48 godzin sport

Nie zagrają na Narodowym
Polski Związek Piłki Nożnej ogłosił miejsca i terminy tegorocznych meczów reprezentacji Polski, których będzie gospodarzem: w Gdańsku 7 października towarzyski z Finlandią (godz. 20:45) i 11 października w Lidze Narodów z Włochami (godz. 20:45); we Wrocławiu 14 października w Lidze Narodów z Bośnią i Hercegowina (godz. 20:45); w Chorzowie 11 listopada towarzyski z Ukrainą (godz. 20:45) i 18 listopada w Lidze Narodów z Holandią (godz. 20:45).

Hurkacz wpadnie do Bytomia
Najlepszy polski tenisista Hubert Hurkacz wystąpi w rozpoczynających się 13 lipca w Bytomiu 94. Narodowych Mistrzostwach Polski. To pierwszy od wielu lat przypadek w którym zawodnik z czołówki rankingu ATP zagra w krajowych mistrzostwach. 23-letni Hurkacz jest obecnie sklasyfikowany na światowej liście na 29. miejscu. Od wybuchu pandemii przebywał w USA, gdzie zagrał w dwóch turniejach pokazowych. Ostatni raz na kortach w Polsce wystąpił w marcu w meczu Pucharu Davisa w Kaliszu z Hongkongiem.

Zmarł Zdzisław Myrda
W poniedziałek zmarł Zdzisław Myrda, w latach 1974-1980 reprezentant Polski w koszykówce, olimpijczyk z 1980 roku z Moskwy. Miał 69 lat. W sumie rozegrał w narodowych barwach 139 meczów, w których zdobył 1261 punktów. W 1975 roku nagrodzono go tytułem „Koszykarza Roku”.

Szalpuk w Vervie
VERVA Warszawa ORLEN Paliwa zakończyła budowę kadry na nowy sezon. Ostatnim graczem, którego stołeczny klub pozyskał tego lata, jest Artur Szalpuk, przyjmujący reprezentacji Polski i mistrz świata z 2018 roku. 25-letni siatkarz podpisał ze warszawskim zespołem roczny kontrakt.

Szymański trafił w Grecji
Damian Szymański strzelił gola dla AEK Ateny w wygranym przez jego zespół 4:1 meczu z Arisem Saloniki w 32. kolejce greckiej ekstraklasy. Dla polskiego piłkarza, który wszedł na boisko dopiero w 73. minucie, było to pierwsze ligowe trafienie w tym sezonie. AEK jest wiceliderem tabeli z dorobkiem 62 punktów i stratą 20 do prowadzącego Olympiakosu Pireus.

Olimpijski duet w Sandecji
Tomasz Kafarski został zwolniony z posady pierwszego trenera pierwszoligowej Sandecji Nowy Sącz. Do końca obecnego sezonu piłkarzy tego klubu poprowadzi duet srebrnych medalistów olimpijskich z Barcelony Marcin Jałocha i Piotr Świerczewski. Kafarski pracował w Sandecji od 11 czerwca 2018 roku. Po 30. kolejce ekipa z Nowego Sącza zajmuje 15. miejsce, ostatnie niezagrożone spadkiem, ale jej przewaga nad 16. w tabeli Odrą Opole wynosi jeden punkt. dwa pozostałe miejsca spadkowe okupują już zdegradowane Wigry Suwałki i Chojniczanka Chojnice, natomiast liderami rozgrywek są zespoły Podbeskidzia Bielsko-Biała i Stali Mielec.

48 godzin sport

Trzecie miejsce Hurkacza
Hubert Hurkacz zajął trzecie miejsce w towarzyskim turnieju tenisowym UTR Pro Match Series rozegranym w miniony wekend w West Palm Beach na Florydzie. 29. w światowym rankingu Polak rywalizował z Amerykanami Reilly’m Opelką (ATP 39) i Tommy’m Paulem (ATP 57) oraz Serbem Miomirem Kecmanovicem (ATP 47). Hurkacz w fazie zasadniczej wygrał dwa pojedynki i jeden przegrał, ale miał gorszy bilans setów od Opelki i Kecmanovicia, więc zagrał tylko o 3. miejsce z Paulem, którego pokonał w trzech setach (grano do czterech wygranych gemów w jednej partii).

NBA będzie grać bez kibiców
Mecze w NBA będą odbywać się bez udziału publiczności co najmniej do końca roku, chyba że wcześniej opracowana zostanie szczepionka – zapowiedział w amerykańskich mediach komisarz największej koszykarskiej ligi na świecie Adam Silver. To oznacza poważne straty finansowe, bo przychody ze sprzedaży biletów to niemal połowa klubowych budżetów. Decyzja o wznowieniu obecnego sezonu, którego rozgrywki zawieszono 12 marca, ma zapaść dopiero pod koniec czerwca. Rozpoczęcie nowego sezonu przewiduje się na grudzień.

Śmierć austriackiej narciarki
Austriacka federacja narciarska ze smutkiem poinformowała o śmierci Johanny Bassani, reprezentantki kraju w kombinacji norweskiej. Zawodniczka miała zaledwie 18 lat. Jak napisano w komunikacie, Bassani zmarła nagle i niespodziewanie, zaledwie kilka dni po urodzinach. Przyczyn jej śmierci nie ujawniono. Johanna należała do klubu UVB Hinzenbach i była uważana za jeden z największych austriackich talentów w sportach zimowych. W zeszłym roku młoda zawodniczka dwukrotnie zajmowała szóste miejsca w Pucharze Kontynentalnym, brała także udział w mistrzostwach świata juniorów oraz młodzieżowych igrzyskach olimpijskich w Lozannie.

Rzucił Francję dla GKS Tychy
Napastnik hokejowej reprezentacji Polski Patryk Wronka podpisał roczny kontrakt z mistrzem kraju GKS Tychy. 24-letni hokeista jest wychowankiem Podhala Nowy Targ. Grał w przeszłości w czeskim Orli Znojmo i GKS Katowice. W katowickich barwach został najlepiej punktującym zawodnikiem ekstraligi 2018/19 – zanotował 23 bramki i 47 asyst. Ostatni sezon zaczął w Belfast Giants, a potem przeniósł się do francuskiego GAP.

Wzięli Mamrota do Arki
W Arce Gdynia pod koniec ubiegłego tygodnia doszło do zmiany właściciela klubu, a już w sobotę gdyński klub ogłosił zmianę na stanowisku trenera pierwszej drużyny. Miejsce Krzysztofa Sobieraja, który objął drużynę 10 marca 2020 roku i nie zdążył poprowadzić jej w ligowym meczu przed wybuchem pandemii koronawirusa, zajął Ireneusz Mamrot, który od 8 grudnia ubiegłego roku po zwolnieniu z Jagiellonii Białystok pozostawał bezrobotny.

Wirus w Dynamie Drezno
Dynamo Drezno, grające na drugim poziomie rozgrywkowym w Niemczech, zarządziło dwutygodniową izolację dla całej drużyny i sztabu szkoleniowego po tym, jak u dwóch piłkarzy wykryto koronawirusa. To oznacza, że ten zespół nie zagra w pierwszej kolejce 2. Bundesligi, która podobnie jak 1. Bundesligia ma zostać rozegrana w najbliższy weekend. Cała ekipa Dynama została poddana dwutygodniowej kwarantannie.

Zabójstwo piłkarza w Somalii
W meczecie w Afgoye, mieście nieopodal stolicy Somalii Mogadiszu, zginął w wyniku postrzału były bramkarz reprezentacji tego kraju, Abdiwali Olad Kanyare. Jak podaje serwis internetowy somsoccer.com, były piłkarz, a obecnie trener bramkarzy w somalijskiej federacji piłkarskiej, został zaatakowany podczas modlitwy z okazji Ramadanu przez zamaskowanych bandytów, którzy po wtargnięciu do meczetu natychmiast otworzyli ogień. Kanyare zginął na miejscu, zaś napastnicy zbiegli. Policja nie podała motywów ich napaści.

Popiwczak zostaje w Jastrzębiu
Libero reprezentacji Polski Jakub Popiwczak przedłużył o dwa lata kontrakt z Jastrzębskim Węglem. 24-letni siatkarz jest zawodnikiem tego klubu już od ośmiu sezonów, zdobył z nim przez ten czas cztery brązowe medale w rozgrywkach PlusLigi (2013, 2014, 2017, 2019) oraz brąz w Lidze Mistrzów w sezonie 2013/2014).

Rosjanin w polskich barwach
Rosyjski żużlowiec Gleb Czugunow, który od 2018 roku jest zawodnikiem Sparty Wrocław, postanowił zmienić barwy narodowe. O swojej decyzji poinformował na Instagramie. „Drodzy fani, informuję, że od tego sezonu będę reprezentować Polskę na wszystkich zawodach. Dziękuję za wszystko, mam nadzieję, że ludzie, którzy szczerze mnie wspierali, nadal będą to robić” – napisał 21-letni Czugunow.

Tytułu będą bronić w Mińsku
Lekkoatletyczne Drużynowe Mistrzostwa Europy w 2021 roku odbędą się w Mińsku – potwierdziła europejska federacja. Impreza zaplanowana jest 19-20 czerwca. W rywalizacji weźmie udział dziewięć reprezentacji – gospodarze Białorusini, Polacy, Francuzi, Niemcy, Brytyjczycy, Włosi, Hiszpanie, Ukraińcy i Portugalczycy. Tytułu bronić będzie reprezentacja Polski.

Dostał nową rolę w Resovii
Białoruski siatkarz z polskim paszportem Olieg Achrem, który w minionym tygodniu ogłosił zakończenie sportowej kariery, dostał posadę asystenta trenera Asseco Resovii Rzeszów Alberto Giulianiego. Oprócz niego w roli tej u boku włoskiego szkoleniowca występuje też jego rodak, Alfredo Martilotti, który pomaga Giulianiemu także w reprezentacji Słowenii. 37-letni Achrem przez wiele lat był kluczowym graczem Asseco Resovii. Z rzeszowskim klubem zdobył m.in. trzy tytuły mistrza Polski oraz drugie miejsce w Lidze Mistrzów.

Jak trzeba grać podczas pandemii?

Hubert Hurkacz weźmie udział w turnieju UTR Pro Match Series rozgrywanym w West Palm Beach na Florydzie. Dla naszego tenisisty będzie to pierwszy start w zawodach od czasu zawieszenia rozgrywek z powodu pandemii koronawirusa. Trzydniowe zmagania w West Palm Beach odbywać się będą bez udziału publiczności i z zachowaniem wszelkich środków ostrożności.

Turniej męski odbędzie się w dniach 8-10 maja. Poza Polakiem, który przebywa w Stanach Zjednoczonych od połowy marca, do rywalizacji przystąpi także trzech Amerykanów – Reilly Opelka, Tennys Sandgren i Tommy Paul. W turnieju kobiet (22-24 maja) zagrają natomiast Alison Riske, Amanda Anisimova, Danielle Collins i Ajla Tomljanović. Podczas meczu obecny będzie tylko sędzia główny, a każdy z zawodników otrzyma własny zestaw piłek i wyznaczony obszar poza kortem. Ponadto gracze będą odpowiedzialni za zapewnienie sobie we własnym zakresie napojów oraz ręczników.
Także Polski Związek Tenisowy opublikował zbiór procedur, które trzeba będzie przestrzegać na kortach po ich otwarciu. Na jednym korcie będą mogły przebywać maksymalnie trzy osoby, grać będzie można bez zmian stron, a piłki mają być znaczone i przyporządkowane do danej osoby lub kortu.
PZT wraz z Polskim Związkiem Jeździeckim i Polskim Związkiem Golfa zwrócił się do rządu z prośbą o zniesienia ograniczeń dla uprawiania tych sportów. Zaznaczono, że to bezkontaktowe dyscypliny praktykowane na świeżym powietrzu, które można uprawiać przy zastosowaniu odpowiednich rygorów sanitarnych i zachowaniu bezpiecznej odległości.
Tenisowa federacja poszła nawet dalej i w stosownym komunikacie poleciła już szykować obiekty tenisowe z zachowaniem niezbędnych wymogów sanitarno-epidemiologicznych.
W pierwszej kolejności zaznaczono, że treningi mogą odbywać się tylko na obiektach otwartych, a wyjątek stanowią hale mające rozsuwane ściany boczne. Na korcie mogą przebywać maksymalnie trzy osoby – dwóch zawodników i trener, ale tylko szkoleniowiec będzie musiał zakładać maskę ochronną. Wymagane będzie zachowanie wskazanej odległości – podczas gry minimum 5 metrów, a podczas przerw – 2 m. Zawodnicy cały czas mają przebywać na tej samej połowie pola gry, bez zwyczajowej zmiany stron. Odległość między kortami ma wynosić minimum 5 m, a jeśli nie uda się spełnić tego wymogu, to dwa używane musi oddzielać jeden pusty. PZT sugeruje też, by ustawić ławki dla graczy po przeciwnych stronach, a jeśli to niemożliwe do zrealizowania, to by odległość między nimi wynosiła minimum 5 m.
Duży nacisk położono także na systematyczną dezynfekcję pomieszczeń oraz konieczność udostępnienia takich płynów na korcie, w toaletach i szatniach. Zalecane jest całkowite zamknięcie tych ostatnich, a w przypadku ich udostępnienia przebywać w niej może w danym momencie tylko jedna osoba. PZT zarekomendował również, by wprowadzić 15-minutowy odstęp czasowy między opuszczeniem kortu przez jednych graczy, a wejściem na niego kolejnych.

Rakietą w koronawirusa

Czołowi polscy tenisiści zaangażowali się w akcję „Rakietą w koronawirusa”. Ich celem jest zebranie pół miliona złotych na zakup sprzętu ochronnego dla lekarzy i personelu medycznego.

Inicjatorką akcji jest Sandra Zaniewska – była tenisistka, a obecnie trenerka. „Na bieżąco obserwuję sytuację w polskich szpitalach. Nietrudno zauważyć, że najbardziej palący problem to brak środków chroniących lekarzy i personel medyczny. Dlatego chciałam zaangażować swoje środowisko do wspólnego zbierania funduszy na ten cel. Zgłosiłam się z prośbą do Fundacji Sensoria i tak zrodził się pomysł” – wyjawiła na łamach portalu tenisklub.pl Zaniewska. Do zainicjowanej przez nią akcji „Rakietą w koronawirusa” zaangażowali się wszyscy czołowi polscy tenisiści – Łukasz Kubot, Hubert Hurkacz, Kamil Majchrzak, Magda Linette, Iga Świątek, Alicja Rosolska, Katarzyna Kawa, Paulina Kawa i Urszula Radwańska.
Celem zbiórki jest zebranie 500 tysięcy złotych, które zostaną przeznaczone na podstawowe środki ochrony dla lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych i sanitariuszy. Cały zakupiony za zebrane pieniądze sprzęt ma zostać przekazany placówkom medycznym, które zmagają się z największymi deficytami sprzętowymi. Zbiórkę można śledzić w internecie. Jej częścią są także aukcje, na których można wylicytować m.in. rakiety z autografami m.in. Igi Świątek czy Kamila Majchrzaka, a także sportowe ubory uzywane w turniejach przez Magdę Linette i Urszulę Radwańskiej.
Akcję „Rakietą w koronawirusa” wsparła też nasza najwybitniejsza tenisisowa gwiazda, Agnieszka Radwańska, która już wcześniej sama z siebie „zaserwowała” w Covid-19, fundując 10 tysięcy maseczek dla Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. „To moja cegiełka dla tych, którzy dzisiaj najbardziej potrzebują naszego wsparcia. Jestem pełna podziwu z jakim zaangażowaniem i poświęceniem pracownicy służby zdrowia walczą o nasze zdrowie i nasze wspólne bezpieczeństwo” – krótko wyjaśniła powody swojego działania Radwańska.

Zamrożone rankingi WTA i ATP

Wszystkie imprezy tenisowe w powodu pandemii koronawirusa zostały odwołane aż do czerwca. W tej sytuacji Stowarzyszenie Tenisistów Profesjonalnych (ATP) oraz Women’s Tennis Association (WTA) podjęły decyzje o zamrożeniu na ten czas rankingów. Wśród pań liderką pozostanie zatem Australijka Ashleigh Barty, a wśród panów Serb Novak Djoković.

Z powodu koronawirusa odwołano m.in. prestiżowe marcowe turnieje w Indian Wells i Miami oraz imprezy planowane w kwietniu i maju w Europie na kortach ziemnych – w Stuttgarcie, Monte Carlo, Barcelonie, Madrycie, Rzymie, a kończący tę część sezonu wielkoszlemowy turniej French Open w Paryżu przeniesiono na koniec września. ATP i WTA postąpiły w jedyny możliwy w takiej sytuacji sposób, czyli zamroziły rankingi do czasu wznowienia rozgrywek. Na razie jeszcze nie wiadomo, kiedy to nastąpi. W tej chwili przyjęto, że tenisiści wrócą do rywalizacji 10 czerwca w Mercedes Cup w Stuttgarcie i Libema Open w holenderskim ‚s-Hertogenbosch, natomiast tenisistki 12 czerwca w turniejach na nawierzchni trawiastej w Nottingham i ‚s-Hertogenbosch. Nie ma jednak stuprocentowej pewności, że te terminy zostaną dotrzymane, bo już pierwszy turniej na trawie, Surbiton Trophy, został odwołany. Turniej w Surbiton ma 17-letnią tradycję i nieoficjalnie uważano go za inaugurujący część sezonu na kortach trawiastych w Wielkiej Brytanii. Impreza nie jest zaliczana do głównego cyklu. Męska edycja ma rangę ATP Challenger Tour, a kobieca ITF Women’s World Tour. Odbywa się zwykle w drugim tygodniu wielkoszlemowego French Open. W tym roku miała zostać rozegrana w dniach 31 maja – 7 czerwca, lecz z powodu epidemii koronawirusa została już odwołana. Organizatorzy innych zaplanowanych w maju turniejów na tej nawierzchni (niemieckim Halle, tureckiej Antalyi oraz w Londynie i Eastbourne) na razie tych imprez nie odwołali, także kończący tę część sezonu wielkoszlemowy Wimbledon nadal planowany jest w ustalonym terminie 1-14 lipca.
Dla układu siła na światowych listach nie będzie to jednak miało żadnego znaczenia, bo WTA i ATP postanowiły zamrozić rankingi. Kobieca organizacja jako podstawę przyjęła notowanie z dnia 9 marca i do rankingu nie wliczała już punktów zdobytych przez zawodniczki w niedokończonych turniejach, a także nie odejmował punktów za imprezy odwołane. Natomiast w rankingu ATP zostały uwzględnione wyniki z challengerów oraz turniejów ranggi ITF, które nie zostały dokończone w ubiegłym tygodniu, ale nie odpisano zawodnikom punktów jakich mieli bronić w odwołanych imprezach. Skorzystał na tym m.in. nasza najwyżej sklasyfikowany obecnie na światowej liście tenisista, Hubert Hurkacz, który miał do obrony m.in. 180 punktów za ćwierćfinał turnieju w Indian Wells. Wrocławianin z dorobkiem 1353 punktów pozostał na 29. miejscu i to się nie zmieni aż do wznowienia rozgrywek. Na 108. miejscu przeczeka natomiast ten okres Kamil Majchrzak (523 pkt). Trzecią rakietą w naszym męskim tenisie jest aktualnie Kacper Żuk (305. lokata), a czwartą Daniel Michalski (434. miejsce).
Na czele rankingu ATP pozostał Serb Novak Djoković (10 220 pkt), drugi jest Hiszpan Rafael Nadal (9850), a trzeci Austriak Dominic Thiem (7045). Kolejne miejsca w Top 10 światowej listy zajmują: Szwajcar Roger Federer (6630), Rosjanin Daniił Miedwiedew (5890), Grek Stefanos Tsitsipas (4745), Niemiec Alexander Zverev (3630), Włoch Matteo Berrettini (2860), Francuz Gael Monfils (2860) i Belg David Goffin (2555).
W rywalizacji pań wśród Polek rakietą numer 1 pozostanie do czerwca Magda Linette, aktualnie sklasyfikowana na 36. pozycji, a rakietą numer 2 Iga Świątek (WTA 49). Zamrożenie rankingu jest bardziej korzystne dla Świątek, która miałaby do obrony punkty za zeszłoroczne występy w Lugano oraz na kortach Rolanda Garrosa.
Liderką rankingu WTA pozostała Australijka Ashleigh Barty (8717 pkt), druga lokatę zajmuje Rumunka Simona Halep (6076), a najniższe miejsce na podium przypadło Czeszce Karolinie Pliskovej (5205). Czwarta w rankingu jest triumfatorka tegorocznego wielkoszlemowego Australian Open Amerykanka Sofia Kenin (45900, a piąte miejsce okupuje Ukrainka Elina Switolina (4580). Dzięki zachowaniu punktów za ubiegłoroczny triumf w Indian Wells szóstą pozycję w Top 10 utrzymała lecząca od wielu tygodni kontuzje Kanadyjka Bianca Andreescu (4555). Cztery pozostałe miejsca zajęły: Holenderka Kiki Bertens (4335), Szwajcarka Belinda Bencic (4010), Amerykanka Serena Williams (3915) i Japonka Naomi Osaka (36250.

Sport przegrywa z wirusem Covid-19

Koronawirus w coraz większym stopniu wpływa na sportowy kalendarz. Włoski rząd w poniedziałek zawiesił do 3 kwietnia wszelkie rozgrywki sportowe w tym kraju, a tego dnia do listy odwołanych wielkich zawodów dołączył turniej w Indian Wells, piąta pod względem znaczenia, po Wimbledonie, French Open, US Open i Australian Open tenisowa impreza na świecie.

Premier Włoch Giuseppe Conte zaakceptował w miniony poniedziałek rozwiązanie zaproponowane przez Włoski Komitet Olimpijski (CONI) i zatwierdził decyzję o odwołaniu wszystkich wydarzeń sportowych na terenie kraju do 3 kwietnia. Ma to oczywiście związek z epidemią koronawirusa, która na Półwyspie Apenińskim zbiera największe w Europie śmiertelne żniwo. Z powodu koronawirusa zmarło tam już ponad 400 osób. Decyzja włoskich władz nie dotyczy jednak międzynarodowych rozgrywek, w których udział biorą włoskie kluby i reprezentacje, czyli m.in. rozgrywek Ligi Mistrzów piłkarzy nożnych i siatkarzy.
Ale dla krajowych rozgrywek ligowych w tych dyscyplinach sportu zawieszenie rywalizacji do kwietnia to poważny problem, bo trudno będzie znaleźć wolne terminy dla przełożonych meczów, przede wszystkim z powodu czerwcowych mistrzostw Europy. Włoska federacja piłkarska rozważa nawet zakończenie rozgrywek i uznanie ich za nieodbyte, bo kluby nie chcą grać przy pustych trybunach. Włochy to w tej chwili największe ognisko koronawirusa w Europie i czwarte na świecie. Według najnowszych danych, liczba śmiertelnych ofiar dochodzi już do pół tysiąca, a zakażonych liczy się już w setkach tysięcy.
Imprezy sportowe odwołuje się już jednak nie tylko w Chinach, Japonii czy w Europie, lecz także za oceanem. W nocy z niedzieli na poniedziałek organizatorzy prestiżowego turnieju tenisowego w Indian Wells w USA ogłosili, że z powodu zagrożenia koronawirusem odwołują zawody. „Zdrowie i bezpieczeństwo fanów, graczy, wolontariuszy, sponsorów, pracowników, sprzedawców i wszystkich osób zaangażowanych w to wydarzenie było dla nas najważniejsze” – stwierdził dyrektor turnieju w Indian Wells Tommy Haas.
Błyskawiczny rozwój epidemii zaskakuje nie tylko organizatorów poszczególnych imprez, ale przede wszystkim światowe organizacja zarządzające sportem. Typoweym przykladem są tu tenisowe WTA, ATP i ITF. Owszem, w kwestiach podstawowych jeszcze jakoś sobie radzą, czego dowodzą wydane zalecenia: podczas turniejów należy ograniczać do minimum kontakt zawodników z osobami pracującymi przy turnieju oraz fanami. Z tego względu gracze zostali zobowiązani sami nosić swoje ręczniki czy napoje, a dzieci po podawania piłek mają korzystać z rękawiczek. Ponadto tenisiści zostaną pouczeni, aby po meczach czy treningach nie podawać części swojego ubioru czy sprzętu kibicom.
Nie rozwiązały natomiast problemu jaki powstał po odwołaniu turnieju w Indian Wells. Wszyscy uczestnicy tej imprezy stracili punkty rankingowe, wśród nich m.in. Polacy – Hubert Hurkacz, który przed rokiem doszedł tu do ćwierćfinału Magda Linette za dojście do II rundy oraz Iga Świątek za drugą rundę eliminacji. A rankingi w tenisie to 52-tygodniowy system uaktualnianych co tydzień zestawień, od którego jak na razie nie ma wyjątków, bo WTA i ATP nie zdążyły jeszcze zareagować, choc powinny od razu zamrozić ranking. Kolejny wielki turniej po Indian Wells, w Miami, też jest zagrożony, a potem tenisowa kawalkada zjedzie na cykl zawodów w Europie, którym też grozi odwołanie.
W takim bałaganie system rankingowy przestanie być sprawiedliwy, a przecież na jego podstawie dokonuje się też kwalifikacji olimpijskich. Żeby zagrać na igrzyskach w singlu, trzeba do 8 czerwca być w rankingu ATP/WTA najniżej na 56. miejscu. Jeśli odwołane zostaną kolejne turnieje, szans na poprawienie swojej pozycji w rankingu może być bardzo mało. Na ten moment na igrzyska pojechaliby Hurkacz (29. ATP), Linette (36. WTA) i Świątek (49. WTA), lecz jeśli do czerwca z powodu odwoływanych turniejów stracą dużo punktów, może być z tym różnie.

Hurkacz i Linette wciąż są najlepsi w Polsce

W najnowszych rankingach WTA i ATP w hierarchii polskich tenisistek i tenisistów nie zaszły zmiany. Wśród pań nadal rakietą numer 1 jest Magda Linette, chociaż spadła z 33. na 36. miejsce, zaś wśród panów „jedynką” mimo niepowodzenia w Dubaju jest niezmiennie Hubert Hurkacz, sklasyfikowany na 29. pozycji.

Pozycję rakiety numer 2 wśród polskich tenisistek utrzymała Iga Świątek która odzyskała najwyższą w karierze 48. lokatę. 18-letnia warszawianka, podobnie jak Magda Linette, w ubiegłym tygodniu uczestniczyła w turnieju WTA Premier 5 w katarskiej Dosze. W odróżnieniu od swojej starszej koleżanki, która zmagania zakończyła już I rundzie, Świątek wygrała jeden mecz i dzięki temu awansowała z 50. na 48. pozycję na światowej liście.
W następnym tygodniu obie nasze najlepsze zawodniczki zagrają w turnieju w Indian Wells. Liderką rankingu WTA pozostała Australijka Ashleigh Barty, która utrzymała dużą przewagę punktową nad druga w zestawieniu Rumunką Simoną Halep oraz trzecią Czeszką Karoliną Pliskovą. Kolejne miejsca w Top 10 zajmuja: 4. Kandyjka Bianca Andreescu, 5. Amerykanka Sofia Kenin, 6. Holenderka Kiki Bertens, 7. Ukrainka Jelija Switolina, 8. Szwajcarka Belinda Bencić, 9. Amerykanka Serena Williams i 10. Japonka Naomi Osaka. Na 11. pozycję przesunęła się mistrzyni turnieju w Katarze Białorusinka Aryna Sabalenka.
W drugiej setce rankingu plasują się dwie kolejne polskie tenisistki – Katarzyna Kawa zajmuje 121. miejsce, a Magdalena Fręch 169. Kolejne dwie zawodniczki znajdują się w trzeciej setce – to zajmująca 229. lokatę Maja Chwalińska i 265. na liście Urszula Radwańska.
W rankingu ATP pozycję lidera utrzymał Serb Novak Djoković, drugi jest Hiszpan Rafael Nadal, natomiast po raz pierwszy w karierze na trzecie miejsce wspiął się Austriak Dominic Thiem, który wyprzedził Szwajcara Rogera Federera. Kolejne miejsca w Top 10 światowej listy tenisistów zajmują: 5. Rosjanin Daniił Miedwiediew, 6. Grek Stefanos Tsitsipas, 7. Niemiec Alexander Zverev, 8. Włoch Matteo Berrettini, 9. Francuz Gael Monfils i 10. Belg David Goffin.
Hubert Hurkacz, choć nie obronił 90 punktów wywalczonych w ubiegłym sezonie w Dubaju, to jednak awansował z 30. na 29. pozycję. W tej chwili wrocławianin jest jedynym naszym tenisistą w Tom 100 światowej listy. Zmagający się wciąż z kontuzją Kamil Majchrzak spadł ze 107. na 108. lokatę. Trzecvią rakietą w Polsce wśród panó jest obecnie Kacper Żuk, który po dotarciu do półfinału challengera w Calgary awansował na 302. miejsce.
Na czele rankingu deblistów pozostał Kolumbijczyk Robert Farah, który wspólnie ze swoim rodakiem Juanem Sebastianem Cabalem doszedł do finału turnieju w Acapulco, w którym lepsi okazali się Łukasz Kubot i Marcelo Melo. Polak i Brazylijczyk dzięki tej wygranej przesunęli się na światowej liście na piątą pozycję, którą zajmują ex aequo.

48 godzin sport

Zmarł filar Górnika Zabrze
Stefan Floreński, 11-krotny reprezentant Polski i legendarny obrońca Górnika Zabrze, zmarł w poniedziałek 24 lutego w wieku 86 lat. Urodzony 17 grudnia 1933 roku w Gliwicach piłkarz karierę zaczął w klubie Orzeł (później Górnik) Sośnica, z którego przeszedł do Górnika Zabrze. W barwach zabrzańskiego klubu w latach 1957-71 zanotował 258 występów w ekstraklasie, w których zdobył dwie bramki. Z Górnikiem wywalczył dziewięć tytułów mistrza Polski i pięć razy zdobył z nim Puchar Polski. Zagrał też w 1970 roku finale Pucharu Zdobywców Pucharów przeciwko Manchesterowi City. Przez 15 lat tworzył ze Stanisławem Oślizło najlepszą parę stoperów w polskiej lidze. Na zakończenie bogatej kariery do 1973 roku występował jeszcze w Górniku Wesoła, który po fuzji przekształcił się w GKS Tychy. W latach 1957-1968 rozegrał 11 meczów w reprezentacji Polski. Floreński był w reprezentacji olimpijskiej na igrzyska 1960 roku w Rzymie, ale nie wystąpił w żadnym meczu.

Fabiański pomógł Liverpoolowi
W kończącym 27. kolejkę Premier League poniedziałkowym meczu FC Liverpool pokonał na swoim stadionie West Ham United 3:2. Tym zwycięstwem ekipa „The Reds” nie tylko umocniła się na prowadzeniu, lecz także wyrównała rekord 18 zwycięstw z rzędu w angielskiej ekstraklasie, ustanowiony w sezonie 2017/2018 przez Manchester City. W bramce West Hamu tym razem nie popisał się Łukasz Fabiański, który popełnił błędy przy golach Georginio Wijnalduma i Mohameda Salaha, za co angielskie media obarczyły go całą winą za porażkę „Młotów”. West Ham zjechał w tabeli do strefy spadkowej, ale ma jednak tylko jeden punkt straty do zajmującego pierwszą bezpieczną lokatę zespołu Aston Villi.

Przypomniał o sobie Kądzior
Damian Kądzior strzelił gola dla Dinama Zagrzeb w wygranym 3:2 meczu 23. kolejki chorwackiej ekstraklasy z Interem Zapresić. Była to jego siódma ligowa bramka w tym sezonie. Kądzior rozegrał całe spotkanie. 27-letni pomocnik przeszedł do ekipy z Zagrzebia latem 2018 roku z Górnika Zabrze. Ma na koncie cztery występy w reprezentacji Polski i jedną zdobytą bramkę.

Wyróżnienie dla gracza Vive
Obrotowy PGE Vive Kielce Artiom Karalek został wybrany do najlepszej siódemki 13. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Białorusin był najskuteczniejszym zawodnikiem polskiej drużyny w meczu z Motorem Zaporoże (33:26). To już ósme tego typu wyróżnienie dla zawodnika kieleckiego zespołu w obecnej edycji Ligi Mistrzów. Cztery razy do najlepszej siódemki kolejki wybierany był już niemiecki bramkarz Andreas Wolff, dwukrotnie hiszpański rozgrywający Alex Dujshebaev, a raz chorwacki rozgrywający Igor Karacić. Oprócz Karaleka w najlepszej siódemce 5. kolejki znaleźli się: bramkarz Arpad Sterbik (Telekom Veszprem), lewoskrzydłowy Andrej Jurynok (Mieszkow Brześć), lewy rozgrywający Ante Kuduz (Dinamo Bukareszt), środkowy rozgrywający Ante Gadza (PPD Zagrzeb), prawy rozgrywający Jure Dolenec (FC Barcelona Lassa), prawoskrzydłowy Nikita Waliupow (Mieszkow).

Wyróżnili Lewego po raz siódmy
Robert Lewandowski po raz siódmy w tym sezonie znalazł się w najlepszej drużynie kolejki Bundesligi, wybieranej przez magazyn „Kicker”. Polak został wyróżniony za piątkowy występ w meczu z Paderborn (3:2), w którym strzelił dwa gole. Dostał za swój występ notę „1,5”(„1” oznacza klasę światową). Na drugim biegunie znalazł się grający w Herthcie Berlin Krzysztof Piątek, któremu przyznano najgorszą z możliwych notę „6”. A tak prezentuje się najlepsza „11” kolejki: Oliver Baumann (TSG Hoffenheim) – Matthias Ginter (Borussia Moenchengladbach), Andre Hoffmann (Fortuna Duesseldorf), Dan-Axel Zagadou (Borussia Dortmund) – Nadiem Amiri (Bayer Leverkusen), Elvis Rexhbecaj (FC Koeln), Florian Kainz (FC Koeln), Renato Steffen (VfL Wolfsburg), Christopher Nkunku (RB Lipsk) – Robert Lewandowski (Bayern), Jhon Cordoba (FC Koeln).

Porażka ekipy Heynena i Leona
Zespół Vitala Heynena i Wilfredo Leona Sir Safety Perugia przegrał w finale Pucharu Włoch 2:3 z Cucine Lube Civitanova. W półfinale klubowi podopieczni belgijskiego selekcjonera reprezentacji Polski Vitala Heynena pokonali zespół Bartosza Bednorza Leo Shoes Modena 3:0. Natomiast Cucine Lube, którego barw broni Mateusz Bieniek, wygrało z Itasem Trentino 3:2. Finał był starciem dwóch najlepszych obecnie siatkarskich zespołów w Italii. Obie ekipy są naszpikowane gwiazdami światowej siatkówki. W Perugii bryluje duet Wilfredo Leon – Aleksandar Atanasijević, w Cucine Lube Osmany Juantorena i Yoandy Leal. Na parkiecie brylował Leon, który zdobył 31 punktów. W zespole zwycięzców najlepiej punktowali Osmany Juantorena (27) i Leal (23), zaś Bieniek wchodził tylko na zmiany.

Nadgorliwość USADA
Amerykański sztangista Robert Strange został zdyskwalifikowany na rok za stosowanie niedozwolonych środków – poinformowała Amerykańska Agencja Antydopingowa (USADA). W organizmie zawodnika podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata wykryto obecność dehydroepiandrosteronu. Kara jest humorystyczna, albowiem Strange ma 83 lata, startuje w zawodach weteranów, jest po operacji zastawki serca, a steryd anaboliczny przepisał mu lekarz.

Agent prał brudne pieniądze?
Piłkarski agent Fali Ramadani, reprezentujący m.in. grającego obecnie w Manchesterze City reprezentanta Niemiec Leroy’a Sane’a, ma poważne problemy z prawem. Hiszpańscy śledczy oskarżają go o pranie brudnych pieniędzy, a także o unikania płacenia podatków. Niemieckie media już spekulują, jak to wpłynie na rozmowy Bayernu Monachium w sprawie transferu Sane. Ramadani latem ub. roku przeprowadził transferem Luki Jović do Realu Madryt, a jego klientami są także Jerome Boateng, Miralem Pjanić i Kalidou Koulibaly.

Hurkacz 30. w rankingu ATP
Serb Novak Djoković wciąż prowadzi w rankingu tenisistów ATP, zaś Hubert Hurkacz, który przegrał w 1/8 finału turnieju w Marsylii, a w miniony wtorek w I rundzie imprezy w Dubaju, spadł z 29. na 30. miejsce. Kamil Majchrzak także stracił w rankingu i zajmuje obecnie 107. lokatę.

48 godzin sport

Lekki spadek Hurkacza
Hubert Hurkacz spadł na 29. miejsce w najnowszym notowaniu rankingu ATP. To skutek znakomitej postawy Chilijczyka Cristiana Garina, który wygrał turniej ATP Tour 250 na mączce w Cordobie i wyprzedził Polaka. Wrocławianin o kolejne punkty w rankingu powalczył halowym turnieju ATP Tour 500 w Rotterdamie, ale w pierwszej rundzie trafił na wyżej notowanego Greka Stefanosa Tsitsipasa. W deblu natomiast grając w parze z Felixem Augerem-Aliassime awansował do ćwierćfinału. W I rundzie Polak i Kanadyjczyk wyeliminowali rozstawionych z numerem trzecim Holendra Wesleya Koolhofa i Chorwata Nikolę Mekticia. Także Kamil Majchrzak w najnowszym notowaniu nie utrzymał poprzedniej lokaty i ze 105. spadł na 108. miejsce. Liderem światowej listy pozostaje Serb Novak Djokovcić. Nasze najlepsze tenisistki, Magda Linette (WTA 42) i Iga Świątek (WTA 48), utrzymały swoje lokaty. Liderką rankingu WTA nadal jest Australijka Ashleigh Barty.

Zmiana trenera w Serie A
Luigi di Biagio został oficjalnie trenerem drużyny Serie A SPAL 2013 Ferrara. Zastąpił Leonarda Sempliciego, który przeszedł z tym klubem drogę od trzeciej do pierwszej ligi. Di Biagio rozegrał 31 meczów w reprezentacji Włoch, występował m.in. w Romie i Interze Mediolan. Jako szkoleniowiec nie pracował dotychczas z zespołami klubowymi. Był trenerem kadry Italii do lat 20 (2011-13) i do lat 21 (2013-19). Krótko pełnił również funkcję tymczasowego selekcjonera pierwszej reprezentacji – w dwóch meczach towarzyskich w marcu 2018 roku. W zespole SPAL występują trzej polscy piłkarze – Thiago Cionek, Arkadiusz Reca i Bartosz Salamon.

Z Chorwacji trafił do Gdańska
Lechia Gdańsk pilnie potrzebowała zapełnić lukę po odejściu Artura Sobiecha do drugoligowego tureckiego Fatih Karagümrük SK, zwłaszcza że wobec kontuzji Jakuba Araka trener Piotr Stokowiec miał do dyspozycji w linii ataku jedynie 35-letniego Portugalczyka Flavio Paixao. Gdański klub porozumiał się więc z HNK Gorica i przyspieszył ustalony już transfer 26-letniego Łukasza Zwolińskiego o pół roku. Nowy napastnik Lechii występował w chorwackim zespole o 2018 roku, rozegrał w jego barwach 54 mecze i zdobył 23 bramki. Zwolniński w Polsce grał wcześniej w Pogoni Szczecin, Arce Gdynia, Górniku Łęczna oraz Śląsku Wrocław. W ekstraklasie zaliczył dotąd 124 występów i strzelił 22 gole.

Polacy w 1/4 Pucharu Niemiec
W ćwierćfinale Pucharu Niemiec najciekawiej zapowiada się rywalizacja Bayernu Monachium (Robert Lewandowski) z Schalke 04 Gelsenkirchen. W pozostałych parach zmierzą się Union Berlin (Rafał Gikiewicz) z Bayerem Leverkusen, Eintracht Frankfurt z Werderem Brema oraz czwartoligowy 1. FC Saarbrucken z Fortuną Duesseldorf (Dawid Kownacki). Mecze zostaną rozegrane 3 i 4 marca. Finał odbędzie się 23 maja na Stadionie Olimpijskim w Berlinie. W poprzednim sezonie rozgrywki te wygrał Bayern Monachium, który w finale pokonał RB Lipsk 3:0.

Roszady w rankingach

Jak zawsze po zakończeniu wielkoszlemowego turnieju, w światowych rankingach doszło do sporych przetasowań. Wśród pań pozycję liderki utrzymała Australijka Ashleigh Barty, ale wśród panów doszło do zmiany na tronie, bo zasiadł na nim triumfator tegorocznego Australian Open Novak Djoković.

Djoković ma teraz w rankingu 9720 punktów i o 325 wyprzedza zepchniętego na drugie miejsce Hiszpana Rafaela Nadala (9395). Dla serbskiego tenisisty będzie to 276. tydzień w roli lidera rankingu ATP i jeśli utrzyma obecną formę do końca sezonu, ma szansę jeszcze w tym roku pobić rekord Rogera Federera w liczbie tygodni spędzonych na czele światowej listy. A skoro o szwajcarskim weteranie mowa, to w najnowszym notowaniu utrzymał trzecią lokatę z dorobkiem 7130 pkt. Tuż za jego plecami ulokował się finalista tegorocznego Australian Open Dominic Thiem. Austriak ma teraz na koncie 7045 pkt, a awansował na czwarte miejsce kosztem Rosjanina Daniła Miedwiediewa (5960). Kolejne miejsca w Top 10 rankingu ATP zajmują: 6. Stefanos Tsitsipas (Grecja) – 4745 pkt, 7. Alexander Zverev (Niemcy) – 3885, 8. Matteo Berrettini (Włochy) – 2905, 9. Gael Monfils (Francja) – 2700 i 10. David Goffin (Belgia) – 2555.
Z polskich tenisistów najwyżej w zestawieniu jest Hubert Hurkacz, który zajmuje obecnie najwyższa w karierze 28. lokatę (1433 pkt). Drugą rakietą wśród naszych graczy jest sklasyfikowany na 105. miejscu Kamil Majchrzak (526), a trzecią zajmujący 403. lokatę Kacper Żuk (83 pkt).
Do roszad doszło również w rankingu deblistów. Samodzielnym liderem jest od poniedziałku tymczasowo zawieszony za stosowanie dopingu Kolumbijczyk Robert Farah, który wyprzedza swojego rodaka Juana Sebastiana Cabala tylko mniejszą liczbą rozegranych turniejów. Najlepszy z Polaków, Łukasz Kubot, spadł na dziewiątą pozycję. Top 10 zamyka jego brazylijski partner Marcelo Melo.
W rankingu tenisistek pierwsze miejsce utrzymała Australijka Ashleigh Barty (8367 pkt), na drugie miejsce awansowała Rumunka Simona Halep (6101), która zepchnęła na trzecie miejsce Czeszkę Karolinę Pliskovą (5290. Największe straty zanotowała Japonka Naomi Osaka, która w Australian Open nie obroniła tytułu ni z czwartej pozycji spadła na dziesiątą. Do Top 10 z impetem awansowała natomiast triumfatorka tegorocznych zmagań na kortach w Melbourne Park Amerykanka Sofia Kenin, która z dorobkiem 4495pkt uplasowała się na siódmej pozycji. Finalistka tegorocznego Australian Open Hiszpanka Garbine Muguruza awansowała o 16 miejsc i zajmuje obecnie 16. lokatę.
Pozostałe miejsca w Top 10 rankingu WTA zajmują: 4. Ukrainka Elina Switolina (4775 pkt), 5. Szwajcarka Belinda Bencić (4675), 6. Kanadyjka Bianca Andreescu (4665), 8. Holenderka Kiki Bertens (3965), a 9. najstarsza w tym gronie 38-letnia amerykańska gwiazda Serena Williams (3915 pkt). Z czołowej dziesiątki zestawienia wypadłą natomiast Czeszka Petra Kvitova, która zajmuje obecnie 11. miejsce (3466).
Z polskich tenisistek najwyżej sklasyfikowana jest Magda Linette, która z dorobkiem 1212 pkt zajmuje 42. miejsce. O sześć lokat niżej znajduje się Iga Świątek, która po udanym występie w Australian Open awansowała z 56. na 48. pozycję. Trzecią rakietą w naszym kobiecym tenisie jest zajmująca 127. miejsce Katarzyna Kawa (485 pkt), a w Top 200 jest jeszcze 163. w zestawieniu Magdalena Fręch (362 pkt.).