Flaczki tygodnia

Umarł „problem ideologii LGBT” w prezydenckiej kampanii wyborczej. Jego miejsce zajął nowy temat wrzucony przez prezydenckich sztabowców i podległej im TVPiS. Temat „Wiek emerytalny.

Tym razem trafienie w kandydata najgroźniejszego wobec urzędującego pana prezydenta było celne. Bo Rafał Trzaskowski nie tylko zagłosował za podwyższeniem wieku emerytalnego, kiedy był posłem polskiego Sejmu, to jeszcze nie potrafił sobie przypomnieć tego faktu. Co skrzętnie i celnie wychwycili jego przeciwnicy.

Emerytalna amnezja ex posła Trzaskowskiego jest dla „Flaczków” zrozumiała. „Flaczki” przez 10 lat posłowały w zakładzie pracy chronionej na Wiejskiej. Zna z obserwacji, i z autopsji też, zjawisko wypierania, wymazywania z poselskiej pamięci udziału w głupich głosowaniach. Mózg ludzki, zwłaszcza ten poselski, w celach higienicznych, usuwa z pamięci nasze głupie zachowania. Aby poseł nie zwariował przedwcześnie.
I dlatego potem badacze polskiej polityki dowiadują się, że coś zostało powszechnie zaakceptowane, tylko teraz nikt nie chce się do tej akceptacji przyznać.

Podwyżkę wieku emerytalnego przeforsował w ówczesnym PO minister finansów Jacek Rostowski. Wyjątkowy polityczny buc i arogant. Polityk, któremu nadmiar posiadanych pieniędzy przesłonił postrzeganie polskiej rzeczywistości. Na sporządzanych przez jego urzędników tabelach oglądaliśmy proste i prawdziwe wyliczenia. Im dłużej będziemy pracować tym większą emeryturę dostaniemy.
Niestety wyliczenia Rostowskiego były korzystne jedynie dla wąskiej grupy specjalistów pracujących w dobrych warunkach i w dobrych firmach. Gwarantujących długie emerytalne życie. Rostowski i jego koleżeństwo z PO nie rozumieli też, że pieniądze nie są najwyższą wartością dla wielu milionów ludzi w naszym kraju. Nie mieściło im się w głowach, że wiele kobiet w naszym kraju godzi się na swe wczesne – niskie emerytury, bo chcą poświęcić się wychowaniu wnuków, aby pomóc swoim dzieciom w ich karierach zawodowych. Dla egoistycznego rentiera takie wybory były nieracjonalne i niezrozumiałe.

Temat „wiek emerytalny” jest dobrym powodem dla fundamentalnej debaty o przyszłym wieku emerytalnym. W której problem „wieku emerytalnego” nie będzie problemem jedynym i najbardziej istotnym. Stary system emerytalny, jaki oddziedziczyliśmy po kanclerzu Bismarcku, odchodzi już na emeryturę. I będzie musiał umrzeć w XXI wieku, bo zmienia się cały system pracy. Nowy system emerytalny do lekcja do odrobienia dla Lewicy.

Miłośnikom debat o LGBT, stanowiącym 8,8 procent ankietowanych przez Onet.pl, przypominamy, że w każdym społeczeństwie środowisko LGBT stanowi jego 7-9 procent populacji.
Przypominamy też, że ludzie LBGT rodzą się w heteroseksualnych rodzinach. To „normalni Polacy”, mówiąc językiem PiS, Polacy z rodziny pana premiera Morawieckiego, płodzą i rodzą ludzi LGBT. Ludzie LBGT to dzieci „normalnych, polskich rodzin”.

Pod hasłem „Bitwa o wozy” pan wiceminister Maciej Wąsik ogłosił wyborczy, pro frekwencyjny konkurs. Obiecał ufundować wóz strażacki dla ochotniczej straży pożarnej z gminy liczących do 20 tysięcy mieszkańców, która w swym województwie osiągnie najwyższą frekwencję wyborczą. W sumie 16 wozów dla szesnastu OSP. To dobry pomysł, zwłaszcza jeśli w wygranej gminie przegra pan prezydent Duda.
„Flaczki” chciałby dowiedzieć się, który z instruktorów narciarstwa zaprzyjaźnionych z panem ministrem Wąsikiem dostanie zlecenia zakupu tych wozów? I dlaczego kupi je tak drogo?

Te 12 wozów przypomina nam, kolejnego „Misia” znanego z filmu Stanisława Barei. Podarku fundowanego nam przez złodziejskie elity za nasze pieniądze. Zresztą pan prezydent Duda też przypomina tamtego, filmowego „Misia”. Zwłaszcza „ ideologię Misia”.

Trwa wielka budowla kaczyzmu- Zakazane Miasto w Warszawie. Kilkanaście policyjnych samochodów zablokował dojazd do willi jaśniepana prezesa Kaczyńskiego przyczepie z hasłem „WyPAD 2020”. Czekamy kiedy setki tysięcy policjantów utworzą tam ludzki łańcuch ochraniający zdrowy, spokojny jaśniepańskiego władcy Polski.

Właściciele barów i restauracji nie czekają na obiecany im „bon turystyczny”. Wiedząc, że w tym roku zaraza skazała Polków na wypoczynek w Polsce, szybko i radykalnie podnieśli ceny. Od Bałtyku po Tatry.W Internecie pojawiły się już liczne „paragony grozy”. Potrafią zabić samym swym wyglądem.
KPP, czyli Kącik Poezji Patriotycznej

CZAS NA TROLLA

Gdy się kampania Dudy zaczyna pi….lić
wtedy się rozpoczyna „złoty czas” dla trolli.
Zwijają się PIS-owskie trolle i trollice,
niby po rannej rosie w ogródku dżdżownice.
Gówna z szamba zaciągną, doprawią szalejem
i wkrótce informacja Facebooka zaleje.
Z ich relacji PIS-owska „prawda” się wyłania,
oto złodziej się staje mężem zaufania,
bandyta jest w nich wzorem co przykładem świeci,
pedofil „dobrym wujkiem” ,który kocha dzieci,
debil – mistrzem strategii, kretyn – ideałem,
oszust nagle się staje wizjonerem śmiałym.
Sekciarz jest „świętym ojcem”, gołąbkiem faszysta,
zaś prezes mężem stanu (to rzecz oczywista).
Płodzą kłamstwo za kłamstwem – PIS wszystko kupuje.
A gdy zbraknie pieniędzy ?? TO SIĘ DODRUKUJE.
30 złotych to koszt pojedynczego egzemplarza tomiku poezji politycznej „PIS-anina ,czyli przesłanie z czasów „mroku” – pierwszego tomiku wierszy Ryszarda Grosseta.
Na koszt ten składa się koszt druku + koszt wysyłki do nabywcy + wpłata (10 zł) na „fundusz stypendialny” zaprzyjaźnionego z autorem wcześniaka Leona, małego , dzielnego rycerza, który w chwili urodzenia ważył 600 g i mieścił się na dłoni ale z odwagą i determinacją kroczy przez życie.
Fundusz ma Mu dopomóc w pokonaniu licznych trudności ,jakie owo życie przed Nim stawia.
Poniżej link do „zrzutki”:
https://zrzutka.pl/zxpafh?utm_medium=social&utm_source=facebook&utm_campaign=sharing_button&fbclid=IwAR2K3Bn7renqEFGVLZoFxhJ0EkKMffYTCtkAnmNoz-zHAtkzfg-0u8Y9PUo