24 stycznia 2023

loader

Gospodarka 48 godzin

fot. red

Tuż nad recesją

Bank Światowy obniżył prognozę wzrostu globalnej gospodarki w 2023 roku do poziomu bliskiego recesji i ostrzegł, że perspektywy są szczególnie niebezpieczne dla krajów rozwijających się, a inflacja i ewentualna eskalacja napięć geopolitycznych mogą wepchnąć świat w recesję. Wzrost globalnego PKB w 2023 roku ma wynieść 1,7 proc. i będzie to najsłabsze tempo rozwoju światowej gospodarki od trzech dekad, nie licząc załamania finansowego w 2009 roku po upadku banku Lehman Brothers oraz w związku z pandemią Covid-19 w 2020 roku. W czerwcu 2022 roku Bank Światowy prognozował, że globalny wzrost wyniesie w bieżącym roku 3 proc. Prognozy takie są szczególnie niebezpieczne dla krajów rozwijających się, są one bowiem obciążone poważnym zadłużeniem, mają słabe waluty, a ich dochody rosną powoli. Ponadto w państwach tych spada tempo biznesowych inwestycji. BŚ wezwał wspólnotę międzynarodową do zwiększenia wsparcia finansowego dla krajów rozwijających się, którym poważnie zagrażają kryzysy zadłużenia. Bank przewiduje spowolnienie wzrostu gospodarczego w USA i strefie euro do 0,5 proc. oraz wzrost PKB Chin na poziomie 4,3 proc. Presja inflacyjna zaczęła spadać pod koniec 2022 roku, ale w ocenie BŚ w 2023 roku może uporczywie utrzymywać się inflacja bazowa, to zaś może skłonić banki centralne do większych niż oczekiwano podwyżek stóp procentowych, co z kolei doprowadziłoby do dalszego spowolnienia światowego wzrostu gospodarczego. 

tr/pap

Redakcja

Poprzedni

Gilotyna stygnie

Następny

To Rosja zapłaci za zimę