Kedywianki

23 cze 2021

Namolna propaganda PiS wokół tzw. „wyklętych”, rozpętana kilka lat temu sprawiła, że sztuczna chwała wykreowana wokół tych dziwnych, często szemranych, a w niejednym przypadku zbrodniczych formacji, mocno przyćmiła tradycję Armii Krajowej. Jej konspiracyjna walka, szczególnie intensywna w latach 1942-1944, udokumentowana w setkach tysięcy stron źródeł i opisana w tysiącach książek, choć przez dziesięciolecia była dla prawicowej części opozycji, a także dla „Solidarności” ważnym historycznym punktem odniesienia, została niemal całkowicie – z jednym wyjątkiem: Powstania Warszawskiego – zdetronizowana na rzecz „wyklętych”.

Wydaje się, że ta chłodna rezerwa PiS w stosunku do AK wynika z dwóch głównych przyczyn. Po pierwsze, jej tradycja została uformowana przez środowiska, których znaczna część jest nie po drodze z obecną władzą. Przypadek Wandy Traczyk-Stawskiej, która oficjalnie poparła opozycyjnego kandydata na prezydenta RP w drugiej turze zeszłorocznych wyborów jest jednym z szeregu sygnałów takiego stanu rzeczy. Po drugie, tradycja AK była skomplikowana, a wśród jej nurtów politycznych, obok jednoznacznie prawicowo-nacjonalistycznych, były także lewicowe i demokratyczne, niektóre bliskie tradycjom PPS. Ludziom dziś rządzącym bardziej odpowiada jednolita, jednoznacznie nacjonalistyczna, reakcyjna, „ryngrafowa” linia „wyklętych, wśród których dominowały racze nastroje rodem z NSZ niż z AK.
„Opowieść o kedywiankach, żołnierkach podejmujących się najtrudniejszych zadań, ryzykantkach niecofających się największymi niebezpieczeństwami, niezłomnych saperkach, sabotażystkach i dywersantkach w służbie ojczyzny. W Kedywie obok mężczyzn działały kobiety – na równi z nimi dzieliły niebezpieczeństwa i trudy. Szybko okazało się, że mogą być nie tylko świetnymi wywiadowczyniami czy agentkami, ale także saperkami, które bez trudu poradzą sobie z wysadzeniem w powietrze niemieckiego pociągu lub nawet koszar. Odwaga, determinacja i niezłomność, których wymagano od ochotniczek, sprawiały, że agentki i łączniczki często osiągały lepsze wyniki niż mężczyźni” – tak wydawnictwo „Bellona” przedstawia książkę Agnieszki Lewandowskiej-Kąkol, „Gdzie diabeł nie mógł… kedywianki w akcji”. Przypomnijmy dla porządku, że słowo „kedywianka” pochodzi od skrotu Kedyw. Jego pełna nazwa, to  Kierownictwo Dywersji Komendy Głównej Armii Krajowej – dział organizacyjny Armii Krajowej zajmujący się przeprowadzaniem i organizacją akcji bojowych, zamachów, sabotaży oraz dywersji wymierzonej w rząd Generalnego Gubernatorstwa, niemiecką, nazistowską organizację okupacyjną, policję oraz wojsko stacjonujące na terytorium GG, ziem włączonych do Rzeszy oraz państwa niemieckiego”. Książkę tworzy sześć zajmująco napisanych portretów kedywianek: „Leny” – Wandy Gertz, „Tosi” – Antoniny Mijal-Bartoszewskiej, „Dewajtis” – Elżbiety Dziębowskiej, „Niuśki” – Danuty Pleban-Krauze, „Kory” – Haliny Kępińskiej-Bazylewicz oraz „Doroty”- Haliny Martin. We wstępie autorka zarysowała obraz kobiecego wymiaru działalności AK, jego charakter, struktury, specyficzne cechy, relacje z dowództwem i tak dalej. Zacytowała także fragment „Notatek szefa warszawskiego Kedywu” J. Rybickiego, który napisał: „Nie ulega dla mnie żadnej wątpliwości, że kobiety górowały nad mężczyznami w konspiracji swoją ofiarnością, poświeceniem, pracą, ideowością i wyczynami. Nie wiem, nie wyobrażam sobie, jak wyglądałaby konspiracja bez udziału, bez pomocy kobiet. Nie było odcinka pracy konspiracyjnej, w którym by one nie brały czynnego udziału”.
Agnieszka Lewandowska-Kąkol – „Gdzie diabeł nie mógł … kedywianki w akcji”, „Bellona”, Warszawa 2021, str. 285, ISBN 978-83-11-16176-4

Najnowsze

Sprawdź również

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Pod koniec PRL-u, państwowe gospodarstwa rolne dysponowały areałem wynoszącym ponad 3,5 mln ha. Te grunty przejęło państwo. Co się potem z nimi stało? Czy dziś część z nich mogłoby trafic pod budownictwo? O likwidacji państwowych gospodarstw rolnych mówiło się dotąd...

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

„Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę” Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę – to teza, która wraca z nową siłą po publikacji analcznego artykułu CNN z 3 września 2026 roku. W materiale...

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Wielu amerykańskich Indian, potomków rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej, nie używa banknotów dwudziestodolarowych. Bo widnieje na nich wizerunek Andrew Jacksona. Prezydenta Stanów Zjednoczonych w latach 1829-1837. Wcześniej generała armii USA, wojskowego...

Świętujmy razem

Świętujmy razem

Ekip telewizyjnych jeszcze nie było. Zachowały się czarno- białe zdjęcia filmowe i relacje świadków. Zapamiętali, że przyjechał na plac Ba Dinh francuskim samochodem, eskortowany przez gwardię rowerzystów. Półmilionowy, zebrany tłum ujrzał go na prowizorycznej...

Grupa Wyszehradzka – nadal nieformalna

Grupa Wyszehradzka – nadal nieformalna

1 lipca 2026 roku Słowacja objęła przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej. Dotychczasowe osiągnięcia Grupy nie są zbyt imponujące. Główną przyczyną niepowodzeń jest nieumiejętność pogodzenia różnych opcji politycznych, często sprzecznych, rządów w poszczególnych krajach...

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Istotna grupa komentatorów i ekspertów, nie tylko internetowych, uważa, że Kaczyński swoim ultimatum rozpoczął kolejny etap misternej gry mającej na celu odzyskanie utraconego elektoratu i uzyskanie większości w przyszłym parlamencie. Wiara w jego mądrość i posiadanie...