Pracownicy najlepszymi ekonomistami

29 lip 2020

Nie jestem oczywiście prekursorem tytułowej tezy, lecz praktyka pokazuje, że to stwierdzenie jest prawdziwe.

Pracownicy w sposób instynktowny sprzeciwiają się jakiejkolwiek formie obniżania płacy nominalnej, która wywiera wpływ na podział sumy płac realnych między różne grupy pracowników, a nie na wysokość przeciętnej płacy realnej. Pracownicy zrzeszają się w grupy, organizacje i związki w celu obrony względnej płacy realnej. Instynktowne myślenie pracowników jest dla gospodarki znacznie efektywniejsze od przekładu na praktykę liberalizmu gospodarczego, który ogranicza się w myśleniu do sytuacji idealnej – utopia. Teoria klasyczna nie bierze pod uwagę konsekwencji niedostatecznego popytu efektywnego. Pracownicy sprzeciwiają się redukcjom płac nominalnych, nawet jeżeli ekwiwalent realnych płac przewyższa krańcową przykrość pracy (czyli ujemną użyteczność), natomiast nie sprzeciwiają się obniżkom płac realnych, gdy tylko rośnie zatrudnienie i kiedy nominalna płaca się nie zmienia. Klasycy jednak zarzucają pracownikom i związkom przeciwdziałanie wzrostowi zatrudnienia. Tutaj trzeba podkreślić, że pracownicy nie są mniej wydajni w czasie trwania kryzysu gospodarczego co w czasie ożywienia gospodarczego, więc zrzucanie winy na klasę pracującą jest bezpodstawne.
Zapewne każdy kiedyś słyszał „podaż tworzy swój własny popyt”, ta odważna, lecz niemająca pokrycia rzeczywistości we współczesnej makroekonomii teza klasycznej myśli ekonomicznej Say’a wciąż jest na sztandarach liberałów. Przy założeniu takiej tezy zagregowana cena popytu (przychód) może automatycznie równać się z zagregowaną ceną podaży i ma wartość równowagi przy nieskończonym przedziale wartości… Gdyby tak było, najważniejszym celem przedsiębiorstw byłoby zwiększanie zatrudnienia za wszelką cenę, aż do punktu, w którym podaż przestaje być elastyczna, czyli punktu, gdy wzrostowi produkcji nie odpowiada wzrost popytu. Popyt efektywny jest wyznaczany przez punkt funkcji zagregowanego popytu, w którym popyt staje się efektywny – przy danych warunkach podaży odpowiada on poziomowi zatrudnienia, przy którym zysk przedsiębiorcy osiąga maksimum… To popyt tworzy podaż.
Przedsiębiorstwa osiągają zysk w punkcie popytu efektywnego, czyli złączenia funkcji zagregowanego popytu i podaży. Dostatecznie silny popyt efektywny jest wówczas gwarantem wzrostu zatrudnienia, ponieważ skłonność do konsumpcji i stopa inwestycji łącznie decydują o wielkości zatrudnienia, który także (odwołując się do pierwszego akapitu) wyznacza poziom płac realnych, A NIE ODWROTNIE.

Co należy koniecznie zrozumieć? Społeczeństwa mniej zamożne mają wyższą skłonność do konsumpcji, co w efekcie przekłada się na wzrost konsumpcji spowodowanej większym stosunkowo do zarobków dochodem rozporządzalnym od grup ludzi zamożniejszych. Gwarantem pobudzania zagregowanego popytu, który powoduje wzrost PKB, jest wzrost skłonności do konsumpcji, który rośnie wraz z dochodem rozporządzalnym. Niestety wśród bogatych społeczeństw rozpiętość między produkcją realną a potencjalną jest zabójcza dla efektywności gospodarczej. W przypadku mniej zamożnych społeczeństw skromne inwestycje są w zupełności wystarczalne do osiągnięcia pełnego zatrudnienia. Zamożne społeczeństwo musi szukać większych możliwości inwestycyjnych, aby oszczędności szły w parze z zatrudnieniem biedniejszych. W przypadku słabych możliwości inwestycyjnych bogatego społeczeństwa, działanie zasady popytu efektywnego zmusi gospodarkę do spadku produkcji.

Trzeba jasno podkreślić, że celem polityki rządu dbającego o interes pracownika, powinna być polityka pełnego zatrudnienia, czyli stanu, w którym bezrobocie „niedobrowolne” nie istnieje (pomija kwestię bezrobocia frykcyjnego i dobrowolnego). W jaki sposób można to osiągnąć? W bardzo prosty – należy zrównać płacę realną i krańcową przykrość pracy… oraz wyciągnąć lekcję z PRL-u, który wbrew opinii liberałów miał silną gospodarkę, której trzonem była praca robotników. Ludzie są bezrobotni nie z własnej woli, są bezrobotni przez niesprawne i opieszałe rządy liberałów. Potrzebujemy państwa pracowników, a nie władzy wąskiej grupy bogatych, którzy w razie kryzysu uciekają ze swoim kapitałem do rajów podatkowych.

Najnowsze

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

System podatkowy w Polsce to jawna niesprawiedliwość. Zwykli pracownicy płacą ciężkie daniny, podczas gdy milionerzy korzystają z luk prawnych. Ministerstwo Finansów przyznaje, że bogatsi płacą mniej, co rodzi pytanie: dlaczego osoby zarabiające minimalną krajową powinny ponosić większe obciążenia niż ci na szczycie? Czas na sprawiedliwe reformy!

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

46,7 proc. Polaków popiera wykorzystywanie AI jako wsparcia dla lekarzy

Blisko połowa Polaków popiera wykorzystanie sztucznej inteligencji (AI) jako wsparcia dla lekarzy, wskazując na potrzebę efektywniejszej organizacji pracy w systemie ochrony zdrowia. W badaniach 46,7% dorosłych Polaków akceptuje AI w medycynie, a 30,6% się jej sprzeciwia, obawiając się sposobu wykorzystania technologii. Eksperci podkreślają, że AI ma wspierać lekarzy, a nie ich zastępować, co budzi nadzieję na lepszy dostęp do świadczeń. Wysoki odsetek osób niezdecydowanych może świadczyć o potrzebie wzrostu wiedzy na temat praktycznych zastosowań AI w medycynie.

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki zyskały nowy dom w siedzibie Sinfonii Varsovia na Grochowskiej, po rewitalizacji Instytutu Weterynarii. Festiwal trwał sześć dni i przyciągnął tłumy, w tym koncerty kameralne, orkiestrowe oraz występy dla dzieci. Na programie znalazły się dzieła klasyków takich jak Mozart, Chopin i Bach, a także młodzi wykonawcy z polskich szkół muzycznych pokazali swoje umiejętności. Wystąpiły znane zespoły oraz artyści solowi, pokazując potencjał muzyczny w Polsce. Wkrótce festiwal wejdzie w nową erę, mając nadzieję na dalszy rozwój.

Pokolenie wychowane przez algorytmy. Jak media społecznościowe zmieniają psychikę i życie młodych ludzi?

Pokolenie wychowane przez algorytmy. Jak media społecznościowe zmieniają psychikę i życie młodych ludzi?

Media społecznościowe zdominowały życie dzieci, przyćmiewając wpływ rodziców i szkół. Algorytmy TikToka, Instagrama i YouTube’a stały się nowymi wychowawcami, prowadząc do długich godzin spędzanych online, gdzie przemoc, idealizowane ciała oraz presja społeczna są na porządku dziennym. Zjawisko to nie pozostaje bez wpływu na zdrowie psychiczne młodzieży, z rosnącym odsetkiem problematycznego korzystania z sieci. Polski rząd próbuje ograniczyć dostęp do tych platform, ale sama granica wiekowa to za mało. Społeczeństwo musi zająć się odpowiedzialnością korporacji, które zyskują kosztem dobrostanu młodych ludzi.

Polska gospodarka zachwyca na G20. Ale czy Polacy odczuwają ten sukces?

Polska gospodarka zachwyca na G20. Ale czy Polacy odczuwają ten sukces?

Polska to gospodarczy fenomen, bijący na głowę Niemców, Francuzów i Włochów w tempie wzrostu PKB. Jednak za imponującymi statystykami kryje się smutna prawda: większość obywateli wciąż żyje poniżej unijnej średniej zamożności, a deficyt finansów publicznych hukowo rośnie. Sukces gospodarczy to coś więcej niż tylko liczby.

Sprawdź również

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Dlaczego Bogaci mogą płacić mniej podatków niż Biedni?

Polska ma problem ze sprawiedliwością podatkową Pracownik zarabiający kilka tysięcy złotych miesięcznie nie ma wyboru — państwo regularnie pobiera z jego pensji podatki i składki. Tymczasem milionerzy, właściciele firm i osoby zarabiające na kapitale mogą korzystać z...

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki znalazły swój dom. Nowe otwarcie spodobało się publiczności. Można się było nieco obawiać, jak tegoroczne Szalone Dni Muzyki odnajdą się i zaklimatyzują w zupełnie nowym miejscu. A przede wszystkim: jak tę zmianę powita publiczność, przyzwyczajona...