W obronie uczuć najbogatszych

19 lip 2025

Za naszą granicą zadbano o uczucia najbardziej prześladowanej grupy społecznej. Od przyszłego roku w Czechach zacznie obowiązywać nowe prawo, które – w zależności od interpretacji – może zakończyć się nawet pięcioma latami więzienia za stwierdzenia typu „zjedzmy bogatych”, „miliarderzy to wyzyskiwacze” czy choćby może nawet, że „powinni płacić wyższe podatki”. Takie wypowiedzi mogą zostać uznane za wspieranie ruchu szerzącego nienawiść na tle klasowym.

Wszystko dlatego, że wreszcie ktoś upomniał się o godność tych, którzy mają wszystko. Nowelizacja czeskiego kodeksu karnego, podpisana 17 lipca przez prezydenta Petra Pavla, to jasny sygnał, że w świecie rosnących nierówności społecznych kapitaliści potrzebują parasola ochronnego, który zabezpieczy ich interesy i – co najważniejsze – wrażliwe uczucia.

Bo nawet jeśli masz miliony, to jak tu spokojnie żyć, gdy ktoś nazwie cię „pasożytem” tylko dlatego, że twoja firma korzysta z luk podatkowych, a pracownicy w hali pod Brnem dostają najniższą możliwą pensję lub gdy masowo skupujesz, a potem wynajmujesz mieszkania w centrum Pragi turystom przez Airbnb, wypychając młode rodziny na peryferia. Albo gdy po masowych zwolnieniach w zakładzie, lecisz świętować „optymalizację kosztów” do Dubaju. Gdy masz pięćset pustych lokali, ale wolisz, by stały odłogiem, niż obniżyć czynsze. To musi boleć. A skoro boli, być może trzeba działać. Z pomocą prokuratury. Bo jakże można głosić nienawistne hasła wobec osób uciekających się do takich praktyk. Trzeba empatycznie! Albo najlepiej siedzieć cicho!

A może jednak nie chodzi tu tylko o uczucia wyzyskiwaczy? Wzmianka o „nienawiści klasowej” nie jest osobną fanaberią, ale częścią nowelizacji, która symbolicznie i prawnie zrównuje komunizm z nazizmem. Znowelizowany artykuł mówi jasno: „Kto założy, wspiera lub propaguje ruch nazistowski, komunistyczny lub inny, dążący do ograniczenia praw i wolności człowieka albo propagujący nienawiść wobec grup rasowych, etnicznych, narodowych, religijnych lub klas społecznych, podlega karze od roku do pięciu lat więzienia”. A jeśli robisz to przez internet, w prasie albo na wiecu, możesz dostać nawet osiem lat.

Pomijając już absurdalne, szkodliwe i intelektualnie kompromitujące porównania komunizmu do nazizmu — systemów, z których jeden w swojej ideowej niewypaczonej czystości dąży do równości społecznej, a drugi do rasowej dominacji i eksterminacji — trudno nie zauważyć, komu służy takie zrównanie. Największym problemem jest jednak to, że pojęcia „propagowanie” i „nienawiść klasowa” pozostają niejasne – ich interpretacja zależeć może wyłącznie od politycznej woli.

Jakim cudem to przeszło? Oczywiście głosami prawicy, która obecnie dominuje w czeskim parlamencie. Socjaldemokraci i komuniści wypadli z niego po ostatnich wyborach w 2021 roku.

Ale już niedługo mogą wrócić. W sondażach koalicja „Stačilo!”, w której oprócz komunistów z Komunistycznej Partii Czech i Moraw są również socjaldemokraci z SOCDEM, działacze lewicowo‑patriotycznej ČSNS oraz niezależni kandydaci wspierani przez ugrupowanie SD‑SN, zaczyna dobijać do sześciu procent. Co wystarcza, żeby po jesiennych wyborach wrócić do parlamentu. Tylko że nie wiadomo, czy nowe prawo nie podetnie im później nóg – na przykład jakąś delegalizacją.

Oczywiście KSČM są, jak wskazuje nazwa, komunistami! Dla wielu osób zdecydowanie zbyt radykalni i wręcz nieakceptowalni. Ale czy tak napisane prawo nie tworzy pola do delegalizacji również innych partii lewicowych, nawet tych socjaldemokratycznych zależnie od interpretacji? Przecież, chociażby na naszym podwórku niejeden prawicowiec uważa każdego lewaka za komunistę. Wystarczy czerwony plakat, kilka postulatów propracowniczych i już się przykleja łatkę „skrajnej lewicy” i „miłośników Stalina”. Bardziej odklejeni rodzimi prawacy postulowali swego czasu delegalizacje partii Razem. Mimo że ci z komunizmem mają tyle wspólnego co PiS z bezinteresownością.

Bo co właściwie znaczy „wspierać” ruch szerzący nienawiść klasową? Czy nie można już będzie publicznie cytować Marksa? Krytykować nierówności? A może nawet protestować przeciwko eksmisjom? Głosować na lewicę? Przepis jest tak nieprecyzyjny, że można nim kneblować każdego, kto zaczyna mówić za głośno o społecznej niesprawiedliwości. A może właśnie o to chodzi?

Miejmy tylko nadzieję, że w przyszłości nasza rodzima prawa strona nie znajdzie w czeskim wynalazku nowego źródła inspiracji – bo choć u nas sam komunizm też już jest penalizowany, to Czesi poszli jeszcze dalej. A w kopiowaniu głupot nasi bywają wyjątkowo sprawni. Czeskim przyjaciołom z szerokiej lewej strony życzę powodzenia – bo nie trzeba być komunistą, żeby widzieć, że takie prawo to gotowe ryzyko na polityczny knebel.


PS. Być może przesadzam i nie będzie żadnych masowych odsiadek dla lewicowych działaczy. Ale jeśli przepisy na coś zezwalają – to zawsze istnieje ryzyko, że ktoś postanowi z nich skorzystać. Chociaż raczej będzie to martwy przepis.

Najnowsze

UE ograniczy social media dla dzieci? Nowy KIDS Act zmieni zasady dla osób poniżej 15 lat

UE ograniczy social media dla dzieci? Nowy KIDS Act zmieni zasady dla osób poniżej 15 lat

Komisja Europejska proponuje przełomowy EU KIDS Act, którego celem jest ochrona dzieci w sieci. W myśl nowych regulacji, dzieci poniżej 13. roku życia nie będą mogły mieć własnych kont w mediach społecznościowych, a nastolatkowie między 13. a 15. rokiem życia będą musieli korzystać z kont kontrolowanych przez rodziców. Pasjonująca zmiana polega na tym, że to platformy będą musiały udowodnić bezpieczeństwo swoich usług dla młodych użytkowników, rzucając wyzwanie potężnym koncernom technologicznym. Czy Big Tech jest gotowy na tę rewolucję?

Pierwszy pięcioletni plan Hongkongu ma wzmocnić rozwój międzynarodowych centrów i hubu talentów

Pierwszy pięcioletni plan Hongkongu ma wzmocnić rozwój międzynarodowych centrów i hubu talentów

John Lee, szef administracji Hongkongu, ogłosił pięcioletni plan (2026-2030) na rozwój miasta jako międzynarodowego centrum finansowego oraz hubu wysoko wykwalifikowanych talentów. Hongkong zamierza wzmocnić swoją konkurencyjność poprzez rozwój infrastruktury finansowej, przyciąganie kapitału i talentów oraz zwiększenie połączeń lotniczych.

Chiny i Iran: Wzmocnienie stosunków w niestabilnym regionie

Chiny i Iran: Wzmocnienie stosunków w niestabilnym regionie

W dniu 16 września w Pekinie, minister spraw zagranicznych Chin, Wang Yi, spotkał się z ministrem spraw zagranicznych Iranu, Abbasem Araghchiem. Wang Yi podkreślił niestabilność sytuacji na Bliskim Wschodzie i jej wpływ na międzynarodowy pokój. Chiny pragną pełnić konstruktywną rolę w rozwiązaniu konfliktów oraz wzmocnić współpracę z Iranem. Obaj ministrowie zgodzili się na konieczność dialogu w celu zapewnienia bezpieczeństwa i stabilności w regionie, a także zapowiedzieli dalsze pogłębianie relacji chińsko-irańskich.

Paliwo po 9 zł. Kryzys dopiero wchodzi do naszych portfeli

Paliwo po 9 zł. Kryzys dopiero wchodzi do naszych portfeli

Ceny paliw w Polsce przekraczają 9 zł za litr, a kryzys uderza w każdy portfel. To nie tylko stacja benzynowa – to problem społeczny! Wysokie koszty transportu wpłyną na ceny żywności i usług, uderzając w pracowników z mniejszych miejscowości. ORLEN zgarnia miliardy z zysków, podczas gdy obywateli obarcza się kosztami kryzysu. Prawdziwe pytanie brzmi: dlaczego to najubożsi ponoszą ciężar tej sytuacji? Gdzie są konkretne działania rządu?

Sprawdź również

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

„Pracuj więcej, ucz się, nie narzekaj, a osiągniesz sukces” — to jedno z najwygodniejszych haseł współczesnej gospodarki. Wygodnych przede wszystkim dla tych, którzy już są na górze. Bo dane pokazują coś znacznie mniej romantycznego: wysiłek ma znaczenie, ale punkt...

Komputery kwantowe i AI. Co zmieni technologiczny przełom?

Komputery kwantowe i AI. Co zmieni technologiczny przełom?

Komputery kwantowe przedstawia się najczęściej jako zagrożenie dla szyfrowania. To jednak tylko jedna strona nadchodzącej zmiany. Jeśli technologia osiągnie odpowiednią skalę, może wpłynąć także na rozwój sztucznej inteligencji, badania naukowe, projektowanie leków,...

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosja nie musi wysyłać czołgów przez granicę, żeby uderzyć w europejskie państwo. Wystarczy podpalony magazyn, uszkodzony tor kolejowy, zakłócony sygnał GPS, cyberatak albo człowiek zwerbowany przez internet za stosunkowo niewielkie pieniądze. To właśnie jest jedna z...