Porażki faworytek w Indian Wells

14 mar 2022

W tegorocznej edycji turnieju WTA 1000 w Indian Wells zawodniczki o uznanych nazwiskach nie mają łatwo. Po dwóch rundach z rywalizacji odpadły już m.in. najwyżej rozstawiona w imprezie Białorusinka Aryna Sabalenka, a także Tunezyjka Ons Jabeur, Łotyszka Jelena Ostapenko, Ukrainka Elina Switolina czy Amerykanka Sofia Kenin.

Z występu w turnieju Indian Wells (pula nagród 8,5 mln USD) zrezygnowała liderka rankingu WTA Australijka Ashleigh Barty, a tuż przed rozpoczęciem rywalizacji z powodu kontuzji wycofała się numer 2 światowej listy Czeszka Barbora Krejcikova. W tej sytuacji najwyżej rozstawiona została trzecia w rankingu Białorusinka Aryna Sabalenka, a Iga Świątek rozpoczęła zmagania jako turniejowa „dwójka”. Polka w pierwszej rundzie miała wolny los i do gry przystąpiła od drugiego poziomu zawodów. Jej pierwszą rywalką była dużo niżej sklasyfikowana 25-letnia Ukrainka Anhelina Kalinina (WTA 50). Nieoczekiwanie nasza wielkoszlemowa mistrzyni przegrała pierwszego seta 5:7, lecz w dwóch kolejnych partiach ukraińska zawodniczka zdołała ugrać tylko jednego gema i ostatecznie przegrała mecz 7:5, 0:6, 1:6. Nie był to dla Świątek łatwy występ. Przyjechała do Kalifornii opromieniona triumfem w turnieju w katarskiej Dosze i w USA chciała podtrzymać dobrą passę. Ale w pierwszej odsłonie spotkania z Kalininą warszawiance dużo zagrań się nie udawało. Było widać, że ma problem z dobrą oceną sytuacji i utrzymaniem rytmu gry. Popełniała więcej błędów niż zazwyczaj. Przestrzeliwała uderzenia, które zazwyczaj przynoszą jej pewne punkty. Dużo krótszych piłek, które kończy normalnie z zamkniętymi oczami, trafiało w siatkę lub wychodziło na aut. Po przegraniu seta Świątek zniknęła na kilka minut w szatni, a po powrocie wyszła na kort skoncentrowana i bojowo nastawiona. Zdobyła dziesięć gemów z rzędu, na chwilę odpuściła Ukraińce w drugim secie przy prowadzeniu 5:0, lecz nie dała jej odzyskać inicjatywy i wygrywając kolejnego gema zakończyła mecz zwycięsko. Stawka spotkania nie przeszkodziła obu zawodniczkom zamanifestować ubiorami i gestami sprzeciw przeciwko inwazji Rosji na Ukrainę. Świątek grała z niebiesko-żółtą wstążką, a po meczu oklaskiwała opuszczającą kort rywalkę. W trzeciej rundzie Polka w niedzielę wieczorem zmierzyła się z 19-letnią Dunką Clarą Tauson, która w II rundzie wyeliminowała sensacyjną pogromczynię Sofii Kenin Brazylijkę Beatriz Haddad Maię, pokonując ją 6:4, 6:3. Polsko-duński pojedynek odbył się w niedzielę w nocy (zakończył się po zamknięciu wydania).
Dwie inne polskie tenisistki, Magda Linette i Magdalena Fręch, wcześniej pożegnały się z turniejem. Linette w I rundzie przegrała z Australijką Astrą Sharmą 1:6, 6:7(1), natomiast Fręch nie sprostała Czeszce Markecie Vondrousovej (33. WTA). Łodzianka weszła do głównej drabinki jako „szczęśliwa przegrana” i w I rundzie pokonała Egipcjankę Mayar Sherif. W ten sposób wyrównała swój wynik w Indian Wells z ubiegłego sezonu, a ponadto wygrała 300. mecz w zawodowej karierze. Fręch miała szansę na pierwszy w karierze awans do III rundy turnieju rangi WTA 1000, ale Vondrousova, finalistką wielkoszlemowego French Open w 2019 roku i srebrna medalistka igrzysk olimpijskich w Tokio, okazała się zbyt mocną przeciwniczką. Polka przegrała z nią 1:6, 3:6.
Ale z Indian Wells odpadło kilka mocniejszych od Polek zawodniczek. Największą sensacją była porażka najwyżej rozstawionej w turnieju Białorusinki Aryny Sabalenki, która odpadła w drugiej rundzie po porażce z Włoszką Jasmine Paolini 6:2, 3:6, 3:6. Z imprezą pożegnały się trzy inne zawodniczki z czołowej dziesiątki rankingu — Czeszka Karolina Pliskova (WTA 8), Hiszpanka Garbine Muguruza (WTA 9) i Tunezyjka Ons Jabeur (WTA 10), ale w ich ślady poszło też kilka utytułowanych tenisistek, jak Japonka Naomi Osaka, Amerykanka Sofia Kenin, Łotyszka Jelena Ostapenko (wyeliminowała ją podopieczna trenera Piotra Sierzputowskiego Amerykanka Shelby Rogers), Ukrainka Elina Switolina, Szwajcarka Belinda Bencic i Amerykanka Jessica Pegula.
W niedzielę (również po zamknięciu wydania) rywalizację w męskiej części turnieju w Indian Wells rozpoczął nasz najlepszy obecnie tenisista Hubert Hurkacz. Wrocławianina wcześniej na rozgrzewkę zagrał z Łukaszem Kubotem w debla, ale bez powodzenia, bo Polacy przegrali już w pierwszej rundzie z duetem Tim Puetz (Niemcy) – Michael Venus (Nowa Zelandia) 2:6, 2:6. Hurkacz w turnieju singla został rozstawiony z numerem 11. i dzięki temu w I rundzie miał wolny los. Jego pierwszym przeciwnikiem był Oscar Otte z Niemiec. W niedzielę w grze pojedynczej wystąpił też Kamil Majchrzak, którego rywalem w II rundzie był rozstawiony z numerem 20. Amerykanin Taylor Fritz.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...