Tak było!

14 sty 2022

W dzisiejszym felietonie chcę opowiedzieć o panu Józefa Boreckim moim szefie, któremu zawdzięczamy minn.to,że dom kultury w Sokołowie nie został przekształcony na super market MHD.,Jego talent organizacyjny,zaangażowanie i nieprzeciętne poczucie humoru pozwoliło dokończyć wstrzymaną z braku funduszy inwestycję, która od 1964 roku dba o kulturę sokołowiaków .

Na jednej z narad poświęconych pracy zintegrowanego z domem kultury kina, pełniący obowiązki głównego kinooperatora p. Janusz Godlewski wnioskował by zawiesić projekcje filmów na które nie ma widzów.” Dla kilku osób nie opłaci się grać, bo nie zarobimy nawet na elektrody zużywane w lampach łukowych aparatów projekcyjnych.”-przekonywał ,nie bez racji .Ale jak można było w tamtych czasach nie wyświetlać filmu radzieckiego tym bardziej,że do kina na radzieckie filmy wojenne przychodził systematycznie samVice- Przewodniczacy Prezydium Powiatowej Rady Narodowej, późniejszy Poseł Stronnictwa Demokratycznego ,pan Józef Borecki.Zależało nam bardzo na wynikach ekonomicznych by przekonać, że wdrażany w Sokołowie nowoczesny model zintegrowanej instytucji kultury powiedzie się,ale też nie mogliśmy zawiesić projekcji filmu który przyszedł oglądać nasz szef.W końcu zdobyłem się na odwagę i zaoferowałem p.Boreckiemu rozwiązanie kłopotliwej sytuacji,Jeśli na film przyjdzie chociaż5% widzów to jest około 20 poślę na ZOR-y .pod pana mieszkanie Nyskę i Gienio Burchard pana przywiezie do kina,ale chciałbym wyjaśnić personelowi kina skąd u pana takie zainteresowanie filmami radzieckimi na które tak trudno zorganizować widownie . Odpowiedż jaką uzyskałem zrobiła wrażenie ,że zapamiętałem ją na całe życie .Z powagą ,spokojnym rzeczowym tonem p. Józef wyjaśnił:” W 1939 roku zdałem małą maturę i ojciec podarował mi przedmiot moich marzeń- zegarek na rękę m-ki Omega.Zaraz jednak do Buczacza gdzie mieszkaliśmy wkroczyła Armia Czerwona i oficer tej armii zabrał mi zegarek.Odtąd przychodzę na filmy radzieckie z nadzieją ,że może uda mi się rozpoznać tego drania i odebrać moją omegę. Zbaraniałem! słuchając tej opowieści i nie wiem dla czego, tłumaczyłem przewodniczącemu że to przecież filmy fabularne,nie żaden dokument a rolę oficerów grają w tych filmach aktorzy. Taaak? Z niedowierzaniem stwierdził p. Borecki. To szkoda mojego czasu na te filmy.

I druga z życia wzięta anegdotka z udziałem naszego Posła.

Do Wydziału Kultury i Sztuki PPRN w Sokołowie przyszedł p.Bartel.upomnieć się o kolejną dotację z budżetu kultury na wznoszony czynami społecznym okazały dom ludowy w Grzymkach nad Bugiem gm Ceranów.Po jego wyjściu zobaczyłem worek pozostawiony pod kaflowym piecem,a w nim jakieś mięso.Natychmiast pobiegłem do mojego szefa i zameldowałem o znalezisku. Pan Józef ,jak zawsze zareagował spokojnie i rzeczowo.Pójdzie pan do pani Jazurkowej kierowniczki Wydziału Handlu i Przemysłu i ustali cenę mięsa na rynku a u wożnego p. Małychy zważycie zawartość worka.Z ważeniem nie było problemu,ale uzyskanie informacji od pani Zofii Jazurkowej przekraczało moje możliwości. Okazało się bowiem ,że w worku było 12 kg cielęciny -towaru zakazanego i wyłączonego z obrotu”.Obowiązuje zakaz uboju cieląt a kto cielęciną handluje podlega surowe karze”. Nie mniej surowo stwierdziła szefowa handlu. Wróciłem do p Boreckiego zdać sprawozdanie z wykonania poleceń i już dostałem nowe zadania .Podzielicie z Małychą mięso na trzy równe części. Dla mnie ,dla pana i dla pana Małychy. Cielęcina jest po 17.50 za kg. Masz tu pieniądze za moją część. Tyle samo weż o Małychy, dodaj swoje i jutro rano przynieś kwit wpłaty na Fundusz Odbudowy Stolicy i Kraju. Każdy grosz przyda się na ten fundusz ,który daje nam pieniądze na dokończenie budowy domu kultury. A Bartelowi podziękuj i zapewnij,że przyjadę otworzyć dom ludowy w Grzymkach ,tylko żeby była ryba na poczęstunek a nie zakazana cielęcina. I z wódką niech nie przesadzają bo zapowiedzieli się goście z Warszawy a oni nie gustują w miejscowych wyrobach. Takie były wówczas łapówki i takie obyczaje.

Najnowsze

Sprawdź również

„Nie ma jak w domu”

„Nie ma jak w domu”

Pod takim hasłem w dniach 17–19 lipca 2026 r. odbyła się 44. Łemkowska Watra w Zdyni – jedno z najstarszych i najważniejszych wydarzeń kulturalnych społeczności łemkowskiej w Polsce. Od ponad czterech dekad Beskid Niski staje się miejscem spotkań Łemków z kraju i z...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Spółka Skarbu Państwa PKP S.A. oferuje na swojej stronie sprzedaż nieruchomości głównie mieszkaniowych, usytuowanych w różnych miejscowościach, które przedstawia jako „tanie”. Choć niektóre z cen faktycznie nie wydają się w obecnych realiach wygórowane, to wśród ofert...

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Prezydent zawetował ustawę o „osobie najbliższej”. Stało się więc to, co było oczywiste, że się stanie. Nawrocki opowiada bajki o „obronie małżeństwa”, ponieważ jak podkreśla bezustannie „nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”. Krucha jest...