29 lutego 2024

loader

Znaleźli kozła ofiarnego? Ołdakowska odwołana

fot. Halina Ołdakowska - Twitter

Halina Ołdakowska została odwołana ze stanowiska. Zarząd województwa dolnośląskiego po otrzymaniu pozytywnej opinii m.in. MKiDN podjął uchwałę o odwołaniu dyrektora Opery Wrocławskiej. Powodem – jak podkreślono – jest naruszenie przepisów prawa w zakresie dyscypliny finansów publicznych.

„Halina Ołdakowska została dwukrotnie uznana winną naruszenia dyscypliny finansów publicznych przez Regionalną Komisję Orzekającą przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej we Wrocławiu. Na Dyrektor Opery nałożono karę nagany oraz upomnienia” – tłumaczył członek zarządu województwa dolnośląskiego Krzysztof Maj po podjęciu uchwały o zamiarze odwołania dyrektor Opery.  1 marca Urząd Marszałkowski zapowiedział przeprowadzenie w trybie pilnym kontroli w Operze Wrocławskiej w związku z „doniesieniami prasowymi dotyczącymi organizacji prywatnego przyjęcia po spektaklu G. Pucciniego „Cyganeria” 17 lutego”.

W imprezie urodzinowej Bartosza Rybaka, bliskiego współpracownika ministra edukacji miał wziąć udział m.in. szef MEiN Przemysław Czarnek z żoną, kardynał Gerhard Müller, zastępca Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej, rektorzy wrocławskich uczelni czy lokalni politycy PiS. Kilka dni później w oświadczeniu Opery Wrocławskiej opublikowanym w mediach społecznościowych podano, że dyrektor artystyczny Opery Mariusz Kwiecień złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska. Instytucja podała, że to konsekwencja „nagonki medialnej powielającej nieprawdziwe informacje, kontroli ZUS oraz zleconego przez Urząd Marszałkowski „sprawdzenia kulisów” jednego z wielu wydarzeń komercyjnych organizowanych w Operze Wrocławskiej”. 

Odwołana Halina Ołdakowska odpiera zarzuty w oświadczeniu.

„Ostatnie dni były szeregiem ataków, kłamstw, zniesławień i kalumnii rzucanych zarówno na mnie jak również na naszą Operę. Postanowiłam nie odnosić się do tych absurdalnych zarzutów nie tylko z powodu braku winy, ale także faktu, że nie stawiano tam pytań, a jedynie oskarżenia i wyroki. Nikt nie miał chęci i odwagi zapytać, dlaczego? Nikt nie spytał, co tak naprawdę się wydarzyło. Nikt nie myślał o Operze tylko o wykreowaniu nic nieznaczącego skandaliku i zbiciu na tej sytuacji chwilowego zainteresowania… szkoda, że wcześniej mało kto tak bardzo interesował się naszą Operą i tym co w niej prezentujemy.

Niestety. 28 lutego 2023 roku Zarząd Województwa zdecydował, że nie da mi więcej czasu. Zarzucono mi naruszenie prawa w zakresie dyscypliny finansów publicznych. Tylko, że zarzuty te dotyczą sytuacji z 2020 i 21 roku, a postępowania przed uprawnionymi organami nie zakończyły się prawomocnymi decyzjami. Więc nie były to ani zarzuty nowe ani wcześniej nie znane. Pomimo różnicy zdań w ocenie moich decyzji, różnych opinii i – co najważniejsze – natychmiastowego wdrożenia wszystkich przedstawionych nam zaleceń – nasz organizator w osobie Zarządu Województwa Dolnośląskiego stracił cierpliwość i postanowił o moim odwołaniu.

Chciałam Państwu serdecznie podziękować za ostatnie wspólne lata. Wiem jak bardzo kochacie operę i ile znaczy dla Was wszystkich awantura medialna wywołana wokół naszego teatru. Ale ta burza przeminie a opera będzie trwać. Piękno jest potrzebne nam wszystkim, a nie ma nic piękniejszego jak dobra opera”.

PAU/pap

Redakcja

Poprzedni

Tosca Aleksandry Kurzak w Operze Narodowej

Następny

Nietykalny Infantino i jego mundialowa rewolucja