Średniacy

15 maj 2020

Paweł Tanajno, do spółki z Grzegorzem Braunem i skrawkami twardego jądra Konfederacji, wyprowadzili na ulice Warszawy zdesperowany tłum. Media podały, że to przedsiębiorcy, ale pośród nich nie brak było zwykłych ludzi, średniaków. Samozatrudnionych. Tych ze śmieciówkami. Bo to właśnie oni najbardziej dostają od państwa, które znowu funduje im łzy i cierpienie.

Krzyk przedsiębiorców, podparty basem politycznym, jest wołaniem zdesperowanych ludzi o ratunek. Bo do chóru krzyczących mogą spokojnie przyłączyć się ci wszyscy, którzy mają jeszcze coś do stracenia. Tzn. bita w goły zad, przez całe lata „wolnej Polski”, klasa średnia. Jednakowoż to polityczne basowanie Brauna i Korwina jest o tyle niebezpieczne, bo…wiarygodne. To właśnie nie kto inny, tylko oni, odważyli się wyjść z ludźmi na ulicę, pokazując, że nie strach im umierać na covid i za covid. Deklarowanie, że jest się z ludem a nie z panami, nie może bowiem kończyć się na samym deklarowaniu. Jeśli oczywiście chce się być wiarygodnym. Na szczęście nie ma w polityce takiego przymusu. Tymczasem jednak, ta korwinowska aria może się roznieść jak echo po pustym placu boju, na którym inni tylko nieśmiało nawołują, żeby coś dać, albo coś zabrać, a ludzie chcą pracy. Chcą prawa do pracy. Chcą ratować swoje majątki i swoje dawne życie, a nie dostawać jałmużnę za to, że siedzą w domu i patrzą, jak wszystko idzie na zmarnowanie.

Wiem, wiem, zaraz znajdą się i tacy, którzy nazwą takie postępowanie skrajną nieodpowiedzialnością. Jest pandemia, trzeba siedzieć w domach i czekać zmiłowania albo lepszych dni. Ale jak tu można czekać, kiedy ludzie tracą dorobek całego życia w miesiąc, a rząd przygląda się temu bezczynnie i nie robi nic, żeby przypadkiem nie podpaść elektoratowi, który akurat nic nie ma, oprócz wegetacji w czterech ścianach. No i głosu, który i tak odda. I tu docieramy do sedna sprawy.

Dlaczego najbardziej niezadowoleni są w Polsce mikroprzedsiębiorcy, samozatrudnieni, prywaciarze, artyści na śmieciówkach, lokalni biznesmeni, a nie np. wielkomiejska biedota albo krezusi notowani na giełdach? Bo najbardziej na tym pandemicznym szaleństwie tracą właśnie ci średni, od badylarza po menadżera. Oni tracą najwięcej, bo, po pierwsze, w przeciwieństwie do lumpenproletariatu, cokolwiek mają, czyli np. pracę, skromne oszczędności, kredyty do spłacenia etc., a po drugie, w przeciwieństwie do bogaczy, nie mają narzędzi, żeby majątek zamrozić, schować, albo po prostu: stracić tak, żeby było się z czego odbić. A bogaci mają. I siedzą cicho. Bo kto bogatemu zabroni. Czasem bąkną coś o kryzysie światowym, ale biorą go na przeczekanie, bo są spokojni o swój byt.
Podobnie jak biedota, która na szczęście nie zginie w Europie z głodu. Jedni i drudzy wiedzą, że przeżyją. Że państwo nie da im zginąć, bo są państwu potrzebni. Pierwsi jako elektorat, drudzy jako poręczyciele kredytów na kampanie i lobbyści. A klasa średnia, która urabia sobie ręce po łokcie dzień w dzień, widzi, jak biedota uczepiła się wraz z rządem jej nogawki i ciągnie ją w przepaść. Bogaci tymczasem dawno już schowali drabinę, żeby ktoś z dołu nie wlazł na ich piętro.

Drugim symbolem walki z wariactwem tego czasu stali się ostatnimi dniami górnicy jednej ze śląskich kopalń. Nagły wzrost zachorowań na Śląsku, lub raczej powinno się napisać, wykrywalności wirusa w 90 procentach bezobjawowego, zmroził opinię publiczną. Gdy jednak przyjrzeć się dokładniej temu wzrostowi, okazuje się, że ludzie z wykrytym covidem nie przechodzą go tam wcale lub prawie wcale. To każe poddać w wątpliwość całość zastosowanej dotąd metody izolacji. Bo jeśli jest tak jak na Śląsku, a jest, że zakażonych jest znacznie więcej niż chorych, należałoby lockdown zastosować wyłącznie wobec starców i chorych przewlekle, instruując lud, żeby nie odwiedzać seniorów w tym czasie i nie narażać ich na niepotrzebny stres.

Prawdopodobnie tak właśnie połączyli w głowach kropki górnicy z kopalni, którzy odmówili zaprzestania wydobycia i zjeżdżania na dół jedną windą. Dobrze bowiem wiedzieli, że jak raz się pozwoli władzy zamknąć interes, to za chwilę nie będzie już do czego wracać. A ich całe życie, podobnie jak życie całej rzeszy średniaków, będzie już tylko ostrym cieniem mgły.

Najnowsze

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Wobec spadającego kursu euro i rosnącego zadłużenia, Europa staje przed zagrożeniem gospodarczym, podczas gdy polski złoty pozostaje stosunkowo stabilny. Słabość euro wobec dolara jest wynikiem wyższych stóp procentowych w USA oraz problemów wewnętrznych Europy, takich jak wysokie ceny energii i powolny rozwój gospodarczy. Polska musi równocześnie dbać o stabilność waluty i kontrolować inflację, co obciąża gospodarstwa domowe. Debata o przyjęciu euro w Polsce otwiera pytania o przyszłość polityki monetarnej i jej wpływ na życie obywateli. Inwestycje w usługi publiczne i bezpieczeństwo energetyczne są kluczowe.

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki, dążąc do zjednoczenia prawicy, rozważa sojusz z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, znanego z antysemityzmu i negowania Holokaustu. Plan obejmuje tworzenie jednej listy wyborczej, co wzbudza kontrowersje dotyczące moralności współpracy z tak skrajnymi partnerami. Pytania nasuwają się same: czy negowanie historycznych zbrodni jest granicą politycznej kooperacji? Nawrocki musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za potencjalne zatarcie granic między prawdą a politycznymi interesami. Polska historia domaga się szacunku, a polityczne kompromisy nie powinny omijać fundamentalnych wartości, jakimi są prawda i pamięć o ofiarach.

Sprawdź również

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat walki o prawa kobiet.

110 lat temu kobiety trafiały do więzienia za wiedzę o antykoncepcji. Polska była pionierem praw kobiet. Co się z nami stało? 16 października 1916 roku trzy kobiety otworzyły w Nowym Jorku klinikę, w której inne kobiety mogły dowiedzieć się, jak uniknąć niechcianej...

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki chce jednoczyć prawicę. Problem w tym, że wśród potencjalnych partnerów znalazło się ugrupowanie Grzegorza Brauna – polityka znanego z antysemickich wystąpień, prorosyjskich poglądów i publicznego negowania zbrodni dokonanych w komorach gazowych...