Gospodarka 48 godzin

6 kwi 2023

Odbili się po Waterloo

Holenderski przemysł zbrojeniowy przeżywa rozkwit. Firmy zatrudniają coraz więcej pracowników i pomaga im również to, że po rosyjskiej inwazji na Ukrainę rosną wydatki państwa na obronę, które jeszcze niedawno były najniższe od 1815 r. Przez dziesięciolecia Niderlandy oszczędzały na obronie. Armia została zredukowana do sił szybkiego reagowania, a wydatki na obronę nie spełniały nawet połowy standardu NATO, wynoszącego 2 procent PKB. 

Z obliczeń Centralnego Biura Planowania, wynika, że wydatki na wojsko w Holandii spadły w ostatnich latach do poziomu najniższego od czasów bitwy pod Waterloo w 1815 r. Rosyjska agresja na Ukrainę zmieniła tę sytuację. Budżet resortu obrony został zwiększony w ubiegłym roku o ponad 5 mld euro. Wprawdzie media informowały o problemach związanych z wydatkowaniem tej kwoty, jednak nie zmienia to faktu, iż wydatki królestwa na obronę zaczęły rosnąć.

Zmieniła się także sytuacja holenderskich firm zbrojeniowych. Otrzymują one coraz więcej zamówień i zatrudniają nowych pracowników. Częściowo wynika to z zamówień rządowych w kraju, ale przede wszystkim z zagranicznych kontraktów.

Notowana na paryskiej giełdzie firma Thales ogłosiła na początku marca, że poszukuje 12 tys. pracowników, z czego 400 znajdzie zatrudnienie w Niderlandach. Zwiększone zamówienia na swoje produkty otrzymują m.in. producent części do samolotów firma Fokker oraz DAF, konstruktor ciężarówek z Eindhoven.

tr/pap

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...