Po co im to było?

24 maj 2020

Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej w czasie pandemii nie odbędzie się bez strat i kłopotów dla mieszkańców dumnego Albionu.

Nawet przed epidemią koronawirusa gospodarka Zjednoczonego Królestwa znajdowała się w nienajlepszej sytuacji, nie odnotowując wzrostu w IV kwartale 2019 r. Na początku roku wskaźniki wskazywały na spadek inswestycji i handlu poniżej normalnego poziomu, oczywiście w związku z brexitem, bo koronawirus okazał się zagrożeniem dopiero od marca. Obecnie, oszacowanie PKB w I kwartale br. pokazuje powszechne spadki w działalności gospodarczej. Sam PKB zmniejszył się o 1,6 proc.,w porównaniu z pierwszym kwartałem ubiegłego roku, konsumpcja brytyjskich gospodarstw spadła o 1,7 proc., a inwestycje o 1,0 proc. Nie są to poważne spadki, ale inne dane wskazują, że może być dużo gorzej. Brytyjski eksport spadł bowiem o 10,8 proc., a import o 5,3 proc. Tylko w samym marcu produkcja w Wlk. Brytanii obniżyła się o 5,8 proc., z czego największy spadek nastąpił w sektorze usług (minus 6,2 proc) i budowlanym (minus 5,8 proc.).
Eksperci (np. z Euler Hermes) spodziewają się, że brytyjski PKB w II kwartale obniży się o około 20 proc. ponieważ przywracanie normalnej działalności jest tam wolniejsze niż w innych krajach Europy. Dane dotyczące energii elektrycznej pokazują spadek średnio o 21 proc. ,zarówno w produkcji energii, jak i jej konsumpcji (w stosunku do minus 17 proc. we Francji i minus 11 proc. w Niemczech. Wskaźnik koniunktury dla budownictwa obniżył się w kwietniu do 8,2, z 39,3 w marcu (to znacznie poniżej poziomu strefy euro wynoszącej 13,6). Przedsiębiorcy brytyjscy przyjęli ostrożne podejście i zamknęli wiele placów budów, a firmy budowlane zachowują pesymizm.
Braki surowców będą ograniczać ożywienie gospodarcze w Zjednoczonym Królestwie. Sektor usług zapewne nie wróci do poziomu sprzed kryzysu w ciągu najbliższych 12 miesięcy, a produkcja i budownictwo w najlepszym wypadku powrócą do tego poziomu na koniec bieżącego roku. Wydatki konsumenckie obniżą się o około 15 proc. w całym 2020 r. Nastąpił już spadek sprzedaży nowych samochodów blisko o 20 proc. w stosunku do poprzedniego roku. Stopa bezrobocia prawdopodobnie zwiększy się do ponad 10 proc. w III kwartale (z 3,8 proc.w 2019 r.).
Cały czas utrzymuje się podwyższona niepewność związana z brexitem, oraz prawdopodobieństwo ryzyka braku porozumienia handlowego na koniec 2020 r. Zapewne dłuższy okres przejściowy będzie konieczny – co najmniej do połowy 2021 r., Wielka Brytania nie zdoła opuścić Unii Europejskiej bez strat i kłopotów.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...