Przygody Dalajlamy

7 kwi 2021

Na autobiografię Dalajlamy postanowiłem przekornie spojrzeć jako na twór pisarski, literacki, całkowicie abstrahując od kontekstu politycznego.

Zbyt często bowiem zaangażowanie polityczne stanowi środek służący żyrowaniu wartości literackiej dzieła autora. „Słowo „dalajlama” bywa różnie rozumiane. Dla jednych oznacza, że jestem żyjącym Buddą, ziemską emanacją Awalokiteśwary, Bodhisattwy Współczucia.
Inni uważają je za imię „boga króla”. Pod koniec lat pięćdziesiątych oznaczało stanowisko wiceprzewodniczącego Stałego Komitetu w Chińskiej Republice Ludowej. Później, gdy opuściłem swój kraj, udając się na wygnanie, nazwano dalajlamę kontrrewolucjonistą i pasożytem. Sam rozumiem to słowo zupełnie inaczej.
Dla mnie „dalajlalama”, to tytuł, określenie urzędu, który sprawuje. Ja zaś jestem po prostu człowiekiem, i przypadkowo, Tybetańczykiem, który postanowił zostać buddyjskim mnichem. I właśnie jako zwykły mnich chcę opowiedzieć historię swego życia, choć w żadnym razie nie jest to książka o buddyzmie. Robię to z dwóch powodów.
Po pierwsze coraz więcej ludzi chce dowiedzieć się czegoś więcej o dalajlamie. Po drugie, jest to dla mnie okazja, by dać bezpośrednie świadectwo wielu faktom historycznym. Swoją opowieść przedstawiam po angielsku – sądzę, że taki jest wymóg czasu, w którym przyszło mi żyć.
Nie było to łatwe, ponieważ moja zdolność wysławiania się w tym języku jest bardzo ograniczona. Zdaję sobie sprawę z możliwej różnicy między tym, co chciałbym przekazać, a sensem, jaki mogą mieć moje angielskie wypowiedzi. Ale podobnie miałaby się rzecz z przekładem z tybetańskiego. Powinienem również zastrzec, że wiele materiałów źródłowych było dla mnie niedostępnych, a moja pamięć jest również zawodna, jak pamięć każdego innego człowieka (..) – tak napisał Dalajlama w 1990 w formie słowa wstępnego do wydanej właśnie wtedy jego autobiografii.
W tym słowie wstępnym uderza skromność Dalajlamy, jego dystans do siebie samego, do pełnionej funkcji i właśnie ona, skromność i prostota należą do najbardziej uderzających cech jedną z cech jego autobiografii. Przekłada się to pozytywnie na formę narracyjną jaką przyjął sławny autor, odznaczającą się stylem niemal ewangelicznej prostoty, pozbawionej nawet cienia megalomanii, grandilokwencji czy popisów intelektualnych.
Na tę prostotę narracyjnego przekazu autobiograficznego Dalajlamy na pewno wpłynął wspomniany przez niego fakt, że napisał swoją autobiografię w języku angielskim, co istotnie ograniczyło możliwość szczególnie subtelnego cieniowania sformułowań, opinii, relacji. Dało to jednak ten efekt, że jego autobiografia została napisana prostym, pozbawionym stylistycznych meandrów językiem, co czyni ja dostępna dla masowej publiczności czytelniczej na całym świecie.
A że życie Dalajlamy było bardzo bogate, obfite w zdarzenia, przeżycia i przemyślenia, tym bardziej atrakcyjna jest ta lektura, którą czyta się jak zupełnie niezłą powieść, chciałoby się rzec, choć może to zabrzmi nieco zbyt lekko jak na jej problematykę, fragmentami dramatyczną, przygodową. Same jednak tytuły niektórych rozdziałów sugerują „przygodowy” charakter części przynajmniej narracji: „Pan Białego Lotosu”, „Lwi Tron”, „Ucieczka”,, Wilk w szatach mnicha”.
Może ktoś oburzyć się takim podejściem do postaci i biografii Dalajlamy, wszakże przystępowałem do tej lektury przede wszystkim jako czytelnik zainteresowany dobrze, atrakcyjnie podaną opowieścią wybitnej postaci współczesnego świata. Autobiografię Dalajlamy wzbogaca appendix zawierający istotne informacje o administracji tybetańskiej, o języku, religii, spore fragmenty poświęcone historii Tybetu itd. Całość kończy „oświadczenie w sprawie kolejnego odrodzenia”, poświęcone następnej inkarnacji Dalajlamy i przyszłości pełnionego przez niego urzędu, w tym objęcia następstwa po nim.
Dalajlama – „Wolność na wygnaniu. Autobiografia”, przekł. Adam Kozieł, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2021, str. 391, ISDN 978-83-8196-191-2

Najnowsze

Rydzyk broni Trybunału Święczkowskiego. W tle PiS, Ziobro i miliony z państwowej kasy. Czy przyszedł czas na polityczną wdzięczność?

Rydzyk broni Trybunału Święczkowskiego. W tle PiS, Ziobro i miliony z państwowej kasy. Czy przyszedł czas na polityczną wdzięczność?

Tadeusz Rydzyk, wspierający protesty przed Trybunałem Konstytucyjnym, ilustruje złożoną sieć powiązań między duchowieństwem a polityką PiS. Zbigniew Ziobro oraz Bogdan Święczkowski, prezes TK, to postacie, które przez lata współpracowały w ramach tej samej ideologii, a wcześniejsze zaangażowanie polityczne Święczkowskiego stawia pytania o bezstronność Trybunału. Rydzyk, korzystający z milionowych dotacji publicznych w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy, dzisiaj broni „konstytucyjnej niezależności”, co brzmi hipokrytycznie w obliczu jego bliskich więzi z prokuraturą. Czy obrona prawa oznacza obronę dawnych przyjaciół politycznych? To pytanie zyskuje na znaczeniu.

Unia Europejska wzmacnia Frontex. Pomoc na granicach w 24 godziny. Co zyska Polska?

Unia Europejska wzmacnia Frontex. Pomoc na granicach w 24 godziny. Co zyska Polska?

Unia Europejska planuje reformę ochrony granic, która zostanie przedstawiona 27 października 2026 roku. Reforma wzmocni Frontex, co pozwoli na szybsze reagowanie w sytuacjach kryzysowych, w tym wysyłanie funkcjonariuszy na granice w ciągu 24 godzin. Polska, stykająca się z Rosją, Białorusią i Ukrainą, może zyskać dodatkowe wsparcie operacyjne i technologiczne. Reformy obejmują również zwiększenie kompetencji Frontexu w organizowaniu powrotów migrantów. Jednocześnie polski Sejm dostosowuje prawo do unijnych przepisów, podkreślając, że bezpieczeństwo granic pozostaje odpowiedzialnością państw członkowskich.

Czym zajmie się we wtorek rząd: nowe zmiany i reformy

Czym zajmie się we wtorek rząd: nowe zmiany i reformy

Rząd i Senat omawiają zmiany dotyczące refundacji leków, rynku kapitałowego oraz akcyzy na alkohol. Reforma refundacyjna ma uprościć procedury, poprawić dostępność terapii oraz skrócić czas oczekiwania na leczenie. Giełda zyska na atrakcyjności dzięki obniżeniu minimalnego udziału akcji przy wprowadzaniu na rynek. Wyższa akcyza na alkohol, planowana od 2027 r., ma wspierać Narodowy Fundusz Zdrowia, z dodatkowym wpływem 1,4 mld zł. Zmiany łączą politykę zdrowotną i podatkową, jednak skutki reform będą zależeć od ich realizacji oraz wykorzystania dodatkowych funduszy w systemie ochrony zdrowia.

Nawrocki pozywa Onet, sam został pozwany przez wdowę po „Nikosiu”. Czy wobec prawa wszyscy są równi?

Nawrocki pozywa Onet, sam został pozwany przez wdowę po „Nikosiu”. Czy wobec prawa wszyscy są równi?

Karol Nawrocki, prezydent, wścieka się na Onet za publikację szkalującą jego przeszłość z Grand Hotelem, w której oskarża się go o współpracę z prostytutkami. Jednocześnie musi bronić się przed pozwem Edyty Skotarczak, wdowy po mafiozie, która twierdzi, że jego książka narusza jej dobra osobiste. Dwa procesy, dwa różne oblicza sprawiedliwości, ale jedno pytanie: czy polskie prawo naprawdę chroni każdego równie skutecznie? Jawność rozprawy jest kluczowa, ale czy niejest jej za mało, gdy stawką jest reputacja prezydenta?

Polska uhonorowała burmistrza i mieszkańców Bredy | 82. rocznica wyzwolenia miasta przez żołnierzy gen. Maczka

Polska uhonorowała burmistrza i mieszkańców Bredy | 82. rocznica wyzwolenia miasta przez żołnierzy gen. Maczka

W dniach 24-25 października 2026 roku Breda uroczyście obchodziła 82. rocznicę wyzwolenia miasta przez żołnierzy pod dowództwem generała Stanisława Maczka. Ceremonie zgromadziły przedstawicieli Polski i Niderlandów, w tym burmistrza Bredy, Paul Deplę, który odebrał Medal „Pro Bono Poloniae” za pielęgnowanie pamięci o polskich weteranach. Uczestnicy oddali hołd poległym na Polskim Cmentarzu Wojskowym w Oosterhout oraz na Polskim Honorowym Cmentarzu Wojskowym w Bredzie, gdzie spoczywa generał Maczek. Uroczystości podkreśliły trwałość relacji polsko-niderlandzkich zbudowanych na wspólnej historii i pamięci.

Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia bezpieczeństwo w polskich szkołach

Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia bezpieczeństwo w polskich szkołach

Polacy trzymają władzę na celowniku – 54,4% społeczeństwa krytycznie ocenia bezpieczeństwo w szkołach. To szokujące, że w dobie edukacji niemal 55% ludzi uważa, że placówki nie chronią dzieci przed przemocą. Tylko co trzeci rodzic czuje się pewnie, a eksperci biją na alarm, podkreślając konieczność lepszych procedur interwencyjnych i skuteczniejszych kanałów zgłaszania zagrożeń. To nie tylko kwestia statystyk; chodzi o codzienną kulturę bezpieczeństwa. Jeśli szkoły nie zareagują na ten alarmujący sygnał, uczniowie znów będą narażeni na niebezpieczeństwo.

Sprawdź również

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki znalazły swój dom. Nowe otwarcie spodobało się publiczności. Można się było nieco obawiać, jak tegoroczne Szalone Dni Muzyki odnajdą się i zaklimatyzują w zupełnie nowym miejscu. A przede wszystkim: jak tę zmianę powita publiczność, przyzwyczajona...

MOŻESZ TAK. I TAK TEŻ MOŻESZ!

MOŻESZ TAK. I TAK TEŻ MOŻESZ!

14. Festiwal Kultury bez Barier | 13–18 października 2026 175 wydarzeń. Ponad 20 miast. Spektakle, filmy, koncerty, wystawy, spacery i warsztaty. Od 13 do 18 października po raz czternasty Festiwal Kultury bez Barier pokazuje, że nie ma jednego właściwego sposobu na...

Świętujmy razem

Świętujmy razem

Ekip telewizyjnych jeszcze nie było. Zachowały się czarno- białe zdjęcia filmowe i relacje świadków. Zapamiętali, że przyjechał na plac Ba Dinh francuskim samochodem, eskortowany przez gwardię rowerzystów. Półmilionowy, zebrany tłum ujrzał go na prowizorycznej...