Kubica wreszcie wygrał na torze

21 kwi 2021

Zespół WRT Team, w barwach którego jeździ w tym sezonie Robert Kubica, w miniony weekend wygrał pierwszy wyścig najwyższej klasie LMP2 cyklu European Le Mans Series. Polski kierowca poprowadził auto belgijskiej ekipy na ostatniej zmianie. To jego pierwszy triumf w wyścigach samochodowych od wygranej w 2008 roku w GP Kanady Formuły 1.

Wcześniej Kubicy w wyścigach długodystansowych nie sprzyjało szczęście, a próbował startować w dwóch – w 24-godzinnym zawodach w Dubaju w 2017 roku oraz na początku tego roku na torze Daytona w USA. Pech go nie opuszczał także kolejnych tegorocznych imprezach. Nie mógł się pościgać w odwołanych z powodu załamania pogody marcowym wyścigu cyklu Nuerburgring Langstreife Series na legendarnym torze Nordschleife. Dopiero kwietniowe zawody na torze Catalunya Circuit w Barcelonie potoczyły się po myśli Kubicy i wreszcie mógł zaistnieć w rywalizacji. Na hiszpańskim torze nigdy wcześniej nie wygrał, ani nawet nie wywalczył miejsca na podium. W Formule 1 był tu dwukrotnie czwarty – w sezonach 2007 i 2008.
WRT Team liczył na dobry wynik, bo w kwalifikacjach jadący w barwach belgijskiego zespołu Szwajcar Louis Deletraz, na co dzień startujący w Formule 2 i dorabiający jeszcze w roli kierowcy testowego startującej w F1 ekipy Haas. Zaczął jednak nie najlepiej i już po kilku okrążeniach auto prowadzącego w wyścigu zespołu G-Drive zaczęło powiększać przewagę. Na szczęście dla WTR Teamu po wypadnięciu z toru samochodu United Autosports wyścig przerwano, a po wznowieniu Deletraz odrobił straty i wyszedł na prowadzenie, uzyskując w kluczowym momencie ponad 30 sekund przewagi nad sponsorowaną przez Gazprom rosyjska ekipą G-Drive 26, której obaj kierowcy, Roman Rusinow i Argentyńczyk Franco Colapinto, popełnili na dodatek kilka rażących błędów (naruszenie procedury startowej, trzy kolizje na torze i jedną w alei serwisowej).
Deletraz skończył jazdę w Barcelonie po godzinie i 38 minutach. Jego miejsce za kierownicą auta WTR Teamu zajął Chińczyk Yifei Ye, mistrz tegorocznej serii Le Mans w Azji i były mistrz Euroformuły Open oraz francuskiej F4. On także jechał bezbłędnie i powiększał przewagę nad rywalami. Na ostatnie 46 minut wyścigu bolid przejął Kubica. Polak dostał najmniej czasu na torze, ale miał do wykonania najważniejsze zadanie – utrzymać do końca prowadzenie w wyścigu. Zaczął przy przewadze 32 sekund nad kolejnym autem, potem trochę sekund stracił przy dublowaniu, lecz ostatecznie minął metę z przewagą 22 sekund nad autem zespołu Panis Racing oraz minuty i 29 sekund nad autem ekipy United Autosports.
Dla zespołu Kubic, trzeba to przyznać, debiut był kapitalny. Miejmy nadzieje, że to dopiero początek sukcesów ekipy WRT Team w cyklu European Le Mans Series. Kolejne rundy zaplanowano na 16 maja na Red Bull Ringu w Austrii, 6 czerwca na Paul-Ricard we Francji, 11 lipca na Monzy we Włoszech, 21 sierpnia podczas 24-godzinnego wyścigu Le Mans, 19 września na Spa w Belgii oraz 24 października na Portimao w Portugalii.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...