Boniek został wiceprezydentem

23 kwi 2021

Po blisko dziewięciu latach autorytarnych rządów prezes PZPN Zbigniew Boniek nie ma w krajowym futbolu zbyt wielu lojalnych zwolenników. Ale już nie musi obawiać się ewentualnej zemsty swoich oponentów, bo gdy w sierpniu tego roku będzie oddawał władzę w polskim futbolu, znajdzie się po ochroną immunitet jaki daje funkcja wiceprezydenta UEFA.

Komitet Wykonawczy Europejskiej Unii Piłkarskiej to najwyższy organ wykonawczy tej organizacji. Boniek został jego członkiem w 2017 roku, a teraz podczas odbywającego się w Montreaux kongresu UEFA ubiegał się o reelekcję. W skład Komitetu Wykonawczego wchodzą: prezydent UEFA (jest nim obecnie Słoweniec Alexander Ceferin), 16 członków wybranych przez Kongres UEFA (w tym pięciu wiceprezydentów), dwóch przedstawicieli Europejskiego Stowarzyszenia Klubów (ECA) oraz jednego delegata Lig Europejskich (EL). Kadencja członków Komitetu Wykonawczego trwa cztery lata, ale co dwa lata wybiera się połowę tego gremium. Tym razem o osiem z 16 miejsc ubiegało się dziewięciu kandydatów, w tym niektórzy w ramach reelekcji. Oprócz Bońka, który otrzymał 47 głosów, ponownie wybrano Szweda Karla-Erika Nilssona (52 głosy), Anglika Davida Gilla (48), Niemca Rainera Kocha (47) i Turka Serveta Yardimciego (47). Natomiast z po raz pierwszy wybrani zostali Włoch Gabriele Gravina (53), Rosjanin Aleksander Diukow (50) i Holender Just Spee (31). W głosowaniu przepadł natomiast kandydat z Belgii Mehdi Bayat, który zebrał jedynie 14 głosów.
Boniek zasiada w Komitecie Wykonawczym od 2017 roku, teraz wybrano go na kolejną czteroletnią kadencję. Ale to nie był jedyny splendor jakiego doświadczył podczas kongresu obecny sternik polskiego futbolu, bo wybrano go także na jednego z wiceprezydentów UEFA. „Cieszę się, że moja czteroletnia praca w Komitecie Wykonawczym, projekty, jakie zgłaszałem, zostały docenione i wybrano mnie na jednego z wiceprezydentów UEFA. To chyba najlepsza forma docenienia czyjejś pracy. Dostałem 87 procent głosów, choć nie prowadziłem żadnej kampanii wyborczej” – przyznał Boniek w rozmowie z portalem Interia.pl.

Wiceprezydentów UEFA jest sześciu: Szwed, Karl-Erik Nilsson, Polak, Węgier Sandor Csanyi, Portugalczyk Fernando Gomes, Hiszpan Luis Rubiales i Anglik David Gill. Pozostali członkowie Komitetu Wykonawczego to: Francuzka Florence Hardouin, Albańczyk Armand Duka, Rosjanin Alexander Djukow, Włoch Gabriele Gravina, Niemiec Rainer Koch, Duńczyk Jesper Moeller, Ukrainiec Andrij Pawlenko, Holender Just Spee, Chorwat Davor Suker, Turek Servat Yardimci, Niemiec Karl-Heinz Rummenigge, Katarczyk Nasser Al-Khelaifi i Hiszpan Javier Tebas. Ta grupa ludzi ma dużą władzę, ponieważ najważniejsze decyzje – choćby o formatach rozgrywek – zapadają właśnie na posiedzeniach Komitetu Wykonawczego UEFA, a nie na kongresach z udziałem przedstawicieli wszystkich 55 europejskich federacji.

Do obowiązków Komitetu Wykonawczego należy np. wybór organizatorów najważniejszych imprez, w tym mistrzostw Europy, finałów Ligi Mistrzów i Ligi Europy, ale także m.in. rozdział środków pomocowych. Boniek jest pierwszym Polakiem w Komitecie Wykonawczym UEFA. Przed nim działaczem tego szacownego gremium był zmarły w 2015 roku w wieku 95 lat wybitny działacz sportowy Leszek Rylski, który we władzach Europejskiej Unii Piłkarskiej zasiadał w latach 1956-1964 oraz 1966-1968).
Boniek kilka tygodni obchodził 65. urodziny, wszedł zatem w wiek emerytalny, lecz od razu zapowiedział, że jeszcze na emeryturę się nie wybiera. Wiadomo już od dawna, że 18 sierpnia tego roku przestanie pełnić funkcję prezesa PZPN, a chociaż jest niezłym graczem w wyborczych szrankach, ma raczej znikome szanse na utrzymanie dotychczasowej dominującej pozycji na szczycie futbolowej hierarchii. Nawet gdyby w wyborach zwyciężyli ludzie z jego obecnej ekipy. Nie ma w tym względzie chyba żadnych złudzeń, bo w końcu sam ma na sumieniu mnóstwo niedotrzymanych obietnic wygłaszanych przy okazji licznych wyborczych potyczek o władzę w PZPN, którą w końcu udało mu się zdobyć dopiero w 2012 roku, gdy zmęczone nagonka medialną futbolowe środowisko po czterech latach rządów ekipy Grzegorza Lato uznało, że wybór Bońka na prezesa związku będzie dla wszystkich „mniejszym złem”.
Nowy prezes przez dziewięć lat rządził żelazną ręką, ale swoje zadanie spełnił, bo faktycznie pod jego ręką PZPN przestał być bębnem, w który bezkarnie walić mógł każdy, kto tylko chciał. Ale chociaż otoczył siedzibę związku murem tajemnicy, to wiadomo przecież, że niektórych spraw ukryć nie zdoła i niewykluczone, że nowi włodarze zechcą to i owo wywlec na światło dzienne. Na przykład zarobki prezesa Bońka i jego najbliższych współpracowników, albo coś jeszcze bardziej ludzi drażniącego.
Jako wiceprezydent UEFA Boniek będzie miał dość władzy i wpływów, by nawet najbardziej zawziętym oponentom wybić z głowy takie szkodliwe wizerunkowo akcje. Tym bardziej, że nie będzie już w żaden sposób finansowo zależy od kaprysów nowych władz PZPN. Wedle nieoficjalnych informacji jako zastępca prezydenta Ceferina Boniek będzie zarabiał co najmniej 250 tys. euro rocznie, czyli około 1,12 mln złotych. W porównaniu z gażą prezesa PZPN to pewnie sporo mniej, ale robota dużo spokojniejsza. No i z Rzymu do Nyonu jest dwa razy bliżej niż z Rzymu do Warszawy.

Najnowsze

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Śmierć 28-letniej pracownicy laboratorium w Szelechowie wywołała panikę i zamieszanie informacyjne. Media donosiły o dżumie, podczas gdy władze twierdziły, że przyczyną było „zapalenie płuc o nieustalonej etiologii”. Kwarantanna objęła blisko 200 osób, a w fabryce aluminium wprowadzono noszenie masek. Chaos potęguje brak spójnych komunikatów ze strony instytucji sanitarnych, co podważa zaufanie obywateli. Kluczowe pytanie: czy jest się czego obawiać? Na razie brak dowodów na epidemię, ale sytuacja wymaga czujności. Panika to zły doradca, ale informacyjny chaos jest równie niebezpieczny.

Tanie miejsce w akademiku wciąż na wagę złota. 

Tanie miejsce w akademiku wciąż na wagę złota. 

Brak miejsc w akademikach to dramat, ale sytuacja może się poprawić. W Warszawie, gdzie na jedno miejsce przypada 17 studentów, wynajem mieszkań staje się brutalnie drogi. Koszty mieszkania nieporównywalne do akademickich opłat, gdzie najtańsze miejsca zaczynają się od 410 zł. Mimo spadku dostępności miejsc, modernizacje podnoszą standardy, a rozwijający się rynek prywatnych akademików staje się atrakcyjną alternatywą. Studenci walczą o każdy pokój, a presja rynku wynajmu wciąż rośnie. W przyszłości akademiki mogą rozwiązać problem, ale na razie wciąż brakuje ich jak na lekarstwo.

Wzrost miejsc pracy w centrach danych w Europie: Co to oznacza?

Wzrost miejsc pracy w centrach danych w Europie: Co to oznacza?

Centra danych rosną jak grzyby po deszczu, ale czy Polska naprawdę korzysta na tym boomie? Wyższe wynagrodzenia nie kuszą tylko programzystów – potrzebujemy techników, elektryków i specjalistów. Jednak zysk z miliardowych inwestycji często nie pozostaje w kraju. Rzeczywiste pytania brzmią: ile miejsc pracy stworzą, jakiej jakości będą te zatrudnienia, oraz jakie podatki zostaną w Polsce? Kto poniesie koszty infrastruktury, a kto w końcu zyska na energetycznym oblężeniu? Służby publiczne muszą zapewnić, że cyfrowa rewolucja przyniesie korzyści społeczeństwu, a nie tylko globalnym korporacjom.

Netanjahu w Zjednoczonych Emiratach: Iran i regionalne napięcia

Netanjahu w Zjednoczonych Emiratach: Iran i regionalne napięcia

Benjamin Netanjahu odbył niezapowiedzianą wizytę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie głównym tematem rozmów był Iran i jego program nuklearny. W świetle ataku Hamasu z 7 października 2023 roku nasuwa się pytanie o ewentualne ostrzeżenie, które izraelski premier miał otrzymać od lidera Emiratów. W obliczu narastających napięć w regionie, współpraca między Izraelem a ZEA staje się kluczowa, nawet w obliczu krytyki działań izraelskiego rządu. Również wzrost cen ropy, spowodowany konfliktem, wpływa na gospodarki krajów europejskich, w tym Polski, co wskazuje na skomplikowane powiązania między bezpieczeństwem a kosztami życia obywateli.

Polska wieś po 2027: Finanse, dopłaty i bezpieczeństwo żywnościowe

Polska wieś po 2027: Finanse, dopłaty i bezpieczeństwo żywnościowe

Przyszłość Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) po 2027 roku staje pod znakiem zapytania, a kolosalne kwoty dotyczące wsparcia dla polskiego rolnictwa budzą wiele wątpliwości. Polska może otrzymać 24,6 miliarda euro według Komisji Europejskiej lub ponad 42 miliardy euro, uwzględniając dodatkowe środki krajowe. Paradoksalnie, większa elastyczność budżetowa może prowadzić do rywalizacji o fundusze z innymi sektorami. Kluczowe pozostaje pytanie, jak te środki będą dzielone, co zadecyduje o przyszłości nie tylko rolników, ale i jakości życia na wsi, co jest istotne dla młodych rodzin oraz całych społeczności wiejskich.

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...