27 maja 2024

loader

Wyrok w sprawie „dupy z długopisem”

Zapadł przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach. Prawomocny. Uniewinniajcy!

O dupie śpiewał Bogusław Bierwiaczonek, językoznawca, wykładowca Uniwersytetu Jana Długosza w Częstochowie. W wolnym czasie – poeta i wykonawca poezji śpiewanej. Czaserm politycznie zaangażowanej, jak utwór, który zamieścił jako Obywatel BB na Youtubie.

„Zakochany w pisoklerze, siedzi dupa w Belwederze, zaślubiony z kleropisem, czeka dupa z długopisem” – śpiewał już w pierwszych wersach prof. Bogusław Bierwiaczonek.Dalej przypomina również o łamaniu konstytucji przez PiS, działaniu pod dyktando Jarosława Kaczyńskiego, wysługiwaniu się Donaldowi Trumpowi, krytykowaniu Unii Europejskiej. „Lecz nam trzeba prezydenta, a nie błazna i studenta” – podsumowywał, radząc lokatorowi Belwederu, by wrócił na uczelnię, a do tego skończył z paradami i groźnymi minami, by „zebrał manatki, nim wsadzimy go za kratki”. Tak autor podsumowywał kończącą się wówczas kadencję prezydenta. Teraz już wiemy, że jednak nie ostatnią.

Całe nagranie dostępne jest tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=oHl5DOIOtBw

W sprawie piosenki policję zawiadomił częstochowski radny PiS Piotr Wrona, oburzony zawartymi w niej sformułowaniami.

Biegła językoznawaczyni powołana przez prokuraturę nie miała wątpliwości. Oceniła, że piosenka „zawiera obraźliwe, złośliwe, wręcz pogardliwe sformułowania, a wykorzystanie łącznie kodu werbalnego i wizualnego w utworze wyrażają pogardę i są zachowaniem uderzającym w godności i szacunek należne urzędowi Prezydenta RP”.

Profesor liczył się z możliwością skazania. Tym bardziej, że w tym samym czasie toczyła się sprawa pisarza Jakuba Żulczyka, któremu postawiono podobne zarzuty.

Ale Sąd Okręgowy w Częstochowie w lipcu 2021 r. profesora uniewinnił.

Uznał, że prawo do swobodnego wyrażania opinii gwarantują każdemu Konstytucja RP oraz Europejska Konwencja Praw Człowieka. A opinie mogą być także surowe, krytyczne. Sąd zaznaczył nawet, że takie sądy o prezydencie wyrażał nie tylko naukowiec z Częstochowy.

Prokuratura się odwołała. Wyrok w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach zapadł pod koniec marca. Jest prawomocny i uniewinnia wykonawcę piosenki od postawionych mu zarzutów.

Małgorzata Kulbaczewska-Figat

Poprzedni

Pracownicy Krajowej Administracji Skarbowej przeciwko zmianom w podatkach

Następny

Rzeczy ostatnie