Prawa telewizyjne kością niezgody

8 maj 2020

W tej chwili wszystko przemawia za tym, że nasza piłkarska ekstraklasa pod koniec maja wznowi rozgrywki. Jeśli tak się stanie, na konta 16 klubów wpłyną pieniądze z ostatniej transzy za prawa medialne. Nadawcy chcą jednak renegocjować umowę, co w ekstraklasie wzbudziło lekką panikę.

Jeśli uda się wznowić rozgrywki PKO Ekstraklasy w wyznaczonym terminie, czyli w dniach 28-30 maja, to pozostałe do zakończenia sezonu 11 kolejek ligowych udałoby się rozegrać do 20 lipca. Jeżeli tak się stanie, to TVP wypłaci Ekstraklasie SA wszystkie należności, zawarte w umowie dotyczącej pokazywania jednego spotkania ligowego w każdej kolejce. „Zgodnie z zawartym kontraktem mamy jeszcze do końca rozgrywek 11 meczów. Od początku powtarzam, że przy odwołaniu sezonu wypłacenie całej kwoty z kontraktu telewizyjnego byłoby niegospodarnością, bo zamówiona usługa nie została przecież wykonana, w czym nie ma winy TVP. Jeżeli jednak zamówione przez nas mecze się odbędą, to telewizja wywiąże się ze wszystkich zobowiązań. Jestem w tej sprawie w stałym kontakcie z Ekstraklasą SA i stacją Canal+, z którą czujemy się wspólnie odpowiedzialni za ten produkt. Jeśli rozgrywanie meczów okaże się niemożliwe, będziemy rozmawiać. Albo kontrakt będzie renegocjowany, albo za każdy nieodbyty mecz będziemy potrącać pieniądze. Wydaje mi się jednak, że w tej chwili sytuacja zmierza w dobrym kierunku. Kluby chcą grać, piłkarze chcą grać, jest wsparcie premiera, dlatego jestem dobrej myśli” – powiedział Szkolnikowski.
Wygląda jednak na to, że po drugiej stronie barykady podjęto pierwsze działania na wypadek niepowodzenia restartu rozgrywek. Po przeprowadzonych zdalnie, ale ponoć dość burzliwych naradach Rada Nadzorcza Ekstraklasy SA upoważniła jej prezesa, Marcina Animuckiego, do rozmów w sprawie ewentualnych zmian w obecnie obowiązującym kontrakcie telewizyjnym, który w tym sezonie i następnym (2020/2021) gwarantuje klubom 250 milionów złotych za sezon, ale także do podjęcia negocjacji warunków nowego kontraktu telewizyjnego, który zacznie obowiązywać od sezonu 2021/2022. Personalną rozgrywkę w tej istotnej kwestii wygrał właściciel Legii Dariusz Mioduski, który nie tylko poparł reprezentującego w radzie interesy Lecha Poznań Amunickiego, ale pozyskał też dla niego poparcie przedstawicieli Lechii Gdańsk i Jagiellonii Białystok.
Piast na czele niezadowolonych
Nie spodobało się to działaczom klubów, które nie mają swoich przedstawicieli w Radzie Nadzorczej, co nie dziwi zważywszy na fakt, że nie zostali nawet poinformowani o decyzjach, jakie zapadły podczas narady. Także na oficjalnej stronie internetowej Ekstraklasy nie pojawił się w tej sprawie żaden komunikat. A przecież chodzi o kluczową dla wszystkich klubów sprawę i poważne pieniądze. Tu i ówdzie pojawiły się spekulacje, że grupa najsilniejszych klubów, która zgarnia największą część medialnego tortu, jest gotowa złożyć obecnym partnerom telewizyjnym czyli Canal+ i TVP propozycję przedłużenia wygasającej w czerwcu przyszłego roku umowy w zamian za stuprocentową wypłatę ostatniej transzy z tego sezonu, opiewającej na wspomniane już 70 mln złotych.
Z tej puli najwięcej otrzymają trzy czołowe zespoły, ale głównym beneficjentem będzie ekipa mistrza ligi. W tej chwili pewniakiem do zdobycia tego tytułu jest Legia, która ma na koncie 51 pkt i wyprzedza drugiego w tabeli Piasta Gliwice o osiem „oczek”. Jeśli legioniści utrzymają pierwsze miejsce do końca rozgrywek, stołeczny klub zgarnie z owych 70 mln złotych aż 19 milionów. Ta kwota pozwoli Mioduskiemu utrzymać płynność finansową i jakoś przetrwać „czas zarazy”. Takie rozwiązanie byłoby korzystne także dla dwóch kolejnych zespołów, które dostaną odpowiednio 13 i 10 mln złotych. Za zajęcie miejsca poza podium z tej puli wypłaty będą mniejsze, bo za czwartą lokatę jest to 6,1 mln złotych, za piątą 5,2 mln, szóstą 2,8 mln, siódmą 2,4, a ósmą 1,7 mln złotych.
Kiepsko na podziale wyjdą natomiast zespoły z grupy spadkowej. Najlepsza w tym towarzystwie drużyna, czyli dziewiąta w stawce, dostanie 1,4 mln złotych, ale im niżej, tym gorzej – od 12. miejsca wypłaty nie przekroczą pół miliona. W podziale pozostałej do wypłaty transzy uwzględniono premie dla klubów, które zakwalifikują się do europejskich pucharów (31,5 mln zł), fundusz solidarnościowy dla zespołów z dolnej ósemki (1,2 mln) i tzw. parasol ochronny dla spadkowiczów (2,3 mln zł). Termin wypłaty ostatniej transzy wyznaczony jest na lipiec, ale warunkiem jest zakończenie rozgrywek i ustalenie ostatecznej kolejności w tabeli.
To pobieżne zestawienie pokazuje, że zakulisowe działania w radzie nadzorczej mogły nie spodobać się głównie klubom z dolnych rejonów tabeli. I to jest prawda, ale o dziwo raban podnieśli działacze Piasta Gliwice, domagając się przestrzegania w tym trudnym czasie solidarności klubowej, czyli działania w interesie wszystkich.
Nikt nikomu nie robi łaski
Po stronie buntujących się przeciwko dyktatowi potentatów „klubom środka” nieoczekiwanie stanął PZPN, czyli de facto prezes Zbigniew Boniek. Sternik naszego futbolu skomentował sprawę krótko: „Negocjacje czy renegocjacje kontraktu na prawa telewizyjne w tej chwili są kompletnym nieporozumieniem. Kontrakt, który obowiązuje, stanowi jasno, że pieniądze z ostatniej transzy i tak muszą być wypłacone. Nikt nikomu łaski nie robi. Zajmowanie się teraz czymkolwiek innym niż restart ligi to zawracanie głowy”.
Widać jednak ktoś już teraz zamieszał w tym „kociołku”. I bynajmniej nie bez powodu. Nie wiadomo przecież kiedy kibice wrócą na stadiony, więc nadawcy telewizyjnie zyskali dodatkowy argument w negocjacjach i z pewnością nie będą chcieli podwyższyć obecnej oferty opiewającej na 250 mln złotych za sezon. Zatem przedłużenie umowy za ćwierć miliarda o dodatkowy sezon, a nawet dwa, może okazać się najrozsądniejszym rozwiązaniem.

Najnowsze

Radny KO i lekarz cudotwórca

Radny KO i lekarz cudotwórca

Dawid Kacprzyk, radny Ursusa związany z Koalicją Obywatelską i lekarz Warszawskiego Szpitala Południowego, zrezygnował...

Wyrwać Tuska?

Wyrwać Tuska?

Czeka nas odlewanie Tadeusza Mazowieckiego. W spiżu, w pomnikowej formie. Zaproponował to premier Donald Tusk, lider...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...