„Święto pracy” z Grand Prix 38. WFF

23 paź 2022

Film „Święto pracy” Pjera Zalicy zdobył w sobotę Grand Prix 38. Warszawskiego Festiwalu Filmowego. Za najlepszą reżyserię doceniono „Styczeń” Viestursa Kairissa. Nagroda specjalna jury powędrowała do Beaty Dzianowicz za scenariusz „Strzępów”.

Nagrodę specjalną w konkursie międzynarodowym otrzymała Beata Dzianowicz za scenariusz „Strzępów”. Za reżyserię uhonorowano Viestursa Kairissa za „Styczeń”.

W trakcie gali rozstrzygnięto również pozostałe konkursy, w tym ukraiński, zorganizowany we współpracy z Międzynarodowym Festiwalem Filmowym w Odessie.

W konkursie ukraińskim statuetkę dla najlepszego dokumentu zdobył Taras Tomenko za „Na Hałdach”. Najlepszą fabułą okazała się „Wizja motyla” Maxima Nakonechny’ego. Obrazy ocenili: reżyser i scenarzysta Dariusz Jabłoński, scenarzystka i producentka Ilona Łepkowska oraz ukraińska producentka Ivanna Diadiura.

W konkursie 1-2, prezentującym pierwsze i drugie pełnometrażowe fabuły, bezkonkurencyjne okazały się „Siostry” Lindy Olte. Zwycięzcą konkursu „Wolny Duch” dla pełnometrażowych filmów „niezależnych, nowatorskich i buntowniczych” został „Człowiek czasu” Samppa Batala. Statuetki przyznali: estońska producentka Aet Laigu oraz scenarzysta Stefan Uhrik.

Statuetka w konkursie filmów dokumentalnych trafiła do „Tych, którzy tańczą w ciemności” Jany Sevcikovej, a wyróżnienie – do „Dnia ukraińskiego ochotnika” Volodymyra Tykhyy. Jurorami w tej sekcji byli: ukraiński producent Giennady Kofman, białoruski reżyser Andrei Kutsila i reżyser Tomasz Wolski.

W konkursie filmów krótkometrażowych nagrodzono „Ostatni punkt” Miguela Lopeza Berazy, „Wszystko w porządku, ziemniaki w żołądku” Piotra Jasińskiego, „Piękną łąkę kwietną” Emi Buchwald i „Repryzę” Saski Bulletti, Carine Chrast, Livii Neuenschwander i Leance Volschenk. Wyróżnienie przypadło „Rejsowi” Rimantasa Oicenki. 

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...