Bruksela chce uznać Państwo Palestyńskie

Maxime Prévot. Zdjęcie: belgijskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych / Flickr

Belgia zapowiedziała, że uzna Państwo Palestyńskie podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ, które odbędzie się w dniach 9–23 września w Nowym Jorku. Oświadczenie złożył we wtorek wicepremier i minister spraw zagranicznych Maxime Prévot, dołączając tym samym do Francji, Kanady i innych państw zachodnich. „Palestyna zostanie uznana przez Belgię na sesji ONZ! A wobec rządu Izraela wprowadzimy surowe sankcje” – napisał szef belgijskiej dyplomacji na platformie X.

Prévot sprecyzował, że formalne uznanie będzie możliwe tylko po spełnieniu dwóch warunków: uwolnienia wszystkich izraelskich zakładników i całkowitego odsunięcia Hamasu od władzy w Gazie. Zastrzegł również, że premier Belgii rozwinie te stanowiska podczas swojego wystąpienia w Nowym Jorku.

Równocześnie belgijski minister ogłosił pakiet dwunastu sankcji wobec Izraela. Wśród nich znalazł się zakaz importu produktów z izraelskich osiedli, możliwe postępowania prawne przeciwko osobom odpowiedzialnym za łamanie prawa międzynarodowego, ograniczenia dotyczące przelotów i tranzytu oraz uznanie za persona non grata w Belgii izraelskich ministrów skrajnej prawicy, osadników z Zachodniego Brzegu dopuszczających się aktów przemocy wobec Palestyńczyków oraz przywódców Hamasu.

Decyzja nie zapadła jednomyślnie – sprzeciw zgłosiły partie prawicowe N-VA i MR. Lider Ruchu Reformatorów, Georges-Louis Bouchez, uznał, że takie uznanie byłoby symboliczne i kontrproduktywne, bo mogłoby osłabić rolę Europy w procesie pokojowym. Jednak – jak podkreślił Maxime Prévot – „wobec dramatu humanitarnego w Palestynie, a zwłaszcza w Strefie Gazy, oraz przemocy stosowanej przez Izrael z pogwałceniem prawa międzynarodowego, Belgia musiała podjąć zdecydowane decyzje, aby zwiększyć presję zarówno na rząd Izraela, jak i na terrorystów z Hamasu”.

Dla władz palestyńskich krok Brukseli ma ogromne znaczenie. „Uznanie państwa palestyńskiego daje nam perspektywę na przyszłość i wysyła jasny sygnał: jedynym rozwiązaniem jest państwo palestyńskie żyjące w pokoju i bezpieczeństwie obok Izraela” – oświadczyła w poniedziałek w Rzymie minister spraw zagranicznych Autonomii Palestyńskiej, Warsen Aghabekian Szahin.

Belgia dołączy teraz do państw sygnatariuszy tzw. Deklaracji Nowojorskiej, która ma wyznaczać drogę do rozwiązania dwupaństwowego i potwierdzać konieczność uznania Palestyny. Wsparcie dla uznania Palestyny zapowiedziały już m.in. Francja, Kanada i Australia. Wielka Brytania ogłosiła natomiast, że również podejmie ten krok, jeśli Izrael do 9 września nie zgodzi się na zawieszenie broni, nie zakończy ofensywy w Gazie i nie podejmie realnych zobowiązań do procesu pokojowego. Obecnie trzy czwarte państw członkowskich ONZ uznaje Palestynę, której niepodległość została ogłoszona w 1988 roku przez palestyńskie władze na uchodźstwie.

Polska znalazła się w tym gronie już dawno – w 1988 roku oficjalnie uznała Palestynę i do dziś utrzymuje przyjazne relacje z Ramallah. W Warszawie działa ambasada Palestyny, a Polska posiada swoje przedstawicielstwo na Zachodnim Brzegu. Jak przypomniał rzecznik MSZ Paweł Wroński, Polska może być przykładem konsekwentnej polityki – wspiera rozwiązanie dwupaństwowe i przeznacza znaczące środki na pomoc humanitarną, m.in. za pośrednictwem UNRWA.

Rosnąca presja na Izrael to odpowiedź na katastrofalną sytuację humanitarną w Gazie, gdzie mieszka ok. 2,4 mln osób. Według danych Ministerstwa Zdrowia Strefy Gazy, uznawanych przez ONZ za wiarygodne, izraelskie działania odwetowe doprowadziły już do śmierci ponad 63 500 osób, głównie cywilów, w tym tysięcy dzieci. Atak Hamasu z 7 października 2023 roku pochłonął życie 1219 osób po stronie izraelskiej, lecz skala izraelskich bombardowań i blokady doprowadziła do nieporównywalnie większej liczby ofiar po stronie palestyńskiej.

Cała enklawa pogrążona jest w kryzysie – brakuje wody, prądu, leków i żywności. Organizacje pomocowe alarmują, że dzieci umierają z głodu i chorób, a rodziny żyją w ruinach, odcięte od jakiejkolwiek pomocy. Gaza stała się symbolem największej katastrofy humanitarnej XXI wieku – i testem dla wspólnoty międzynarodowej, która wciąż nie potrafi powstrzymać tej tragedii.

Redakcja

Poprzedni

Prawa człowieka przed sądem

Następny

Od Chongqingu do Warszawy. Pamięć przeciw faszystowskiej amnezji