Ruch w rankingach po French Open

Tenisowe rankingi po wielkoszlemowych turniejach zwykle przynoszą duże zmiany w klasyfikacji. Nie inaczej było po French Open. Polskich kibiców najbardziej ucieszył rzecz jasna ogromny awans Igi Świątek, która po triumfie na paryskich kortach im. Rolanda Garrosa awansował z 54. na 17. pozycję i jest w tej chwili najwyżej sklasyfikowana na światowych listach z reprezentantów Polski.

Za triumf w tegorocznym French Open Świątek otrzymała 2000 punktów rankingowych, co zapewniło jej łącznie 2960 punktów i awans na światowej liście tenisistek aż o 37 miejsc (na 127. pozycję). To oczywiście jest jej najwyższa lokata w rankingu singlowym WTA w karierze, która zapewnia jej także nieformalny tytuł najlepszej polskiej tenisistki. Ciesząca się wcześniej tym splendorem Magda Linette odpadła na paryskiej mączce już w pierwszej rundzie i w konsekwencji z dorobkiem 1573 pkt spadła w rankingu z 36. na 40. miejsce. W dół światowej listy nieznacznie obsunęły się też Katarzyna Kawa, która w najnowszym notowaniu zajęła 134. pozycję (557 pkt). W drugiej setce zestawienia plasuje się jeszcze na 165. pozycji Magdalena Fręch (430 pkt), natomiast w trzeciej setce na 219. pozycji mamy jeszcze Maję Chwalińską (293 pkt)) i na 285. Urszulę Radwańską (218 pkt).
Mimo rezygnacji ze startu w Paryżu pozycję liderki rankingu utrzymała Australijka Ashleigh Barty (8717 pkt). Mogła ją stracić na rzecz drugiej w zestawieniu Simony Halep (7255 pkt), a Rumunka potrzebowała do tego zwycięstwa na ziemnych korach im. Rolanda Garrosa. Jak wiadomo, odpadła jednak w 1/8 finału po porażce z Igą Światek 1:6, 2:6. Trzecią lokatę z najnowszym notowaniu zajęła Japonka Naomi Osaka (5780 pkt), a na czwartą awansowała pokonana w finale French Open przez Świątek Amerykanka Sofia Kenin (5760 pkt). Kolejne miejsca w Top 10 rankingu WTA zajęły: 5. Ukrainka Elina Switolina (5260 pkt), 6. Czeszka Karolina Pliskova (5205 pkt), 7. Kanadyjka Bianca Andreescu (4555 pkt), 8. półfinalistka tegorocznego French Open Czeszka Petra Kvitova (4516 pkt), 9. Holenderka Kiki Bertens (4505 pkt) i 10. Amerykanka Serena Williams (4080 pkt.
A tak prezentuje się druga dziesiątka najnowszego rankingu WTA: 11. Belinda Bencić (Szwajcaria) – 4010 pkt, 12. Aryna Sabalenka (Białoruś) – 3675 pkt, 13. Johanna Konta (Wielka Brytania) – 3152 pkt, 14. Wiktoria Azarenka (Białoruś) – 3122 pkt, 15. Garbine Muguruza (Hiszpania) – 3016 pkt, 16. Madison Keys (USA) – 2962 pkt, 17. Iga Świątek (Polska) – 2960 pkt, 18. Petra Martić (Chorwacja) – 2850 pkt, 19. Jelena Rybakina (Kazachstan) – 2696pkt i 20. Marketa Vondrousova (Czechy) – 2538 pkt.
W rankingu tenisistów mimo sromotnej porażki w finale French Open z Rafaelem Nadalem 0:6, 2:6, 5:7, pozycję lidera utrzymał Serb Novak Djoković (11 740 pkt). Jeśli zachowa pierwsze miejsce do marca 2021 roku, to pobije rekord wszech czasów należący do Szwajcara Rogera Federera, który był numerem jeden rankingu ATP przez 310 tygodni. Hiszpan natomiast, który w minioną niedzielę po raz 13. wygrał paryski turniej, umocnił się na drugiej pozycji z dorobkiem 9850 pkt. Trzecią lokatę w zestawieniu utrzymał Austriak Dominic Thiem (9125 pkt), a czwartą nieobecny w Paryżu Federer (6630 pkt). Na dalszych pozycjach w Top 10 doszło jednak do kilku roszad. Na piąte miejsce kosztem Rosjanina Daniła Miedwiediewa awansował Grek Stefanos Tsitsipas (5925 pkt), a rosyjski tenisista z dorobkiem 5890 pkt obsunął się na szóstą lokatę. Za nim uplasował się Niemiec Alexander Zverev (4650 pkt), na ósmą pozycję awansował debiutant w Top 10 rankingu, Argentyńczyk Diego Schwartzman (3180 pkt), na dziewiątą lokatę spadł Włoch Matteo Berrettini (3075 pkt), a pierwszą dziesiątkę zamknął drugi z debiutantów tym elitarnym gronie, Rosjanin Andriej Rublow (2974 pkt).
Hubert Hurkacz pozostał na 31. pozycji, chociaż w I rundzie French Open odpadł po porażce z Amerykaninem Tennysem Sandgrenem. W tym tygodniu nasz tenisista walczy o kolejne punkty rankingowe w turnieju ATP Tour 250 w Kolonii.
Kamil Majchrzak także odpadł w paryskiej imprezie już w pierwszym meczu, przegrywając z Rosjaninem Karenem Chaczanowem, a następnie bez powodzenia startował w challengerze w Parmie, dlatego w najnowszym notowaniu spadł o pięć miejsca na 105. lokatę.
Słaby występ w Paryżu Łukasza Kubota i jego brazylijskiego partnera deblowego Marcelo Melo kosztował obu utratą miejsca w Top 10 rankingu w grze podwójnej mężczyzn. W najnowszym notowaniu zostali sklasyfikowani na 12. pozycji. Liderami tego zostawienia pozostali Kolumbijczycy Robert Farah i Juan Sebastian Cabal.