już Ekscelencją Ambasadorem RP.

A i sam pan poseł nie pochwalił się panu Marszałkowi, że jest już Ekscelencją. Może nie dotarło to do jego świadomości? Albo nie mógł uwierzyć, że tak mu się przyfarciło.
Kancelaria pana prezydenta Andrzeja Dudy też nie poczuwa się do łamania prawa przez Ekscelencję Głębockiego, sto siedemdziesiąt pięć razy udającą pana posła Głębockiego. Oszukująca tyle razy konstytucyjny organ władzy. Bo Kancelaria uważa, że informowanie o tym to nie jej broszka. To zadanie Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych uważa, że to rola Kancelarii pana prezydenta. Poza tym ważność mandatów posłów to domena Kancelarii Sejmu RP.

Pan premier Mateusz Morawiecki nie bronił swego podwładnego, czyli ministra spraw zagranicznych, ani swojego sejmowego szefa pana Marszałka, bo ma znacznie ważniejsze zajęcia.

Ostatnio biegał po Parlamencie Europejskim, zaczepiał europarlamentarzystów i podtykał im pod oczy fotografię czwórki mieszanej. Zaczepiani zwykle odwracali się od zdjęcia i pana premiera z najwyższym obrzydzeniem.

Nie dlatego, że uchwycone tam postacie były rozebrane lub wyuzdane. Cała czwórka, trzech panów i jedna pani, byli ubrani od stóp do głów.

Zdjęcie przedstawiało byłego pierwszego sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka w towarzystwie dwójki młodzieńców i jednej młodej kobiety.

Jednym z młodzieńców jest niewątpliwie Aleksander Kwaśniewski, do czego przyznał się od razu, ale tym razem nie chodziło o niego. Chodziło o kobietę.

Ową młodą kobietą miała być obecna prezes Krajowej Rady Sądownictwa Małgorzata Gersdorf, choć jest do niej na zdjęciu niepodobna. Ale zdjęcie zostało zrobione 38 lat temu. Każdy w ciągu 38 lat może się zmienić.

Pod każdym względem.

I owo zdjęcie, jak uzasadniał pan premier Morawiecki, miało być koronnym dowodem na to, że pani prezes Gersdorf jest zakamuflowaną komunistyczną zbrodniarką, bo przecież jawnie fotografowała się z byłym pierwszym sekretarzem KC PZPR.

I samo już takie zdjęcie jest wystarczającym powodem do jej usunięcia z KRS, a przy okazji, do łamania Konstytucji RP.

Problem polega na tym, że tamta pani ze zdjęcia nie jest Małgorzatą Gersdorf, co potwierdził prezydent Aleksander Kwaśniewski. Co też oznacza, że służby specjalne pana premiera, które go w to dowodowe zdjęcie wyposażyły wykazały się totalną głupotą.

Ale zamiarem prowokacji, chęcią zrobienia z pana premiera Morawieckiego totalnego idioty.

Głupotą wykazał się też pan premier Morawiecki, który zachowuje się jak mały donosiciel. Traci czas na donosy, sztucznie hoduje „komunistów” na zdjęciach, kiedy prawdziwi polscy hodowcy świń, owoców i warzyw dostają w plecy, bo nie ma komu dopilnować pracy pana ministra rolnictwa.

Argumentacja pana premiera Morawieckiego też jest głupia, skoro jego władca – pan sułtan Jarosław Kaczyński – określił Edwarda Gierka jako „patriotę”, który „chciał siły Polski”.
Zatem każde zdjęcie z Edwardem Gierkiem można uznać za zdjęcie z polskim patriotą.

No chyba, że wtedy, w 2010 roku, w czasie kampanii wyborczej, pan Jarosław Kaczyński kłamał jak bura suka. Ale tak przecież pan premier Morawiecki nie myśli?

Pan Marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński uważa, że te 175 bezprawne głosowania pana nieposła Głębockiego nie miały żadnego znaczenia, bo nie decydowały o wyniku tych głosowań. Czym potwierdził, że każde inne indywidualne głosowania poselskie nie mają w kierowanym przez niego Sejmie znaczenia.

Czemu zatem dalej karze każdego posła za nieusprawiedliwione nieobecności podczas głosowań?

Niedawno pan marszałek Kuchciński zwołał Zgromadzenie Narodowe, czyli wspólne posiedzenie Sejmu i Senatu, aby uczcić 550-leci polskiego parlamentaryzmu. Trwało ono aż 38 minut.
Po zbilansowania kosztów tego nadzwyczajnego posiedzenie okazało się, że jedna minuta tego niepotrzebnego posiedzenia kosztowała 28 tysięcy złotych.

Za nieróbstwo, niekompetencję i antykomunistyczne fobie pana premiera i innych prominentów PiS płacą wszyscy podatnicy.

Zwłaszcza ci „gorszego sorta”, czyli większość obywateli Polski.

Pamiętajcie o tym w nadchodzących wyborach.

Najnowsze

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

W Ameryce korupcja przestała oznaczać tylko łapówki i załatwianie spraw „pod stołem”. Coraz częściej chodzi o system, w którym interes prywatny miesza się z państwowym, a nadużycia stają się normą, nie wyjątkiem. Artykuł CNN pokazuje, że w epoce Trumpa granice między władzą, biznesem i lojalnością polityczną zatarły się bardziej niż kiedykolwiek. To nie tylko opis jednej administracji, ale ostrzeżenie przed przyszłością, w której demokracja traci swoje zabezpieczenia i standardy uczciwości.

Sprawdź również

Jak zdać na patriotę?

Jak zdać na patriotę?

Dzieci wracają do szkoły, a tam czyhać będą na nie nowe przedmioty.A także stare, ale unowocześnione. Politycy Nowej Lewicy zamierzają wprowadzić, a ściślej przywrócić praktyczny wymiar przedmiotowi, nauczanego teraz jako „technika”, lub „zajęcia...

Paradoks Lewicy w Polsce: Dlaczego Wybory są Trudne?

Paradoks Lewicy w Polsce: Dlaczego Wybory są Trudne?

Jest pewien paradoks polskiej Lewicy: łatwiej jest znaleźć wśród Polaków poparcie dla wielu jej konkretnych postulatów niż dla samej etykiety „LEWICA”. Państwo powinno zapewniać dostęp do ochrony zdrowia. Praca powinna dawać bezpieczeństwo. Mieszkanie powinno służyć...

Polska odzyska pieniądze za pomoc Ukrainie.

Polska odzyska pieniądze za pomoc Ukrainie.

Polska odzyska pieniądze za pomoc Ukrainie. W Brukseli zapadł ważny kompromis Polska ma otrzymać około 400 mln euro zwrotu za broń przekazaną Ukrainie, a w najlepszym wariancie także dodatkowe 10–30 mln euro z rezerwy. Informację tę jako pierwsze szerzej opisały...

1 września zmieniają się zasady zabudowy działek.

1 września zmieniają się zasady zabudowy działek.

Gminy bez planu ogólnego nie wydadzą nowych WZ. Do jednej z najważniejszych dat dla rynku gruntów zostało zaledwie kilka dni. Od 1 września gmina, w której nie wszedł w życie plan ogólny, nie będzie mogła wydać nowej decyzji o warunkach zabudowy na podstawie wniosku...