„Pro morte”

25 cze 2023

Cykl obrazów „Pro morte” Sławomira Marca opowiadających o doświadczeniu poważnej choroby, można oglądać od soboty w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie.

„Pro morte oznacza miejsce w szpitalach, gdzie uznani za martwych zatrzymywani są jeszcze na kilka godzin. Jak wyznanie bezradności, ale i nadziei po utracie nadziei. Miejsce, gdzie wszystko może jeszcze się wydarzyć” – napisał artysta. „Obrazy z tego cyklu malowałem pod powiekami od lat. Obrazy przedśmiertne, pośmiertne? Ciągle miałem nadzieję, że mam jeszcze na nie czas. I nagle okazało się, że to już teraz; że zostało 5 proc. szans przeżycia” – zauważa w swoim tekście o tym cyklu Sławomir Marzec.

„Wystawa Sławka Marca wpisuje się w mini program kuratorski, dotyczący kolekcji dzieł Centrum Sztuki Współczesnej” – powiedziała Ewa Gorządek, kuratorka ekspozycji. „Ideą tego programu jest zestawienie czy nawet zderzenie prac z dawnych lat, które znajdują się w kolekcji z aktualną twórczością artysty” – zaznacza kuratorka.

Sławomir Marzec związany jest z Centrum Sztuki Współczesnej od 1989 r., kiedy miał pierwszą swoją prezentację w ramach wystawy zbiorowej. Następnie odbyły się jego dwie indywidualne wystawy. „Jest to artysta obecny w programie Zamku Ujazdowskiego i kiedy dowiedzieliśmy się, że ma takie mocno przemawiające, poruszające obrazy postanowiłam je pokazać” – mówi kuratorka.

„Cykl Marca, składający się z czterech obrazów, poszerzony został o sześć innych obrazów, które sam malarz nazywa Oddechem po…, kiedy się okazało, że zwalczył ciężką chorobę, przeżył i nadal może tworzyć”.

„Obrazy re/prezentują cztery strony świata, czterech ewangelistów i czterech jeźdźców Apokalipsy. No i oczywiście Kohelet, na każdym obrazie przyjmujący inną postać okręgu malowanego werniksem w dolnym prawym rogu. Lśni lub ciemnieje. Pojawia się i zanika” – opisuje swoje prace artysta. Jest to tzw. malarstwo materii, obrazy pokrywa dość gruba warstwa farby, ale każdy z obrazów – jak zaznacza artysta ma swój „ukryty” kolor jeźdźca Apokalipsy – biały, szary, czerwony, czarny.

„Trzeba się w nie wpatrzeć, przeanalizować i wtedy można dostrzec różnice. To zadanie dla wrażliwego intelektualnie odbiorcy” – zaznacza Gorządek.

Sławomir Marzec (rocznik 1962) studiował na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w pracowni prof. Stefana Gierowskiego. Aneks do dyplomu uzyskał w pracowni prof. Ryszarda Winiarskiego. Studiował następnie w Kunstakademie w Düsseldorfie, w pracowni form przestrzennych. Obecnie prowadzi Pracownię Malarstwa na Wydziale Grafiki ASP Warszawa. Jest artystą wizualnym, malarzem, twórcą instalacji, performerem, pedagogiem, autorem tekstów, krytykiem i teoretykiem sztuki.

Wystawa Sławomira Marca „Pro morte” będzie dostępna dla publiczności od 24 czerwca do 24 września 2023 w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski.

PAU/pap

Najnowsze

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...