Czy roboty zastąpią ludzi w miłości?

19 kwi 2021

Do niedawna motyw robota (sztucznego człowieka) kojarzył mi się z „Księgą robotów” (1961) i „Bajkami robotów” (1964) Stanisława Lema, a także z falą filmów science fiction o „robokopie”, „terminatorze”, animowanych „transformersach”, cyklem „gwiezdnych wojen”, fantastycznym uniwersum stworzonym przez Georgesa Lucasa, czy z artystycznym uwieńczeniem tematu w postaci filmu „Ja, robot” Alexa Proyasa (2004), opartego na motywach nowel i powieści o robotach Isaaca Asimowa.

To ten pisarz, podobnie jak Chris Columbus w filmie „Człowiek przyszłości” (1999) po raz pierwszy podjęli problematykę sztucznej inteligencji robotów, czyli ich „uczłowieczenia”.
Definicja ze „Słownika mitów i pojęć kultury” Władysława Kopalińskiego określa robota jako „automat przypominający wyglądem człowieka, spełniający pewne mechaniczne funkcje istoty ludzkiej”. Jako przykład przywołuje legendarnego praskiego Golema z XVI-wiecznej hebrajskiej legendy (robota uformowanego nie z metalu czy tworzyw sztucznych, lecz z gliny i mułu), której artystyczny kształt literacki nadał w swojej powieści (1915) Gustaw Meyrink.
Zekranizowali ją w 1920 roku niemieccy twórcy kina niemego, a w 1937 roku już w filmie dźwiękowym, Jean Duvivier. Motyw robotów pojawił się także m.in. w „Metropolis” Fritza Langa (1927).
Twórca samej nazwy „robot” to czeski pisarz Karel Capek. Pochodzi ona z jego sztuki „R.U.R. (Rossumovi Univerzální Roboti)” (1920), choć pierwszy motyw tworu robotopodobnego można napotkać w „Odysei” Homera i pojawia się on w różnej postaci w kulturze kolejnych wieków (android Leonarda da Vinci), szczególnie w literaturze XVIII i XIX wieku.
W literaturze ostatnich lat nazwa robot zastępowana jest często przez określenia „android” czy „cyborg”. W cyklu  Asimova „Roboty”, stworzone przez ludzi, humanoidalne i inteligentne maszyny odgrywają kluczową rolę w wykreowanym przez autora świecie. Roboty są istotami bezgranicznie dobrymi i troszczącymi się o rasę ludzką.
Jednak zauważalna ostatnio w mediach wzmożona fala materiałów o sztucznej inteligencji, która jak się okazuje coraz intensywniej wnika w życie dzisiejszej cywilizacji sprawiła, że na dość abstrakcyjny do tej pory dla większości z nas temat „robotów” zaczynamy spoglądać nieco inaczej. I właśnie temat ten w sposób dotąd niespotykany podjął angielski noblista literacki (2017) pochodzenia japońskiego Kazuo Ishiguro, a jego powieść „Klara i Słońce” uważana jest za odpowiedź na głośne „Maszyny takie jak ja” Iana McEwana.
Oddajmy głos wydawnictwu „Albatros”, które powieść noblisty wydało: „Świat widziany oczami niezwykłej narratorki. Rzeczywistość, którą od naszej dzieli tylko krok… a może nawet mniej. Odwieczne pytania o to, co człowieka jako jednostkę czyni istotą wyjątkową. Czy jest coś takiego jak ludzka dusza? Czy jedną osobę można zastąpić drugą?
I wreszcie najważniejsze: czym jest miłość? Klara to Sztuczna Przyjaciółka, wprawdzie nie najnowszej generacji, ale posiadająca niezwykłe zdolności poznawcze, pamięć i – co najważniejsze – empatię. Z witryny sklepu obserwuje ulicę, czekając na klienta, który ją stąd zabierze. Kiedy wreszcie los się do niej uśmiecha, jest gotowa jak najlepiej służyć nastolatce, dla której zostaje zakupiona”.
Oddajmy też głos niektórym krytykom, którzy powieść bardzo komplementowali. „Ishiguro mierzy się z tematem sztucznej inteligencji. Jednak „Klara i słońce” to powieść optymistyczna i pełna ciepła. Tytułowa bohaterka stanowi kopię człowieka, ale też przewyższa go w altruizmie, pokazuje, czym jest miłość bezgraniczna. (…) Ishiguro wyraźnie wskazuje na nieco baśniowy klimat, czego symbolem jest relacja zasilanej energią solarną Klary ze słońcem. To baśń technologiczna”. (Marcin Zwierzchowski, „Polityka”); „Zręcznie napisana dystopijna bajka o niewinności robota stawiająca ważne pytania egzystencjalne” – ocenił powieść nieco chłodniej Jon Day z „Financial Times”.
Choć na ogół stronię od literatury o kolorycie sentymentalnym, to podzielam powyższe opinie i gorąco polecam tę powieść o samotności, problemie poszukiwania miłości, stawiającej pytanie, czy człowiek coraz bardziej zatracający zdolność kochania może zostać w tej mierze zastąpiony przez sztuczną inteligencję. Zwłaszcza problem samotności, narastającego procesu zrywania międzyludzkich więzi i izolacji człowieka znalazł się w centrum zainteresowania w skutek trwającej pandemii koronawirusa. Atrakcyjna lektura na czasie.
Kazuo Ishiguro – „Klara i słońce”, z angielskiego przełożył Andrzej Szulc, Wydawnictwo Albatros, Warszawa 2021, str. 31, ISBN 978-83-8215-365

Najnowsze

Mistrzostwa Trumpa

Mistrzostwa Trumpa

Human Rights Watch ostrzega, że mundial 2026 w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie wystartuje w „klimacie...

Cena niemieckiej hipokryzji

Cena niemieckiej hipokryzji

Niemcy po raz pierwszy przegrały walkę o niestałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Głosowanie odbyło się 3 czerwca...

Sztuka dyplomacji

Sztuka dyplomacji

Szczęki z wrażenia poopadały zebranym w warszawskiej Filharmonii podczas uroczystości z Dnia Republiki. Święta...

Sprawdź również

Jak system podtrzymuje w nas poczucie winy za brak zatrudnienia?

Jak system podtrzymuje w nas poczucie winy za brak zatrudnienia?

Mój cykl pt. „Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?” spotkał się z zainteresowaniem czytelników portalu Dziennik Trybuna. Postanowiłam więc kontynuować temat psychologicznych i społecznych aspektów bezrobocia, choć przyznaję, że nie jest to jedyny powód....

Czy woda wykończy gastronomię?

Czy woda wykończy gastronomię?

Zapachniało PRL-em, Bareją, a być może, nie bójmy się mocnych słów, gułagiem. Otóż od sierpnia restauratorzy będą musieli podawać kranówkę za darmo. To koniec, branża się nie podniesie. Już fakt konieczności płacenia pracownikom jest ledwo do udźwignięcia, a teraz...

Posttrumpizm. Skończmy ze wzrostem gospodarczym

Posttrumpizm. Skończmy ze wzrostem gospodarczym

Los ludzkości spoczywa w dziś rękach tytanów kapitału w rodzaju Jeffa Bezosa czy Elona Muska. To ich pasje i fobie – a nie publiczna debata i decyzja – przesądzają o zakresie prywatności, o pracy dla wszystkich bądź bezrobociu, o jakości życia ludzi i ich relacji z...

Sztuka dyplomacji

Sztuka dyplomacji

Szczęki z wrażenia poopadały zebranym w warszawskiej Filharmonii podczas uroczystości z Dnia Republiki. Święta Azerbejdżanu upamiętniającego powstanie pierwszego, nowoczesnego państwa azerskiego. Demokratycznej Republiki Azerbejdżanu. Szczęki opadały kilka razy, bo...

Grzech ubóstwa

Grzech ubóstwa

Jest w części naszego społeczeństwa skłonność do obwiniania przegrywających o ich porażkę. Po prostu łatwiej zwalać winę za krzywdy na pokrzywdzonych niż przyznać, że żyjemy w niesprawiedliwym systemie. Ta postawa uśmierza lęki, bo pozwala wierzyć, że jeżeli będziemy...

Orzeł Biały kontra Michał Archanioł czy tryzub?

Orzeł Biały kontra Michał Archanioł czy tryzub?

Zełenski oczywiście popełnił błąd nadając jednostce wojskowej miano bohaterów UPA, a z polskiego punktu widzenia nawet zniewagę pamięci polskich ofiar Ukraińskiej Powstańczej Armii. Powinniśmy jako państwo domagać się naprawienia tego błędu. Zdecydowanie. Pewnie...

Wszystkim wszystko

Wszystkim wszystko

Konfederacja wznosi się na fali internetowych awantur. Okazuje się, że nagle stali się obrońcami „klasy pracującej” przed „drapieżnymi artystami”, którzy walczą o minimalne emerytury w wysokości 1900 zł brutto (nie dotyczy to gwiazd, bo te nie załapią się na dopłatę...

Życie po życiu

Życie po życiu

To trzecia część tekstu Małgorzaty Kulczyk. Pierwszą część można przeczytać tutaj: Neoliberalna nowomowa w poradnictwie internetowym. Drugą część można przeczytać tutaj: Casting na pracownika, czyli uśmiechnij się promiennie, nawet gdy masz żółte zęby. Poniższa część...