Konstytucja – zasada sprawiedliwości społecznej My, socjaliści

Wyrażony w art. 2 aktualnie obowiązującej Konstytucji RP zapis, zgodnie z którym Rzeczpospolita jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, zawiera istotną normę prawną państwa sprawiedliwości społecznej.

Ma ona charakter nadrzędny w stosunku do innych zasad systemu prawnego. Wynika to z wagi zawartej w niej treści oraz doniosłości dla całego systemu prawnego.
Na zasadę tę powołują się praktycznie wszystkie siły polityczne w Polsce od roku 1990, kiedy narzucono nam kapitalizm, jako rzekomo najlepsze rozwiązanie ustrojowe. Szczególnie przed wyborami ładnie to brzmi, kiedy w ustach polityków prawicy pojawiają się słowa o wolności, równości i sprawiedliwości. Niektóre ugrupowania umieszczają w swoich nazwach takie określenia jak: prawo, wolność, sprawiedliwość czy równość, by udowodnić, że ich celem jest realizacja wyłącznie tych szlachetnych zasad.
Praktyka życia społeczno-politycznego wygląda, jak wiemy, inaczej i często występuje wyraźna sprzeczność pomiędzy ideałami głoszonymi publicznie a ich praktycznym wymiarem w polityce społecznej. Populizm, który ogarnia coraz bardziej nasze życie publiczne rządzi się swoimi prawami i obietnice bez pokrycia, uśmiechy i uściski dłoni przykrywają ponure często realia.
Szczególnie fałszywie brzmią zapewnienia o przywiązaniu do wartości sprawiedliwości społecznej w ustach polityków prawicy czy rządzących lub byłych neoliberałów. Ich zasadą działania i normą życia jest niesprawiedliwość, brak szacunku do człowieka pracy, cynizm. Wielokrotnie to w czasie ostatnich 30 lat udowodnili, szczególnie podczas prywatyzacji zakładów pracy, czy likwidacji PGR-ów.
Historia lewicy, szczególnie historia Polskiej Partii Socjalistycznej pokazuje, że jedyną siłą polityczną w skali świata, ale również w Polsce są socjaliści, którzy poważnie traktują zapisy w swoich programach dotyczące sprawiedliwości społecznej. Już w pierwszym Programie Paryskim PPS przyjętym w roku 1892 sprawiedliwość społeczna i niepodległość były zasadniczymi hasłami politycznymi. Nic w tym względzie do dziś się nie zmieniło.
Trzeba podkreślić, że po 30 latach praktyki politycznej uprawianej w RP i wypełniania w wymiarze rzeczywistym zapisów Konstytucji, ideologiczne fundamenty naszego ustroju nie są realizowane, w efekcie tego są one zaniedbane i wypaczone. Kształtuje się w Polsce system będący zaprzeczeniem zapisów konstytucyjnych. Ma on coraz bardziej odległy od zapisów i oczekiwań charakter. Wolność i równość stają się w nim nie prawem, lecz przywilejem, w wyniku czego rośnie społeczna niesprawiedliwość i poczucie powszechnej krzywdy. Nie maleje, a rośnie rozwarstwienie społeczne. Pojawia się dość zasadnicze pytanie – co robią w tym względzie strażnicy Konstytucji – kolejni prezydenci. Żaden z nich, jak pamiętam, nie pochylił się przez ostatnie dwa dziesięciolecia, nad rzucanym przez siły lewicy socjalistycznej pytaniem: jak wygląda praktyczna realizacja konstytucyjnych zasad sprawiedliwości społecznej i społecznej gospodarki rynkowej?
Warto zauważyć, że jeśli problem Konstytucji rozgrzewa opinię publiczną, to wyłącznie w kwestii spraw drugorzędnych, jak personalia czy struktury. Tyle tylko, że Konstytucja nie opiera się na drobiazgach, lecz na pojęciach ogólnych (wolności, równości i sprawiedliwości itd.), a te kategorie wymagają myślenia abstrakcyjnego, nie zaś praktycznego, które media z uporem serwują zdezorientowanej publiczności. Ubolewam na tym przykładzie, że polskie elity intelektualne utraciły wiarę w swą rolę wypływającą z wartości patriotycznych i coraz mniej interesują się losem państwa i obywateli, generalnie przyszłością.
W świetle rozważań nad praktyczną realizacją zapisów naszej Konstytucji polska lewica ma ogromne zadanie, które powinno być swoistym programem wyborczym w najbliższych miesiącach. Dotyczyć on powinien dwóch zasadniczych problemów:
– omawianego wcześniej problemu kolizji z zapisem Konstytucji dotyczącym społecznej gospodarki rynkowej realnego, neoliberalnego modelu gospodarki
– problemu kolizji znaczącej części polskiego prawa i praktyki rządzenia z konstytucyjnym zapisem dotyczącym realizacji modelu demokratycznego państwa prawnego, urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej.
Uważam, że socjaliści/lewica muszą na nowo opisać znajdującą się w Konstytucji zasadę sprawiedliwości społecznej, zinterpretować ją na użytek współczesnych potrzeb polskiego społeczeństwa.
Trzeba mieć wielką odwagę, aby podjąć te wyzwania. To swoista rewolucja konstytucyjna. Kto może je dziś w Polsce podjąć, jak nie zdeterminowana lewica.

11 thoughts on “<span class="entry-title-primary">Konstytucja – zasada sprawiedliwości społecznej</span> <span class="entry-subtitle">My, socjaliści</span>”

  1. I’m impressed, I have to admit. Genuinely rarely should i encounter a weblog that’s both educative and entertaining, and let me tell you, you may have hit the nail about the head. Your idea is outstanding; the problem is an element that insufficient persons are speaking intelligently about. I am delighted we came across this during my look for something with this.

  2. I do trust all the ideas you have introduced on your post.
    They are very convincing and can certainly work. Still, the posts
    are very short for novices. May just you please lengthen them a little from subsequent time?
    Thank you for the post.

  3. Unquestionably believe that which you stated. Your favorite
    justification appeared to be on the net the easiest thing to be aware of.

    I say to you, I certainly get annoyed while people think about worries that they plainly do not know about.
    You managed to hit the nail upon the top and defined out the whole thing without having side effect , people could take
    a signal. Will probably be back to get more. Thanks

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *