Flaczki tygodnia

9 lis 2020

Kandydat PiS przegrał wybory prezydenckie w USA. A przynajmniej wiele na to wskazuje.

Klęska kandydata PiS wpędziła w depresję szczwaczy z TVP info. Przez ostatnie tygodnie przekonywali, że ich kandydat ma reelekcję w kieszeni, bo zdrowy, czyli konserwatywny naród amerykański znowu dokona słusznego wyboru. Odrzuci kandydata pasożytniczych, lewicowo-liberalnych elit ze zdemoralizowanego Waszyngtonu.

Jeszcze w sobotę wieczorem czołowi szczwacze PiS propagandy, panowie Karnowski i Sakiewicz, nie dopuszczali wygranej kandydata „amerykańskich neomarksistów”. Pan Karnowski wzywał przegrywającego kandydata PiS do „obrony swych praw w sądach”. Pan Sakiewicz podważył uczciwość wyboru Baidena, reprezentującego amerykańskich komunistów. Bo mieszkający w USA członkowie Klubów „Gazety Polskiej”, niekorzystny dla siebie wynik uznali za fałszerstwo wyborcze. Prezes TVP Jacek Kurski zdążył nawet napisać, że zwycięstwo Donalda Trumpa jest dobre dla Polski i dla świata, bo oznacza to „powstrzymanie pochodu lewicowej rewolty”. Na koniec eksperci TVPiS zgodnie przekonywali, że ogłoszonej przez media wygranej Baidena nie można traktować serio, bo przecież media kłamią.

Dlatego, pomimo swej klęski, wielkim moralnym zwycięzcą amerykańskich wyborów był i będzie dla TVP info kandydat PiS, czyli Donald Trump. A fałszerzowi i lewakowi Bideonowi szczujnia PiS mówi zdecydowane „nie”.

Z ewentualną wygraną lewaka Baidena nie mogli się też pogodzić prawicowi eksperci zaproszeni do radiowej „Trójki”. Rozszyfrowali tam ten spisek amerykańskiego feminizmu. Otóż ów Bidon to tylko figurant, bo podstępna gra toczy się o to, aby po roku kadencji starego Baidena zastąpiła demoniczna feministka Kamala Harris. Drżyj polski narodzie przed kobietą na prezydenckim stolcu!

W Watykanie też przegrał przyszły kandydat PiS na ołtarze.
Winny, orzekła Nuncjatura Apostolska. I wymierzyła kary. Kardynał Henryk Gulbinowicz nie będzie miał prawa do pochówku w katedrze, nie wolno odprawić mszy żałobnej po jego śmierci. Zakazano mu reprezentować Kościół katolicki i używać insygniów biskupich. Czym zawinił potężny kiedyś hierarcha by teraz stać się banitą?

Otóż kardynał Gulbinowicz przez wiele lat krył księży pedofilii. Nie pozwalał aby zostali osądzeni i ukarani. Dodatkowo sam uprawiał stosunki seksualne z małoletnimi chłopcami. Z dorosłymi też. Dodatkowo ten wieloletni metropolita wrocławski swą kościelną karierę zawdzięcza wieloletniej współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa Polski Ludowej. To SB współkreowała Gulbinowicza jako „niezłomnego antykomunistycznego opozycjonistę” i hierarchę kościoła kat.

Tego kościoła, który zdaniem jaśniepana prezesa Kaczyńskiego, zawsze uosabiał najlepsze cechy i tradycje narodu polskiego, którego teraz trzeba bronić przed polskimi kobietami.

W 2002 roku Mateusz i Iwona Morawieccy kupili od wrocławskiej diecezji około 15 hektarów ziemi. Zapłacili 700 tysięcy złotych. Dziś działka warta jest ok. 70 milionów. O tej działce pan Morawiecki dowiedział się od kardynała Gulbinowicza, z którym jest zaprzyjaźniony. Czy odpalił mu wtedy działkę za działkę?

Kardynał Gulbinowicz za wieloletnią służbę Służbie Bezpieczeństwa PRL, przekręty finansowe, ochronę księży pedofilii został przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego odznaczonych orderem Orła Białego. Czy pan prezydent Duda przychyli się do wniosku parlamentarzystów Lewicy i dobierze obrońcy pedofilii ten order?

Pomimo spodziewanego kryzysu gospodarczego i konieczności powszechnych oszczędności, Kancelaria pana prezydenta Dudy zamierza zwiększyć pobierane z deficytowego budżetu państwa wydatki na remonty i inwestycje budowlane. Zwłaszcza na ulubione rezydencje prezydenta: Wisłę, Jastarnię i Promnik. To wskazuje, że w tej kadencji pan prezydent Duda zamierza więcej swego wysiłku zużyć na wypoczynek i rekreację.

Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier zaoferował Polsce pomoc w walce z pandemią. „Tam, gdzie krajowe możliwości medyczne sięgają swoich granic, powinniśmy zrobić wszystko, żeby sobie nawzajem pomagać” – przekonywał w liście do pana prezydenta Dudy. Kanceliści pana prezydenta i urzędnicy MSZ dumnie odrzucili niemiecką pomoc. Potraktowali ją jak dwa miecze przesłane przed bitwą pod Grunwaldem. W ramach retorsji zaproponowali schorowanym Niemcom polską pomoc. Nic dziwnego, że Niemcy zaczęli wzmacniać ochronę swych granic.

Biden, Franciszek, Frank-Walter Steinmeier. Tyle nieszczęść na raz. Ale to nie koniec. Polskę, a konkretnie lasy małopolskie i świętokrzyskie, najechała rumuńska mafia. Mafiosi zza Karpat szybciej zbierają grzyby od polskich grzybiarzy i wywożą je do Niemiec. Niezwłoczną interwencję u najwyższych władz partyjnych i państwowych podjęła poseł PiS Krystyna Wróblewska: „To Polacy powinni czerpać zyski z naszego dobra narodowego, jakim są grzyby. Dlatego trzeba zacząć coś robić już dziś, by chronić polskie grzyby w przyszłości”.

Do rządu piszą też apele o pomoc polscy przedsiębiorcy. Niektórzy, pomimo zakazu, protestują na ulicach Warszawy. Pan Piotr Patkowski, wiceminister finansów, odpowiedział im: „Są branże, które szczególnie odczują skutki koronawirusa. To im dedykujemy działania zaproponowane przez premiera. Wśród rozwiązań jest też możliwość przebranżowienia. Chodzi o to, żeby nowa forma działalności gospodarczej, dawała możliwość rozwoju i zarabiania”.

Apelujemy aby politycy PiS też przebranżawiali się. Grzyby w lasach czekają.

Najnowsze

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

W artykule opisano, jak Związek Zawodowy „Solidarność” stracił swoją istotę i znaczenie w polskim społeczeństwie. Przypomniano o zamierzonych postulatach z Porozumień Sierpniowych, których obecna klasa polityczna nie respektuje. Wspomniano również o konfliktach wśród byłych działaczy „Solidarności” oraz o utracie robotniczego charakteru związku w obliczu współczesnych problemów społecznych.

Czwarty element

Czwarty element

Komentatorzy zachodni i europejscy często analizowali rolę BRICS podczas corocznych spotkań tej organizacji, najpierw oceniając jej potencjalną konkurencję dla tradycyjnych instytucji jak NATO czy Bank Światowy, a następnie bagatelizując jej znaczenie z uwagi na brak formalnych struktur. Obecnie zauważają nową jakość w międzynarodowej współpracy, gdyż BRICS łączy różne ustroje i polityki. Podczas wrześniowego szczytu w Delhi, istotnym tematem będzie sztuczna inteligencja jako nowa siła wytwórcza. Chiny, lider w tej dziedzinie, mają kluczowy wpływ na przyszłość globalnych technologii i gospodarki.

Sprawdź również

Niedobór snu a koszty w Polsce: Raport o młodych pracownikach

Niewyspani pracownicy kosztują firmy miliardy złotych. Największe straty generują mężczyźni Polacy w wieku 18-35 lat mają wyraźny problem ze snem. Mniej niż sześć godzin na dobę śpi 29,9% młodych mężczyzn i 35,6% kobiet, a kolejne 32,3% panów oraz 27,5% pań przeznacza...

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosja nie musi wysyłać czołgów przez granicę, żeby uderzyć w europejskie państwo. Wystarczy podpalony magazyn, uszkodzony tor kolejowy, zakłócony sygnał GPS, cyberatak albo człowiek zwerbowany przez internet za stosunkowo niewielkie pieniądze. To właśnie jest jedna z...

Polska bez podatków? Zrozumienie idei Brauna

Polska bez podatków? Zrozumienie idei Brauna

Środowisko Grzegorza Brauna pokazuje coraz wyraźniej, jak wyobraża sobie Polskę. Z jednej strony ma być mniej podatków, mniej ZUS i mniej państwa w gospodarce. Z drugiej — państwo miałoby mocniej ingerować w życie rodzinne i obyczajowe. Takie pomysły pojawiały się...

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Samo sformułowanie sugeruje odpowiedź- NIC. Ja o Związku Zawodowym Solidarność od dawna nie słyszałem NIC. Ogólnie związki zawodowe poznikały”. I uważa, że obecnie „w tym nowym układzie związki zawodowe są koncepcją przestarzałą i sflaczałą”.O 46. rocznicy Porozumień...

Gorsi od Brauna.

Gorsi od Brauna.

To prawda, że prezentujący się jako technokraci Morawianie wydają się być nowocześniejsi i sympatyczniejsi od posła Czarnka. Przemawiającego o „czterech pancernych i psiecku”, „półbabach i półchłopach”, „Oze -sroze”. Zwłaszcza kiedy Morawiecki mówi o „patriotyźmie...