Budda i Jezus na jednym talerzu

23 gru 2025

W każdym większym japońskim chramie, w takim ich kościele, można kupić, oprócz wróżb i przeróżnych amuletów, także figurki Buddy. Także wcielone w postać gofra. Zwykle słodkiego, często nadziewanego jeszcze dżemem.

Bo Japończycy lubią słodkie smaki i ze wszystkiego sobie słodycze potrafią zrobić.

Zwykle polscy turyści, widząc boga pod postacią gofra, dziwią się wielce takim barbarzyńskim zwyczajom. Zwłaszcza że takiego gofrowego Buddę można dodatkowo polać słodkim syropem, bitą śmietaną i posypać modną teraz sproszkowaną machą.

Dziwią się nasi rodacy bezrefleksyjnie, bo przecież Polacy też masowo spożywają swe bóstwa. Przynajmniej raz w roku. Kiedy rozpoczynają kolację wigilijną i dzielą się opłatkami. Zwykle ozdobionymi wizerunkami Świętej Rodziny. Potem jedzą te opłatki, zwykle bezrefleksyjnie, bo myśli ich biegną już ku śledziom i kapuście z grochem.

Ten tradycyjny polski opłatek to zmodyfikowana żydowska maca. Daleko mu do japońskich, bogopodobnych słodyczy. Może dlatego, że ten opłatek ma przede wszystkim integrować polskie rodziny, a nie pobudzać je do smakowych orgii.

Temu służyć mają inne tradycyjne polskie, wigilijne potrawy. Czyli litewskie kołduny w rosole, karp po żydowsku, ukraińskie pierogi, ryba po grecku i śledź pod szubą, czyli po rosyjsku.

Oczywiście każda tradycja ulega modyfikacji. Dlatego dziś na tradycyjnym polskim wigilijnym stole znajdziemy też krewetki w sosie z awokado, smażone sajgonki, sałatki z mango i kimczi. Bo tradycyjne polskie rodziny, zwłaszcza te patchworkowe, są coraz bardziej otwarte na polską kuchnię, ale już fusion.

Dlatego dziś proponujemy polski, tradycyjny opłatek wielokulturowy. Zachowujący tradycyjny, post żydowski wypiek z dodatkiem japońskiego gofra. Globalny i wielosmakowy.

Proponujemy wersję minimalistyczną. Ale każdy chętny może polać sobie budda gofra tradycyjną polską bitą śmietaną i posypać go modną maczą.

I opłatek też.

Efekt będzie murowany. Bo dzięki tym drobnym zabiegom najmłodsza generacja Polek i Polaków odrzuci na chwilę swe smartfony. Rzuci się na takie opłatki. Nie trzeba będzie ich już do uroczystej, rodzinnej kolacji siłą zaganiać.

PS. Więcej w Tygodnik NIE

Najnowsze

Sprawdź również

Życie po życiu

Życie po życiu

To trzecia część tekstu Małgorzaty Kulczyk. Pierwszą część można przeczytać tutaj: Neoliberalna nowomowa w poradnictwie internetowym. Drugą część można przeczytać tutaj: Casting na pracownika, czyli uśmiechnij się promiennie, nawet gdy masz żółte zęby. Poniższa część...

Bardzo czeski film

Bardzo czeski film

Była piękna księżycowa noc. Przypomniał sobie Mamę. Zawsze mu powtarzała synku, jak ty pięknie tańczysz. Ech Mamo, mógłbym być najlepszym tancerzem na świecie, rozczulił się. Rozejrzał się i wściekłość go ogarnęła. Dlaczego jeszcze nie ma swej wymarzonej Sali Balowej....

W obronie życia na Ziemi

W obronie życia na Ziemi

W czym rzecz? Jeszcze nigdy w trakcie powstawania i ewolucji życia na Ziemi nie znalazło się ono (życie) w tak wielkiej niepewności jak obecnie. Bowiem grozi mu ogromne multum różnorodnych niebezpieczeństw, spośród których każde z osobna może spowodować zagładę; a już...

Rola nauki według Prawdziwych Patriotów

Rola nauki według Prawdziwych Patriotów

Krzysztof Bosak postanowił zabrać głos na temat środków na naukę: „Trudno jednak podpisać się pod postulatem „3% PKB na naukę” bez zapytania najpierw, jak te pieniądze mają być wydane”. Niewątpliwie jest to człowiek obyty w tej tematyce, choćby ze względu na...

Stany Zjednoczone – nasz ważny, acz dziwny sojusznik

Stany Zjednoczone – nasz ważny, acz dziwny sojusznik

Miałem zamiar pisać o Trójkącie Sławkowskim, Trójkącie Wyszehradzkim oraz wizycie w Polsce nowego premiera Węgier Petera Magyara. Zwróciłem jednak uwagę (chyba nieopatrznie) na wywiad, którego w „Rzeczpospolitej” 15 maja 2026 roku udzielił Bogusławowi Chrabocie Philip...

Losy jednej brygady pancernej

Losy jednej brygady pancernej

Do Polski nie dotarła jedna z brygad pancernych naszego Wielkiego Brata, na co dzień stacjonująca w Teksasie. Cóż takiego się wydarzyło i dlaczego? W internecie i wśród poważnych i mniej poważnych polityków i dziennikarzy krąży wiele teorii spiskowych, a także tych...

Czerwony wygrywa

Czerwony wygrywa

Nasza europejska cywilizacja wyrasta z rzymskiej. Dlatego każdy Polak zna łacińskie sentencje. Jak choćby „Dura lex, sed lex”. W realu, w praktyce zasada ta oznacza, że obowiązujące w Polsce przepisy prawne muszą być bezwzględnie przestrzegane i stosowane przez...