Marzenia o nowej konstytucji przełożone na potem

8 wrz 2022

Chilijczycy opowiedzieli się zdecydowanie przeciwko nowej, postępowej konstytucji, mającej zastąpić dokument z 1980 roku, powstały za czasów dyktatury gen. Augusto Pinocheta. Po podliczeniu 99,9 proc. głosów w niedzielnym plebiscycie, za odrzuceniem było 61,9 proc. głosujących w porównaniu do 38,1 proc. będących za przyjęciem. Głosowanie było obowiązkowe.

Senator Ximena Rincón, jedna z liderek kampanii odrzucenia, określiła zwycięstwo jako „jasne i dobitne” i wezwała do zwołania nowej konwencji konstytucyjnej.. „Zobowiązuję się dołożyć wszelkich starań, aby zbudować nową konstytucyjną trasę wraz z Kongresem i społeczeństwem obywatelskim” – powiedział Gabriel Boric, prezydent Chile. 

Niepewna przyszłość

Dokument z 1980 roku sporządzony za czasów Pinocheta będzie teraz obowiązywał, a przyszłość Chile wygląda zdecydowanie niepewnie. Krytycy konstytucji twierdzą, że konstytucja z czasów Pinocheta ugruntowała neoliberalny model gospodarczy – promujący wolnorynkowy kapitalizm i deregulację – który doprowadził do ogromnych nierówności.

W 2020 roku w początkowym plebiscycie prawie 80% głosujących opowiedziało się za opracowaniem nowej konstytucji, ale po żmudnym roku negocjacji ludzie wyrazili swoje niezadowolenie z produktu końcowego.

Istniały obawy, że niezadowoleni zwolennicy konstytucji mogą zainscenizować powtórkę demonstracji z 2019 roku, które rozpoczęły proces reformy konstytucyjnej. Jednak na głównym placu w Santiago zebrał się tłum liczący nie więcej niż kilkaset osób, który został szybko rozpędzony przez policję przy użyciu armatek wodnych i gazu łzawiącego. 

Ten dokument mógł być przełomem

Proponowana konstytucja zawierała długą listę praw i gwarancji społecznych, które wydawały się być odpowiedzią na żądania tego szerokiego ruchu społecznego. Zapisano w nim parytet płci w rządzie i innych organach państwa – po raz pierwszy na świecie – nadano priorytet ochronie środowiska i po raz pierwszy w historii kraju uznano rdzenną ludność Chile. Wielu krytykowało zawarte w dokumencie gwarancje dla rdzennych mieszkańców, które ich zdaniem podzielą Chile. Inni ostrzegali, że wstrząsy systemu politycznego są niepotrzebne i eksperymentalne.

Festiwal prawicowych kłamstw

Od tygodni telewizyjne spoty reklamowe starały się przechylić opinię w kierunku odrzucenia konstytucji. Prawica rzucała cały czas mocnymi słowami, twierdząc, że nowa konstytucji stworzy drugą Wenezuelę. W maju senator Felipe Kast twierdził, że zgodnie z nową konstytucją aborcja będzie dozwolona do dziewiątego miesiąca ciąży pomimo tego, że tekst zapisywał prawa reprodukcyjne, ale wyraźnie pozostawiał szczegóły w gestii prawa. „Wraz z pierwszym plebiscytem nastąpił boom dezinformacji” – alarmowali chilijscy aktywiści i dziennikarze. Między innymi Valentina Matus, redaktorka Contexto Factual w rozmowie z The Guardian. „Mimo że nie było jeszcze nic napisane, to już mówili, że można mieć zabrany dom” – wspominała Matus. Wśród najbardziej absurdalnych twierdzeń królowała strona internetowa, której wygląd naśladował konwencję konstytucyjną, twierdziła, że nowa konstytucja zdelegalizuje sprzedaż wody butelkowanej i torebek z lodem na letnie grille. A podczas kampanii telewizyjnej w 2021 roku, prawicowa partia fałszywie twierdziła, że nowa konstytucja zmieni hymn narodowy Chile, flagę – a nawet nazwę kraju.  W odpowiedzi na falę fałszywych postów w mediach społecznościowych jeden z kongresmenów przedstawił nawet pod koniec lipca projekt ustawy, która sankcjonowałaby udostępnianie fałszywych wiadomości na temat konstytucji grzywną w wysokości około 33 mln pesos, (około 150 tys. złotych). 

Światowa skrajna prawica myśli podobnie

Przed samymi wyborami działacze skrajnej prawicy skopiowali taktykę skrajnie prawicowych liderów Donalda Trumpa i Jaira Bolsonaro, atakując chilijskie służby wyborcze i twierdząc, że mogą nie uznać wyniku referendum. Zaufaniem do procesu wstrząsnął również skandal, gdy we wrześniu ubiegłego roku jeden z delegatów został niehonorowo wykluczony z konwencji. Pomimo wysiłków prawicy, niewielu poważnie wątpi w uczciwość procesu wyborczego w Chile. W swoim raporcie o Chile z 2022 roku organizacja pozarządowa Freedom House przyznała chilijskiej demokracji ocenę 94 na 100 – drugą najwyższą w Ameryce Łacińskiej – stwierdzając, że „ramy wyborcze Chile są solidne i ogólnie dobrze wdrożone”. 

Co zawaliło?

Problemem projektu była nie tyle jego treść, co sam proces tworzenia – wyjaśnia Kenneth Bunker, analityk polityczny i szef firmy sondażowej Politico Tech Global w rozmowie z Times. „Niektórzy Chilijczycy twierdzą, że delegaci nie byli reprezentatywni dla chilijskiego społeczeństwa – większość pochodziła z lewicowych bloków politycznych lub niezależnych o podobnym zabarwieniu politycznym. Kwoty zapewniały rdzennym mieszkańcom proporcjonalny do wielkości populacji udział w procesie – jednak ci delegaci nie reprezentowali bardziej konserwatywnych opinii wielu rdzennych Chilijczyków” – stwierdził Bunker. 

Czas zakopać dziedzictwo dyktatury Pinocheta

Chilijczycy są jednak nadal są optymistyczni, uważając, że zmiana może być możliwa, powołując się na potrzebę zostawienia w tyle konstytucji z czasów Pinocheta i modelu, który ona zawierała, przechodząc do bardziej egalitarnej, demokratycznej przyszłości. Ta jednak wydaje się odległa. Pomimo tego Gabriel Boric wyraził gotowość do powtórzenia procesu konstytucyjnego, ale podstawy reformy są wciąż bardzo dyskusyjne.

Najnowsze

One-way ticket

One-way ticket

Przepraszam za angielski tytuł, ale jest on na wielu poziomach adekwatny. Dyskusje o komunikacji w Krakowie skupiają...

Parada Równości po 25 latach

Parada Równości po 25 latach

Tysiące osób przeszły w sobotę 13 czerwca ulicami Warszawy w Paradzie Równości. Tegoroczny marsz odbył się pod hasłem...

Sprawdź również

Absurd? Oktagon przed Białym Domem w dniu urodzin Trumpa

Absurd? Oktagon przed Białym Domem w dniu urodzin Trumpa

Na południowym trawniku Białego Domu odbyła się w niedzielę 14 czerwca gala UFC Freedom 250. Walki zorganizowano w dniu 80. urodzin Donalda Trumpa. Administracja wpisała imprezę w obchody 250-lecia Stanów Zjednoczonych. Przed rezydencją prezydenta ustawiono tymczasową...

Koszt hegemonii. Neokolonializm robi się nieopłacalny

Koszt hegemonii. Neokolonializm robi się nieopłacalny

Donald Trump tryumfalnie ogłosił, że porozumienie w sprawie otwarcia cieśniny Ormuz jest gotowe do podpisania. Wielkie zwycięstwo, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że geniusz sam najpierw do jej zamknięcia doprowadził. Irańczycy już wiedzą, że trzymają USA za gardło i w...

Trump ogłosił porozumienie z Iranem

Trump ogłosił porozumienie z Iranem

Donald Trump ogłosił w niedzielę 14 czerwca, w dniu swoich 80. urodzin, że Stany Zjednoczone i Iran osiągnęły wstępne porozumienie. Umowa ma doprowadzić do zakończenia działań wojennych, ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz i rozpoczęcia dalszych rozmów o irańskim...

Chongqing gościł 5. Globalne Forum Innowacji Medialnych CMG

Chongqing gościł 5. Globalne Forum Innowacji Medialnych CMG

V Globalne Forum Innowacji Medialnych CMG odbyło się 10 czerwca w Chongqingu z udziałem około 300 przedstawicieli instytucji państwowych, organizacji międzynarodowych, mediów, think tanków i biznesu technologicznego. Wydarzenie zorganizowały China Media Group i władze...

Trump zmienił zdanie. Nie zamierza dziś atakować Iranu

Trump zmienił zdanie. Nie zamierza dziś atakować Iranu

Donald Trump wycofał zaplanowane uderzenia USA na Iran po serii własnych komunikatów, w których najpierw groził Teheranowi kolejną eskalacją, a potem powołał się na rozmowy prowadzone „na najwyższych szczeblach irańskiej hierarchii”. „Biorąc pod uwagę, że rozmowy z...

Izraelski żołnierz zabił siedmiomiesięczne dziecko w Hebronie

Izraelski żołnierz zabił siedmiomiesięczne dziecko w Hebronie

Izraelski żołnierz otworzył w piątek ogień do samochodu palestyńskiej rodziny w Hebronie na okupowanym Zachodnim Brzegu. Zginął siedmiomiesięczny Sam Fahd Abu Haikal. Jego rodzice zostali ranni. Do strzelaniny doszło w rejonie Tel Rumeida, jednej z najbardziej...