Liga nadal cudzoziemska

Od efektownych zwycięstw zmagania w wiosennej rundzie PKO Ekstraklasy rozpoczęły zespoły Lecha Poznań i Wisły Kraków, które wygrały po 3:0. Ale komplety punktów zdobyły też walczące o mistrzowski tytuł Cracovia i Pogoń Szczecin, dzięki czemu mogły spokojnie czekać na wynik ostatniego w 21. kolejce spotkania Legii Warszawa z ŁKS Łódź.

Pierwsza kolejka po zimowej przerwie zawsze jest wielką niewiadomą, bo zagadką jest nie tylko aktualna forma zawodników, lecz przede wszystkim poziom gry zespołów po transferowych roszadach. Najmniejsze straty kadrowe poniosła aspirująca do mistrzostwa Cracovia, ale jej trener Michał Probierz nie zauważył zmiany trendu w ekstraklasie i twardo stawia na obcokrajowców. W wyjazdowym spotkaniu z Arką Gdynia ta archaiczna już koncepcja kadrowa jeszcze wypaliła, bo „Pasy” wygrały w Gdyni 1:0. Nie było to jednak jakieś specjalnie trudne zadanie, bo w gdyńskim klubie nie dzieje się ostatnio najlepiej i wygląda na to, że lada moment dojdzie tam do zmian właścicielskich. Nie zmienia to jednak faktu, że w zespole Cracovii przeciwko Arce na 14 zawodników aż 10 to byli cudzoziemcy.
Odmienna koncepcja realizowana jest natomiast w Lechu Poznań. Trener „Kolejorza” Dariusz Żuraw ma wręcz obowiązek stawiać na młodych zawodników i w spotkaniu z Rakowem Częstochowa na boisku pojawiła się ich spora grupa: dwóch 17-latków Filip Szymczak i Jakub Kamiński, rok od nich starszy Filip Marchwiński, 20-letni Jakub Moder, 21-letni Juliusz Letniowski oraz jego rówieśnicy Tymoteusz Puchacz i Kamil Jóźwiak. W sumie aż siedmiu młodzieżowców mi juniorów na 14 wykorzystanych w meczu graczy. Do tego nie byli to bynajmniej statyści, bo Moder i Puchacz strzelili gole. Trzeciego dołożył Duńczyk Chrystian Gytkjaer i lechici wygrali 3:0. W następnej kolejce zespół „Kolejorza” zmierzy się w Krakowie z Cracovią i będzie to bardzo interesujące starcie dwóch koncepcji prowadzenia klubów.
Lech jest pozytywnym przykładem promowania rodzimych talentów, w innych klubach jest z tym znacznie gorzej, ale najbardziej obecnie przegina pod tym względem właśnie wspomniana wyżej Cracovia. Niewiele lepiej od niej wypada Pogoń Szczecin, ale w ekipie „Portowców” gra dwóch piłkarzy wprawdzie zagranicznych, lecz z polskimi korzeniami. To reprezentujący Austrię David Stec i reprezentujący Szwecję Paweł Cibicki. Licząc z nimi w spotkaniu z Wisłą Płock w ekipie Pogoni wystąpiło siedmiu Polaków, ale tak naprawdę jedynie pięciu. W drużynie „Nafciarzy” było pod tym względem znacznie lepiej, bo wśród 14 piłkarzy jacy pojawili się na boisku, aż 10 to byli Polacy. Wypada mieć nadzieje, że pechowa porażka 2:3 nie zmieni tego trendu przynajmniej w Płocku.
Wyniki 21. kolejki:
Arka Gdynia – Cracovia 0:1
Gol: Sergiu Hanca (37). Widzów: 6815.
Śląsk Wrocław – Lechia Gdańsk 2:2
Gole: Krzysztof Mączyński (71 karny), Michał Chrapek (90) – Flavio Paixao (6, 46).
Widzów: 10 201.
Korona Kielce – Górnik Zabrze 0:0
Widzów: 7109.
Lech Poznań – Raków Częstochowa 3:0
Gole: Christian Gytkjaer (67 karny), Tymoteusz Puchacz (81), Jakub Moder (87).
Widzów: 10 872.
Wisła Kraków – Jagiellonia Białystok 3:0
Gole: Alon Turgeman (28), Kamil Wojtkowski (56), Aleksander Buksa (87).
Widzów: 15 420.
Wisła Płock – Pogoń Szczecin 2:3
Gole: Michalis Manias (9 samobójcza), Jakub Rzeźniczak (72) – Srdan Spiridonović (77 karny), Marcin Listkowski (80), Paweł Cibicki (82). Widzów: 4231.
Niedzielne mecze Piasta Gliwice z Zagłębiem Lubin oraz Legii Warszawa z ŁKS Łódź zakończyły się po zamknięciu wydania.