To już jest koniec

28 paź 2020

Gdy Pan Bóg chce kogoś ukarać, to spełnia jego najskrytsze marzenia. Prawo i Sprawiedliwość wygrało wybory parlamentarne i prezydenckie, zmieniło Trybunał Konstytucyjny w przystawkę i pośmiewisko, ma pełnię władzy nad Prokuraturą, Telewizją i służbami specjalnymi.

Prominentni prawicowcy toczą epickie boje o miejsca w radach nadzorczych i zarządach spółek skarbu państwa. A całkowitą bezkarność zapewnia i resort sprawiedliwości, na czele którego stoi właściwy człowiek. A jednak w ostatnich tygodniach wszystko poszło nie tak. I władza się zachwiała.

Na początek pandemia COVID-19 ujawniła wszystkie słabości państwa i rządzących nim ludzi. Skandaliczne niedofinansowanie służby zdrowia, brak programów działania na wypadek pandemii, nieuctwo i niewiedzę decydentów, lekceważenie ustanowionych przez nich samych praw (vide – niechęć do noszenia maseczek czy utrzymywanie dystansu społecznego) a w końcu niewytłumaczalne antagonizowanie rolników i kobiet.

W normalnych warunkach padłoby pytanie – Czy prezes wszystkich prezesów postradał zmysły?

Otóż nie! Prezes uznał, że jest wszechwładny i wszystko mu wolno. Spełnił swoje marzenia o zwalczaniu nieetycznej hodowli norek i uboju rytualnego. I o głęboko chrześcijańskim zakazie aborcji…

Nie przewidział jednego – że ludzie będą mieli tego dosyć. I nie bacząc na szalejącą pandemię wyjdą na ulice, zaczną demonstrować przed kościołami i mocno się zradykalizują.

Bardzo szybko sceny z Warszawy, Poznania, Katowic, Łodzi i innych miast zaczęły przypominać te z Mińska, Brześcia i Witebska. Ubrani na czarno Policjanci, uzbrojeni w pały, tarcze i pojemniki z gazem łzawiącym w sposób wyuczony i zorganizowany obrabiają demonstrujących, w tym kobiety..

Nikt już nie ma wątpliwości, że między Aleksandrem Grigoriewiczem a Jarosławem Rajmundowiczem nie ma żadnej różnicy. Zrobią wszystko, by utrzymać się przy władzy. Tylko patrzeć, jak TVPiS pokaże Jarosława w kamizelce kuloodpornej z automatem Kałasznikowa w ręku, gdy w towarzystwie „Delfina” będzie wyskakiwał z helikoptera…

Jest tylko jedna drobna różnica. Z gościem z Mińska stoi Kreml, z całą potencją, a za mieszkańcem Żoliborza… kot.

Za top demonstrantów na Białorusi i w Polsce łączy jedno – poczucie wściekłości z powodu tego, że rządzący ukradli im ich prawa. I łatwo tego nie zapomną.

Władza jeszcze nie wie co robić. Dokręcić śruby i wyprowadzić przeciw demonstrantom polewaczki czy zaprosić ich do negocjować? Ale kogo zaprosić? Opozycja także jest bezradna. A co ważniejsze – nie reprezentuje demonstrantów. i nie ma pomysłów.

Historia na naszych oczach tak przyspieszyła, że politycy nie nadążają za dynamiką zdarzeń. Demonstranci jeszcze nie zdają sobie sprawy z własnej siły. Policja zaś sądzi, że jest w stanie ich opanować. Ale co będzie, gdy kilkanaście tysięcy demonstrantów przerwie policyjny kordon tarczowników i nie bacząc na ofiary ruszy do przodu? Jeśli rannych zostanie stu, albo dwustu stróżów prawa? Ten kto wyda rozkaz strzelania do ludzi będzie musiał przygotować się na bardzo długą i ciężką odsiadkę. Czy minister Spraw Wewnętrznych Mariusz Kamiński jest na to gotów?
W Internecie aż roi się od wezwań, by w mediach społecznościowych publikować listy policjantów gorliwie wysługujących się PiS-owi, wraz ze zdjęciami i adresami. Tak jak się to robi na Białorusi. Oto kilka przykładów.
– Należy publikować wizerunki oraz adresy tych bandytów w mundurach.
– Robić zdjęcia i wrzucać do sieci z adresami bud tych piesków.
– Zostaną wyjebani ze służby, na kopach!

Jarosław Kaczyński rozkręcając spór wokół aborcji wzmocnił przekonanie, że władza Prawa i Sprawiedliwości jest nieludzka, a więc pozbawiona moralnego mandatu do rządzenia.

Gdy za kilka tygodni będzie już jasne, że pandemii nie udało się opanować, a liczba zmarłych przekroczy 10 tysięcy rządzący za to zapłacą.
Dlatego dziś nie jest to jeszcze koniec. To nawet nie jest początek końca tej ekipy. Ale na pewno jest to koniec początku!

Najnowsze

Mistrzostwa Trumpa

Mistrzostwa Trumpa

Human Rights Watch ostrzega, że mundial 2026 w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie wystartuje w „klimacie...

Cena niemieckiej hipokryzji

Cena niemieckiej hipokryzji

Niemcy po raz pierwszy przegrały walkę o niestałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Głosowanie odbyło się 3 czerwca...

Sprawdź również

China Day w Ambasadzie Chin. Warszawiacy przyszli zobaczyć Chiny

China Day w Ambasadzie Chin. Warszawiacy przyszli zobaczyć Chiny

We wtorek 2 czerwca Ambasada Chińskiej Republiki Ludowej w Warszawie zorganizowała China Day. Wydarzenie przyciągnęło setki uczniów, studentów, przedstawicieli uczelni, ludzi biznesu i mieszkańców stolicy zainteresowanych Chinami. W programie znalazły się warsztaty...

Młodych na bruk

Młodych na bruk

„Nasza Przyjaźń nie jest na sprzedaż” skandują młodzi ludzie wyrzucani przez policję z drewnianych domków, które kiedyś służyły budowniczym Pałacu Kultury, a potem były osiadłem akademików. Od kilku lat osiedle Przyjaźń zostało porzucone przez uczelnię. Do pustych...

Mądry Krakus po szkodzie

Mądry Krakus po szkodzie

Każdy element tego przysłowia wymaga namysłu. Bo czy my, mieszkańcy Krakowa, ponieśliśmy szkodę? Rasowy kołcz powiedziałby: być może, ale też dostaliśmy szansę – szansę na nowy, lepszy wybór, nowe, lepsze miasto, nowy, lepszy świat, choć rada (miasta) stara, problemy...

Młodych na bruk

Sprzedajna Polska

Polska nigdy nie była tak bogata. W Warszawie jest 200 000 pustych mieszkań. Ci, którzy je kupili zrobili to nie po to żeby mieszkać, nie dla dzieci czy wnuków. Większość tych mieszkań służy bogaceniu się nabywców. Bo ceny rosną szybciej i dają większą marżę zysku niż...

Czy jest bezpiecznie?

Czy jest bezpiecznie?

Pytał o to Laurence Olivier Dustina Hoffmana w filmie Maratończyk. Hoffman siedział na fotelu dentystycznym, a Olivier wiercił mu w zdrowym zębie. Nie sądzę, by czuł się bezpiecznie. Może to kwestia fotela, może wiertła, może sir Olivier robił takie wrażenie. Ale...

Czy ktoś pamięta jeszcze o Turowie?

Czy ktoś pamięta jeszcze o Turowie?

Premier Donald Tusk dostał niezbyt przyjemny list w sprawie kopalni i elektrowni Turów oraz przyszłości całego regionu. Była w tej sprawie już awantura za rządów PiS, a obecnie o sprawie zapomniano, bo skoro chwilowo nie jest to obiektem przepychanek między...