Praca czyni wolnym

13 wrz 2021

Praca czyni wolnym

Z raportu GUS opublikowanego w czwartek wynika, że najwyższe bezrobocie ma województwo warmińsko-mazurskie. Kiedy w Wielkopolsce firmy narzekają na brak pracowników, są województwa, gdzie ciągle bezrobocie jest blisko 9 proc. 

Co jest potrzebne, żeby móc skutecznie walczyć o godność człowieka pracy; o prawa pracownicze i o godne zarobki? Praca! Bez niej prawa pracownicze są ciężkie do obrony. Odnoszę wrażenie, że ostatnimi czasy, ludzie którzy walczą piórem i słowem na łamach fejsbuka czy insta o lepszy byt człowieka pracy, trochę o tym zapominają. W ich wizji, świat dzisiejszy jest prostą kalką marksowskiego „Kapitału”; środki wytwórcze, środki produkcji, właściciel, proletariat. Potem wrzucamy wszystko do miksera, włączamy start, odczekujemy chwilę, aż cała masa nam się zmiksuje, a potem ciut uleży, i mamy gotowe do spożycia danie. W sam raz na deser do sojowego latte, najlepiej gdzieś blisko Sejmu albo Zbawixa, żeby się daleko nie nachodzić. Przecież jeszcze tyle rewolucji do wzniecenia i pomników do obalenia. 

Są rejony w Polsce, zwłaszcza wschodniej i południowej, choć i na Mazowszu się takie też znajdą, gdzie bezrobocie przebija dwucyfrowy wynik. Miejsca, w którym głównym pracodawcą jest…Urząd Pracy. Nie od wczoraj ani od przedwczoraj, jeno od lat. I od lat nikt, czy to z poziomu samorządu, województwa, nie wspominając o centralnych władzach, nic z tym nie zrobił. Naturalnie, co wybory tokowano, że trzeba, że mamy takie piękne tereny i lasy rąk chętnych do pracy, ale jakoś się nie składało. Zazwyczaj, chwilę po wyborach, wszyscy zapominali o obietnicach, a Urząd Pracy, jak przyjmował, tak przyjmuje. 

W raporcie GUS-u czytamy, że wschodnia ściana, która cierpi na bezrobociu najbardziej, potrzebuje dokapitalizowania; inwestycji z poziomu centralnego; obwodnic, lepszych dróg. To, oczywiście nie na taką skalę, jaką byśmy chcieli, dzieje się; czego by nie mówić o rządach, tych i poprzednich, zwłaszcza za Platformy, ale budowania dróg odmówić im nie sposób. Oczywiście, za unijne. Polskie drogi sprzed 20 lat a dziś, to naprawdę jakościowy skok, i trzeba mieć sporo złej woli i dioptrii, żeby tego nie dostrzec. I o ile aktywność rządu może być zawsze większa, o tyle, moim zdaniem, aktywność samorządu w tej sprawie, tj. pozyskiwania nowych miejsc pracy, mniejsza już być nie może. Tak samorządu wojewódzkiego, jak i powiatowego, miejskiego czy gminnego. 

Od lat z przykrością obserwuję, jak w małych i średnich gminach i powiatach panuje zastój i stagnacja; jak w polskim filmie-nic się nie dzieje. Miasta się zwijają, firmy upadają, ludzie wynoszą się za Zachód albo do Warszawy, żeby za coś żyć. Włodarze utyskują, że to znak czasu i że i nie da się tego powstrzymać. Żaden jednak nie zadaje sobie trudu na miarę swoich ambicji, żeby lud w mieście zatrzymać. Można to zrobić groźba; obstawić rogatki policją i wojskiem i nikt nie wyjedzie. Można też prosić, ale to raczej do ludu nie dotrze. Można wreszcie, choć to najtrudniejsze, dać ludziom pracę, żeby zostali u siebie i nie jeździli po świecie, aby związać koniec z końcem. 

Brak pracy jest dramatem, który wpływa na każdy aspekt życia; przejedźcie się po szkołach w powiatowych, wschodnich miasteczkach. Zapytajcie, ilu rodziców pracuje w Anglii czy w Niemczech i widuje swoje dzieci raz na kwartał; ile jest z tego powodu rozbitych małżeństw, alkoholizmu, depresji. Tego wszystkiego nie uwzględnia się w gusowskim raporcie, ale to wszystko jest przerażającą konsekwencją bezrobocia, z którym miasta nie potrafią sobie poradzić. A miastami rządzą politycy. 

Wybory do Sejmu za dwa lata. To sporo czasu, żeby przypomnieć sobie na lewicy, jak ważnym jest dla naszej formacji praca i wszystko to, co z nią się wiąże. Oraz z jej brakiem. To dużo czasu, żeby pomyśleć o sensownym planie naprawczym i o aktywnych formach walki z bezrobociem i wykluczeniem. Jeśli chcemy być wiarygodni. Jeżeli chcemy, przejść od słów do czynów, jak w „Rejsie”. Bo jak nie, to latte na Zabwixie też jest całkiem spoko. 

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Ponoć seniorzy mieli przehulać trzynaste emerytury, tak jak rodzice przepić 800 plus. Z tymi bzdurami postanowiła rozprawić się Gazeta Senior, publikując raport, z którego wynika, że blisko połowa respondentów (48 proc.) przeznacza...

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Nowej Lewicy zginął w czwartek w wypadku drogowym na terenie Zagłębia. Miał 36 lat. Informację o jego śmierci potwierdził rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik.  Litewka został wybrany do Sejmu w 2023 roku z okręgu nr 32. Pochodził z...

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

Konserwa z KO uznała, że miliony osób LGBT można olać

– Mówimy o stosunkowo niewielkiej grupie wyborców. To nie jest temat, który rozstrzyga wybory. Zresztą, same osoby LGBT głosują różnie, też na prawicę. Ich decyzje często wynikają też z wielu innych kwestii, a nie tylko z orientacji. Zresztą Koalicja Obywatelska nigdy...