Gdzie byliście?

26 lip 2018

Niezrozumiałe wydają mi się pytania, mające zawstydzić tych, którzy dziś się o niego upominają: „Gdzie byliście, kiedy pałowali górników?”. Dokładnie tam, gdzie dziś, to znaczy po stronie „nie wolno nikogo bić, a nadużywanie władzy powinno być piętnowane” – czy to chodzi o demonstrantów z Obywateli RP na miesięcznicach, czy obrońców Puszczy Białowieskiej, czy blokujących eksmisje.

 

Nie każda historia staje się viralem, tak jak nie każde zdjęcie staje się symbolem (jak np. fotka „Napalm girl” zrobiona w 1972 roku pod Sajgonem). Z pewnością wiele innych dzieci ucierpiało w wyniku działań Amerykanów, to zdjęcie jednak przemówiło w imieniu ich wszystkich, choć przedstawiało konkretne osoby, które doznały konkretnych krzywd.

Symbolem brutalności policji jest np. Igor Stachowiak. Nie uważam, że jego historia stoi w sprzeczności do innych pobić, nie jest też w żadne sposób „lepsza”, stanowi pewną przerażającą reprezentację szerokiego problemu. Nie podoba mi się próba zdyskredytowania opowieści o Winiarskim z pozycji, że „protestujący hipsterek z Warszawki sam się prosił”. Jego obrażenia były realne, tak jak nadużywanie przez policjantów środków przymusu. Nie ma tu najmniejszego znaczenia, czy dostrzegamy jałowość działań opozycji (ja, owszem – dostrzegam. Naklejki na lusterka samochodowe, wysyłanie pocztówek do prof. Gersdorf czy wielka dywersja w postaci wjazdu do Sejmu w bagażniku to oczywiście przeciwskuteczna desperacja). Ale czy w takim razie mamy drzeć szaty, że to o Winiarskim rozpisują się dziś media?

Żaden, ale to żaden lewicowiec nie powinien sprawiać wrażenia, że cieszy się z opresji wymierzonej poza naszą grupę. Że w ogóle cieszy się z opresji władzy. Należy podchwycić temat i przypominać, że takich przypadków było więcej, dużo więcej.

Wyższościowe wytrząsanie się nad czytelnikami „Gazety Wyborczej”, którym znów trzeba tłumaczyć świat, bo nie wiedzą, że nas bili w 1998 jak żeśmy z Ikonem blokowali tu i tam – jest w tym momencie niepotrzebnym antagonizowaniem się z resztą społeczeństwa. Niezwykle szkodliwe jest też samo w sobie założenie, że pod Sejm nie przyszli prawdziwi ludzie pracy, nie kierował nimi autentyczny zryw. Przyszła jedynie spragniona wrażeń klasa średnia i znudzeni wakacjami studenci, a „prawdziwy lud” nie ma czasu zajmować się takimi pierdołami, bo jest przecież „ludem” z definicji swojej niezdolnym wyjść na ulice z innego powodu niż z żądaniem podwyżek i cieplejszej wody. Właśnie dlatego samozwańczy obrońcy ludu rozmijają się z nim od dawna. Bo zapominają, że lud ma też amibicje. Zapominają o tym działacze, zapominają o tym dziennikarze przyjeżdżający na prowincję, by napisać reportaż. Później w paternalistyczny sposób przedstawiają swoich rozmówców jako osoby skrajnie prymitywne, bo nie są w stanie wyjść poza swoje o nich fantazje.

A co, jeżeli „lud” jednak widzi coś poza 500 plus? Czy już wtedy przeskakuje do szufladki z pogardliwym napisem „kodziarze”?

Najnowsze

Sprawdź również

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Ponoć seniorzy mieli przehulać trzynaste emerytury, tak jak rodzice przepić 800 plus. Z tymi bzdurami postanowiła rozprawić się Gazeta Senior, publikując raport, z którego wynika, że blisko połowa respondentów (48 proc.) przeznacza...

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Nowej Lewicy zginął w czwartek w wypadku drogowym na terenie Zagłębia. Miał 36 lat. Informację o jego śmierci potwierdził rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik.  Litewka został wybrany do Sejmu w 2023 roku z okręgu nr 32. Pochodził z...

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

– Mówimy o stosunkowo niewielkiej grupie wyborców. To nie jest temat, który rozstrzyga wybory. Zresztą, same osoby LGBT głosują różnie, też na prawicę. Ich decyzje często wynikają też z wielu innych kwestii, a nie tylko z orientacji. Zresztą Koalicja Obywatelska nigdy...