Koszykówka. Polacy dalej mają szansę na igrzyska

21 sie 2023

Reprezentacja Polski koszykarzy w finale prekwalifikacji olimpijskich pokonała Bośnię i Hercegowinę 76:72 i zachowała szanse awansu na igrzyska w Paryżu. „Ważne, żeby odnaleźć swoją rolę w drużynie” – powiedział Przemysław Żołnierewicz, ważny gracz niedzielnego meczu.

Wchodzący z ławki skrzydłowy grał w niedzielę 21 minut, zdobył 10 punktów, trafiając dwa z pięciu rzutów za dwa i jeden z dwóch za trzy oraz trzy z czterech wolnych. Miał także cztery zbiórki, asystę i stratę, a w okresie, gdy przebywał na parkiecie drużyna wygrała ten fragment różnicą dziesięciu punktów, co jest najwyższym wskaźnikiem plus/minus w zespole.

„Bardzo nam smakuje to zwycięstwo, bo wiemy, ile pracy włożyliśmy w cały okres przygotowawczy do turnieju i do każdego spotkania w jego trakcie oraz ile zdrowia zostawiliśmy na parkiecie” – skomentował.

Na 40 sekund przed końcem czwartej kwarty tego niezwykle zaciętego spotkania środkowy Aleksander Balcerowski przy próbie efektownego wsadu z powietrza nad Jusufem Nurkicem upadł niebezpiecznie na parkiet i długo nie podnosił się z boiska. Opuścił je dopiero po kilku minutach w asyście fizjoterapeuty i trenera przygotowania motorycznego.

Po ceremonii zakończenia spotkania pocieszali go wszyscy koledzy z drużyny, podchodząc do siedzącego na ławce środkowego, który w spotkaniu zanotował 14 punktów, siedem zbiórek, trzy asysty, blok i przechwyt, trafiając m.in. trzy z pięciu rzutów za trzy punkty, w tym niezwykle ważny w końcówce. Środkowy Panathinaikosu Ateny został wybrany przez FIBA zawodnikiem meczu.

„Życzymy Olkowi zdrowia, bo koszykówka to sport kontaktowy. Szczególnie ten mecz, w którym było bardzo dużo fizycznej walki” – powiedział 28-letni niski skrzydłowy.

Tak jak Balcerowski, Żołnierewicz był jednym z ważniejszych zawodników polskiej reprezentacji w niedzielnym finale. Przebywał na parkiecie w ważnych momentach czwartej kwarty, gdy ważyły się losy meczu. Poprzednio pomógł drużynie w półfinałowym meczu w Estonią.

„Cieszę się, że wróciłem na najważniejsze mecze, bo od początku przygotowań miałem drobne problemy zdrowotne. Utraciłem cztery, pięć kilogramów wagi i ciężko było mi poczuć ciało. Udało się przepracować ten okres z Dominikiem Narojczykiem (trenerem przygotowania motorycznego – PAP) na tyle, na ile mogłem i od tego półfinałowego spotkania naprawdę czułem się dobrze. Cieszę się, że mogłem pomóc drużynie po obu stronach parkietu i osiągnąć ten główny cel” – przyznał koszykarz urodzony w Pasłęku.

Charakter finałowego meczu z Bośnią i Hercegowiną oddawał postawę Żołnierewicza na boisku. Walka w każdej sytuacji, rywalizacja do ostatnich sekund, dobra obrona – tym imponuje skrzydłowy, który w minionym sezonie reprezentował barwy Enei Zastalu Zielona Góra.

W niedzielę dał drużynie solidne wsparcie, a dziesięć zdobytych punktów to wyrównany rekord w drużynie narodowej, w której wystąpił dotychczas 14 razy i uzyskał łącznie 54 pkt.

„Takie turnieje cechują się tym, że przychodzi czwarty, piąty mecz, liderzy trochę słabną, uciekają im siły i czasami o wyniku końcowym drużyny decyduje dodatkowa energia. Jeżeli zmiennik, w tym przypadku ja, da tę iskrę, to może pomóc pozostałym kolegom. Ważne jest, żeby odnaleźć swoją rolę, jakakolwiek miałaby ona być, i pomóc drużynie zwyciężać” – zaznaczył rezerwowy reprezentacji, która po ubiegłorocznym Eurobaskecie wygrała dziewięć kolejnych spotkań o punkty.

W ważnych momentach meczu Żołnierewicz trafiał też rzuty osobiste, wykazując opanowanie i zimną krew.

„Nie zadrżała mi ręka w końcówce. Wpadły trzy z czterech rzutów wolnych, punkty zdobyłem także po akcjach. Zaprocentowało doświadczenie z ligi, gdy przeprowadzałem decydujące akcje bądź wykonywałem kluczowe rzuty wolne. Całe szczęście trafiłem i to też pomogło nam zbudować przewagę” – zakończył.

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Proces polski

Proces polski

Łaźnia Nowa teatr obywatelski, postanowił zmierzyć się z Eligiuszem Niewiadomskim inscenizując jego proces. Bazując na sprawozdaniach z realnego procesu postarano się oprócz ról historycznych odegrać role symboliczne, rozpisując proces na głosy. Mamy ciekawy pomysł...

Jak szaleć to muzycznie

Jak szaleć to muzycznie

Jesienią Warszawa żyje muzyką. To nie jest tylko Warszawska Jesień, Jazz Jamboree czy tegoroczna wisienka na torcie: Konkurs Chopinowski. To także Szalone Dni Muzyki — czyli festiwal, który w ciągu trzech dni gromadzi na widowniach największą liczbę melomanów,...

Pożeracz rzeczywistości

Pożeracz rzeczywistości

„Jestem pożeraczem rzeczywistości” – mówi o samym sobie Lars Noren, pisarz i zarazem bohater przedstawienia „Malexander”. Sęk w tym, że czasami rzeczywistość pożera pożeraczy. Tak jak to stało się w szwedzkim Malexander 25 lat temu, gdzie w napadzie na bank zginęło...

Prawicowa rewolucja kulturalna

Prawicowa rewolucja kulturalna

Dzisiaj o tym, jak prawacy wpadli w szał, bo inni mają czelność dobrze się bawić. W ten weekend przez internet, a zwłaszcza takie szemrane miejsca jak X, przetoczył się prawdziwy walec frustracji z powodu premiery gry Assassin’s Creed: Shadows. Prawaki upodobały sobie...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...