Zachowania stadne

10 paź 2018

To, co uważam za najbardziej irytujące w polskiej przestrzeni społecznej, to zachowania stadne.

 

Nie wszystkie, ale mam kilka swoich ulubionych typów. Jedno z pierwszych miejsc zajmuje grupowy i powszechny hejt w imię Prawdy, Sprawiedliwości i podobnych wielkich kwantyfikatorów. To o tyle istotne, że robienie rzeczy obrzydliwych w imię pięknych jest w historii znane od wieków, ale w polskim wydaniu wychodzi jakoś bardziej odstręczająco. Chociaż może się mylę…
Ostatnio kandydat na prezydenta Warszawy, Piotr Ikonowicz śmiał wygłosić tezę, że ścieżki rowerowe nie są aż tak ważne jak transport publiczny. Nieostrożnie zauważył też, że z tego ostatniego korzysta 60 proc. mieszkańców Warszawy, a na rowerach popyla jedynie 2 proc. Uznał, że nie ma co tracić kasy na budowę kosztownych rowerowych ścieżek, wszystkie środki winny być rzucone na transport publiczny. Został natychmiast zwyzywany od najgorszych, poddawano w wątpliwość jego inteligencję, a raczej jej brak, wytykano mu błędy stylistyczne, słowem, został wkopany w ziemię. Nie ma w tej chwili znaczenia, czy Ikonowicz buduje fałszywą opozycję między rowerami a komunikacją miejską. Idzie o to, że nie dane mu było nawet rozpocząć dyskusji, bowiem został skasowany przez zapewne na co dzień szlachetnych ludzi, którzy walczą o czyste powietrze, zdrowie społeczne i ekologiczne miasta. I kasowanie to odbyło się przy pomocy pojęć dyskusję wykluczających, ale za to w imię wielkich wartości.
Nie znoszę Mateusza Kijowskiego i uważam, że jest człowiekiem po prostu szkodliwym dla sprawy, z którą się zresztą nie identyfikuję. Mam też krytyczny osąd jego zachowań, osobowości i czego tam chcecie. Nie podałbym mu ręki i nie poszedłbym na demonstrację, przez niego organizowaną. Opowiadano mi, że niedawno stał się obiektem publicznej napaści werbalnej, chamskiej i bezpardonowej. Młodzi ludzie zwyzywali go na jakiejś demonstracji od alimenciarzy i oszustów. Kijowski na tej demonstracji nie wyrywał się do stawania na jej czele, po prostu przyszedł w niej uczestniczyć. Kazano mu wypierdalać.
Paru młodych ludzi zgrzeszyło seksizmem i przemocą seksualną. Wyrzucono ich z pracy, ich nazwiskami wycierano sobie twarze we wszystkich sieciach społecznościach. Zostali objęci radykalnym ostracyzmem towarzyskim. Niedawno grupa ich niegdysiejszych kolegów demonstrowała pod teatrem, gdzie jeden z nich dostał podrzędne stanowisko, by go stamtąd wyrzucono. Potem pobito go w knajpie. Drugiemu nie dano przeprowadzić promocji swojej książki. Miejsca dla nich nie ma w przestrzeni publicznej, uznano widać.
Nurtuje mnie pytanie: kiedy i czy w ogóle stado dopuszcza sytuację, kiedy odbycie kary zaciera winę? Te dwa pojęcia są wszak ze sobą ściśle związane. Kto, jeżeli prawo uznało, że nie ma przestępstwa, wyznacza zasięg i formę kary? Jakim prawem bierze na siebie funkcje sędziego, prokuratora i adwokata jednocześnie? Na jakiej podstawie wygłasza wyrok i kiedy on się kończy, a może nie kończy się w ogóle? Czy oskarżeni mają być wiecznie potępieni i zdychać z głodu bez roboty i możliwości rehabilitacji i powrotu do swojego środowiska?
Podobno w ubiegłym wieku na rosyjskich wsiach ulubiona rozrywka było pomalowanie jednego kurczaka na jaskrawy kolor i wpuszczenie z powrotem do stada, by przyglądać się jak go pozostałe ptaki zadziobują tego innego. Cip, cip, cip….

Najnowsze

Sprawdź również

„Nie ma jak w domu”

„Nie ma jak w domu”

Pod takim hasłem w dniach 17–19 lipca 2026 r. odbyła się 44. Łemkowska Watra w Zdyni – jedno z najstarszych i najważniejszych wydarzeń kulturalnych społeczności łemkowskiej w Polsce. Od ponad czterech dekad Beskid Niski staje się miejscem spotkań Łemków z kraju i z...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Spółka Skarbu Państwa PKP S.A. oferuje na swojej stronie sprzedaż nieruchomości głównie mieszkaniowych, usytuowanych w różnych miejscowościach, które przedstawia jako „tanie”. Choć niektóre z cen faktycznie nie wydają się w obecnych realiach wygórowane, to wśród ofert...

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Prezydent zawetował ustawę o „osobie najbliższej”. Stało się więc to, co było oczywiste, że się stanie. Nawrocki opowiada bajki o „obronie małżeństwa”, ponieważ jak podkreśla bezustannie „nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”. Krucha jest...