Krzysztof Kowalewski (1937 – 2021)

10 lut 2021

Był prawdziwie aktorem-orkiestrą.

Należał do tych ludzi swojego zawodu, którzy wysokiej klasy kunszt zawodowy i bardzo plastyczną, naturalną ekspresję łączyli z cechami, sprawiającymi, że był nie tylko powszechnie ceniony, ale też powszechnie lubiany, jako człowiek zabawny i ciepły.
To wszystko w sumie tworzyło zjawisko: Krzysztof Kowalewski. Miał w swoim aktorskim emploi właściwie wszystkie rysy: komediowy, charakterystyczny, w niektórych dawniejszych rolach nawet dramatyczny, choć „misiowata” powierzchowność i jowialny sposób bycia pchały go przede wszystkim w stronę komizmu i rodzajowości.
Mało kto wie, że jego filmowym debiutem był mały, prawie „niezauważalny” epizod łucznika w „Krzyżakach” Aleksandra Forda (1960). W sumie zagrał w ponad stu dwudziestu filmach i serialach. Do tych najbardziej pamiętnych należą: Hochwander w „Misiu” Stanisława Barei, Krzyżtoporski w „Latach dwudziestych, lata trzydziestych” Janusza Rzeszewskiego, Roch Kowalski w „Potopie” czy Zagłoba w „Ogniem i mieczem” Jerzego Hoffmana, czy ordynator Łubicz w serialu „Daleko od noszy”. Jako aktor stricte komediowy realizował się głównie właśnie w komediach Barei (m.in. także w „Brunecie wieczorową porą” czy „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz”) oraz w licznych telewizyjnych serialach ostatnich dwóch dekad.
Zagrał też ponad sto ról teatralnych, a do rekordzistów należał jako aktor radiowy, w tym Teatru Polskiego Radia (ponad tysiąc ról!). Ta najsłynniejsza, to oczywiście Pan Sułek w słynnym, cyklicznym słuchowisku Jacka Janczarskiego „Kocham pana, panie Sułku”, w duecie z Martą Lipińską. Na scenie zadebiutował po ukończeniu warszawskiej PWST w roku 1960, w Teatrze Dramatycznym w Warszawie, w którym był dwa sezony. Przez kolejne lata występował w teatrach: Klasycznym, Polskim, STS, Kwadrat, a od 1977 roku na stałe związał się z Teatrem Współczesnym najpierw pod dyrekcją Erwina Axera, a potem Macieja Englerta.
Wśród jego ról scenicznych warto wymienić m.in. Edka w „Tangu” i Ekscelencję w „Krawcu” Sławomira Mrożka, Korbowę de Korbowskiego w „Kurce Wodnej” Witkacego, pana Jourdain w „Mieszczaninie szlachcicem” Moliera, Nikanora Bosego w „Mistrzu i Małgorzacie” Michaiła Bułhakowa, sir Tobiasza Czkawkę w „Wieczorze Trzech Króli” Williama Szekspira czy Cziczikowa „Martwych duszach” Mikołaja Gogola czy Jonville’a w „Najdroższym” Francisa Vebera. O ile w filmach czy serialach tworzył na ogół postacie „etykietkowane”, a tyle – jak zauważyła teatrolożka, prof. Barbara Osterloff – w rolach teatralnych „potrafił zaskakiwać”. Był też przez wiele lat wykładowcą warszawskiej Akademii Teatralnej.
Urodzony 20 marca 1937 roku w Warszawie, zmarł tamże 6 lutego 2021 roku.

Najnowsze

Mistrzostwa Trumpa

Mistrzostwa Trumpa

Human Rights Watch ostrzega, że mundial 2026 w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie wystartuje w „klimacie...

Cena niemieckiej hipokryzji

Cena niemieckiej hipokryzji

Niemcy po raz pierwszy przegrały walkę o niestałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Głosowanie odbyło się 3 czerwca...

Sprawdź również

Bezsilność filozofii wobec głupoty i zła

Bezsilność filozofii wobec głupoty i zła

Dylematy filozoficzne: Po dziś dzień, filozofia (i astronomia) - to moje hobby, na dowód czego przedstawiam niniejsze opracowanie Szanownym Czytelnikom. Filozofia (z greckiego) oznacza umiłowanie mądrości, naukę wszech nauk. Jestem filozofem – amatorem. Stosuję...

Jak system podtrzymuje w nas poczucie winy za brak zatrudnienia?

Jak system podtrzymuje w nas poczucie winy za brak zatrudnienia?

Mój cykl pt. „Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?” spotkał się z zainteresowaniem czytelników portalu Dziennik Trybuna. Postanowiłam więc kontynuować temat psychologicznych i społecznych aspektów bezrobocia, choć przyznaję, że nie jest to jedyny powód....

Czy woda wykończy gastronomię?

Czy woda wykończy gastronomię?

Zapachniało PRL-em, Bareją, a być może, nie bójmy się mocnych słów, gułagiem. Otóż od sierpnia restauratorzy będą musieli podawać kranówkę za darmo. To koniec, branża się nie podniesie. Już fakt konieczności płacenia pracownikom jest ledwo do udźwignięcia, a teraz...

Posttrumpizm. Skończmy ze wzrostem gospodarczym

Posttrumpizm. Skończmy ze wzrostem gospodarczym

Los ludzkości spoczywa w dziś rękach tytanów kapitału w rodzaju Jeffa Bezosa czy Elona Muska. To ich pasje i fobie – a nie publiczna debata i decyzja – przesądzają o zakresie prywatności, o pracy dla wszystkich bądź bezrobociu, o jakości życia ludzi i ich relacji z...

Sztuka dyplomacji

Sztuka dyplomacji

Szczęki z wrażenia poopadały zebranym w warszawskiej Filharmonii podczas uroczystości z Dnia Republiki. Święta Azerbejdżanu upamiętniającego powstanie pierwszego, nowoczesnego państwa azerskiego. Demokratycznej Republiki Azerbejdżanu. Szczęki opadały kilka razy, bo...

Grzech ubóstwa

Grzech ubóstwa

Jest w części naszego społeczeństwa skłonność do obwiniania przegrywających o ich porażkę. Po prostu łatwiej zwalać winę za krzywdy na pokrzywdzonych niż przyznać, że żyjemy w niesprawiedliwym systemie. Ta postawa uśmierza lęki, bo pozwala wierzyć, że jeżeli będziemy...

Orzeł Biały kontra Michał Archanioł czy tryzub?

Orzeł Biały kontra Michał Archanioł czy tryzub?

Zełenski oczywiście popełnił błąd nadając jednostce wojskowej miano bohaterów UPA, a z polskiego punktu widzenia nawet zniewagę pamięci polskich ofiar Ukraińskiej Powstańczej Armii. Powinniśmy jako państwo domagać się naprawienia tego błędu. Zdecydowanie. Pewnie...

Wszystkim wszystko

Wszystkim wszystko

Konfederacja wznosi się na fali internetowych awantur. Okazuje się, że nagle stali się obrońcami „klasy pracującej” przed „drapieżnymi artystami”, którzy walczą o minimalne emerytury w wysokości 1900 zł brutto (nie dotyczy to gwiazd, bo te nie załapią się na dopłatę...